-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Polska Wieś.Suki Skazane Na Śmierć. PUNIA JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
Neris replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Punia nie jest u Neris, Neris tylko wkleiła zdjęcia z nowego domu! -
Przez te ucieczkę Norki mam z nią jakąś specjalną więź, tak okropnie płakałam kiedy odjeżdżała... nie wiem, coś mi mówi że może ona zostanie u tej pani prowadzącej szkołę dla psów? Tak bym chciała... widać że jej tam dobrze i takie dobre ma warunki, tereny do spacerowania i w ogóle... no i tak ładnie schudla!! Jeśli będą zdjęcia to oczywiście podejmuję się wklejenia.
-
Norka jest na wczasach? a to się jej życie plecie...
-
nie wiem czy wolno dmuchać, bo może się szwy rozejdą!
-
Wczoraj obcięłam sobie drzwiami 1/3 palca i niestety dość solidnie to boli. Nie dałabym rady poradzić sobie z niesfornymi psami.
-
Że musi być dla mnie dobry dopóki nie wyzdrowieję...
-
Ostatnio grzeczny...
-
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Czy ta rana jest zainfekowana? Bo wetka mówi że była leczona, więc powinna być od infekcji wolna. Poza tym ja niestety nie wiem jak wygląda opieka nad tak kalekim psem, nie wiem czy i jak łatwo powstają takie odleżyny, a wetka nie ma internetu i nie może nam sama odpowiedzieć, wolałabym żeby nie rzucać pod jej adresem oskarżeń, szczególnie jeśli się NIE ZNA całej sytuacji. Bardzo Was o to proszę. -
Niestety nie...
-
Wspaniały kochany Niuniu już w swoim własnym domku !
Neris replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Imiona są superaśne. Żeby tylko jeszcze domek był... -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Ta rana to jest odlezyna czy tez otarcie. Ares chodził w skórzanym buciku ale kila tych bucików zjadl i wetka się bała że będzie musial być operowany z powodu ciała obcego w żołądku jak jeszcze kilka tych butów spozyje. Był leczony solcoserylem i czyms jeszcze, nie zapamietalam nazwy. -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Szczerze mowiac jak bylam u areska to tez nie widzialam tej rany. Ale ja go z bliska nie ogladalam... no i wydawalo mi sie że on chodzi po trawiastym wybiegu, teraz juz sama nie wiem -
[IMG]http://images28.fotosik.pl/89/ae9eabf21147e9fbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images12.fotosik.pl/111/e4c1ba7c18089d34.jpg[/IMG] [IMG]http://images13.fotosik.pl/111/174703d77dd703e2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images12.fotosik.pl/111/746b1d4bdb61e10amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images12.fotosik.pl/111/2690add1f48f991f.jpg[/IMG]
-
dzieci: [IMG]http://images13.fotosik.pl/111/1fcf8bde55821b89med.jpg[/IMG] [IMG]http://images12.fotosik.pl/111/0120a7e8e8b0167dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images12.fotosik.pl/111/344c328f451674cemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images13.fotosik.pl/111/950a39affc0e93bcmed.jpg[/IMG]
-
Bidunio, powinien w cieple gdzieś mieszkać...
-
Kudłata mordka zwana Cyganem.zjadl nie-kudłate drzwi
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Coś ma w sobie z PONa na pewno (oprócz charakterku chyba...) -
Kudłata mordka zwana Cyganem.zjadl nie-kudłate drzwi
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Niestety jest absolutnie niesznaucerowaty, ma długą jedwabistą sierść która - kiedy Cygan biegnie - faluje i przepięknie "gra" odcieniami szarości Nie dam ostrzyc!!!!!!!!!:mad: Jest generalnie nieagresywny do ludzi i psów, jednak przy karmieniu potrafi zaatakować innego psa i odebrac mu jedzenie. Podobnie jest z zabawką, kijkiem - Cygan ostrzegawczo warczy kiedy zbliza się inny pies. W pozostałych sytuacjach "domowych" jest pozbawiony agresji. NIewiele szczeka. Kocha spacery. Ma 8 lat -
Zadzwoniła pani, jest zakochana w Doris i przyjeżdża po nią jutro około 13.... ja się zapłaczę, po cichu mówiłam sobie ze w razie czego Doris może zostać... ale to pierwszy sensowny kandydat więc lepiej żeby poszedł do nowego domku chciaż jeden kociaczek.
-
Egzamin rozpoczęły o 9. Trzymacie kciuki? Żeby Sagunia oszczekała kogo trzeba i w wyznaczonym czasie...
-
Ja bym poczekała. Transport się zawsze znajdzie a suka teraz uczy go zachowań socjalnych. Poza tym ja nigdy nie wydaję wcześniej niż 2 tygodnie po szczepieniu. Ono dość osłabia organizm i każda zmiana miejsca mogłaby być bardzo obciążająca. Kiedy one były szczepione?
-
A on nie jest ciut przymłody? No ale może ja to nadopiekuńcza matka, nie oddaję młodszych niż ośmiotygodniowe...