Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Spokojna i grzeczna sunia, niech już ktoś ją pokocha...
  2. Już się stawiam do szeregu, jakoś mi ostatnio ciężko się zebrać w sobie, ciągle się coś złego dzieje.
  3. I pani od Karmelka też znikła, Aga załamana...
  4. No i kolejne piękne zakończenie... A co mówiła o nim pani M.? Jak zniósł hotelik?
  5. Ona potrafi zdjąc ze sznura prawie suche pranie i latać z nim po całym podwórku zachwycona własną inwencją :evil_lol:
  6. Ola mieszka w Gdańsku, więc ja choćbym bardzo chciała nie dam rady pojechać. W tej chwili to w ogóle chyba nikomu nie wypada do Olenki jechać, a potem - nie mam zdania kogo możnaby poprosić.
  7. Olenka jak będzie miała chwilę przejrzy dokładnie konto i wpisze nam ile wpłynęło z deklarowanych pieniędzy. Myślę, że lepiej będzie jeśli taka informacja pojawi się właśnie od niej. Pidzej, jesli chodzi o zdjęcia to niestety innych nie ma Ciągle jest deklaracja pani która adoptuje właśnie Karmelka - jestem za tym żeby podać pani konto Olenki i dopóki Olaf jest u niej niech może wpłaca tam?
  8. Na początku to był taki wypłoszony żabon na pająkowatych nóziach. Teraz to laska!
  9. Moja "dziewczynka" by z takiego sienniczka zrobiła piękną sieczkę i to w jakieś 15 minut... :evil_lol:
  10. Myślę, że pobyt u Merzet zmienił Malinkę- teraz jest odważniejsza, pewniejsza siebie, widzę tę zmianę. I jest "rozdarta", piłujeeeeeeee, każda złamana gałąź jest powodem do napadu szczekania.
  11. Nie chcę robić jej przykrości, ale wiem że osoba która zobowiązała się płacić Olence za DT dla jednego psa staruszka totalnie ją olała, więc może Ola przyjmie pomoc.
  12. Umarł mąż Olenkif, chodzę po cichu i pytam czy może nie chcielibyśmy jej trochę pomóc finansowo, ona ma tyle psiaków...
  13. O, nikt naszego łobuza nie odwiedza...
  14. Słuchajcie na zdjęciu z lipca pies je śniadanie mając na sobie obrożę z identyfikatorem. Może jednak jakimś cudem ktoś mu ją zdjął w trakcie ucieczki?
  15. Nie wiem gdzie było info o Jabłonnie, nie widzę nic takiego. A dlaczego pies nie miał obroży to ja naprawdę nie wiem, przykro mi, znalazłam ogłoszenie przypadkiem i spędziłam pół dnia wydzwaniając i próbując pomóc psu trafić z powrotem do domu.
  16. Pies mieszkał gdzieś pod Jankami, znaleziono go w Pyrach, czyli jakby po drodze do domu. Zastanawia mnie tylko skąd się wziął pod kinem Moskwa...
  17. Pies jest juz w aucie w drodze do domu. Szkoda, że właścicielka nie poinformowała nikogo wcześniej, nie błąkałby się 2 tygodnie.
  18. Pies jest juz w aucie ze swoją panią i wracają do domu.
  19. Właścicielka psa zawiadomiona, już jedzie go szukać. Nikogo nie poinformowała o zaginięciu psa.
  20. Aza 05.09.2008 Nie miała nawet roku, rak kości...
  21. Masz 2 koty i 3 półprodukty, bądź uczciwa... :evil_lol:
  22. No malusia jest, rzeczywiście, a jaka łobuzica!
  23. Boże, jak ja za nim ryczę...
×
×
  • Create New...