Ja to ścibiolę te jego pieniądze bo mi się wydaje że może on zachoruje i wtedy co... Ale muszę zrobić kojec bo 2 olbrzymie nietolerujace się BEZZĘBNE samce w domu to może być śmieszne raz, ale każde wyjście na podwórko jest problemem, więc muszę mieć możliwość spokojnego ich rozdzielenia.
Synek ma dzisiaj karcer na podwórku bo chodzi i obrażony warczy. Toniech sobie powarczy na podwórku.
To są bulwy Ninja!
A tu jeszcze kilka pocztówek dla przyjaciół:
[IMG]http://images26.fotosik.pl/52/85e4a0ac026c3f69med.jpg[/IMG]
[IMG]http://images24.fotosik.pl/52/ec561b1a7740d512med.jpg[/IMG]
[IMG]http://images30.fotosik.pl/52/b10bcbedbd4ad91cmed.jpg[/IMG]
[IMG]http://images29.fotosik.pl/52/865463ff24f61a6bmed.jpg[/IMG]
Cały dzień zasuwam hihi..
Ale to nie wątek Neris i jej psów.
Mam duże zaufanie do Tundry - bierze psy nieadopcyjne, stare, kalekie i znajduje dobre domy. Działa z ramienia niemieckiego TOZ. Co sądzicie o tym, żeby ją poprosić o pomoc?