Powiedziałam pani że musi po prostu dokonać wysiłku i te 20 km jakoś dojechać - pociągiem albo autobusem, może jacyś znajomi
Ludzie którzy zgodzili się zabrać Gordona mają 11 huskych w aucie i mówili że nie będa mogli nadkładać drogi ani nigdzie zbaczać za bardzo bo zależy im żeby o dodatkową godzinę nie przedłużać psom zamknięcia w aucie.
Szkoda by było szukać znowu transportu na całą trasę, wiadomo że to nie firma kurierska i nikt pod sam dom psa raczej nie dowiezie. A z Opola do Katowic to jakby z jednego konca Warszawy na drugi...