Ta, jak również głuchota!
Dzwonię.
Odbiera!
-Dzień dobry, czy jest Pani w domu? - pytam grzecznie
- A z kim mam do czynienia?
NIE POZNAŁA NERISA!!! Fakt, cham jeden się nie przedstawił, ale głos ma wszak rozpoznawalny!
Sunia została znaleziona 8km od miejsca, w którym mieszkała - niby mogła tam dojść sama, ale czy jak wiem?
Podobno wymknęła się niezauważona przez furtkę.
Resztę już napisze Neigh jak państwo pojadą.
[quote name='Neigh']Słońce wątek Jamnicy na miau:-) formum to ja znam, bo zalogowana tam jestem, ale nie mogę go znaleźć..
Zdjęcie kury gdzies mam:)
Neris nie wiesz gdzie?[/quote]
Jam znam życie, to zdjęcia kury będą jak sam pojadę i zrobię.
Bo były obietnice, ale zdjęć to niiiiiii.
Zołzunia jest niemożebnie tłusta!!!! Może mieszkała z jakąś babcią, której co chwilę coś "niechcący" na podłogę upadało?
Jamniczka na miau:
[url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=79826[/url]
Zołzunia-jamniczka
[IMG]http://images47.fotosik.pl/3/ed583a3eb32d5381med.jpg[/IMG][IMG]http://images32.fotosik.pl/349/1ee67d579e7da703med.jpg[/IMG]
[IMG]http://images37.fotosik.pl/3/5c3ecda08ef6703c.jpg[/IMG]
[IMG]http://images37.fotosik.pl/3/7ce58f7326f2b7d2.jpg[/IMG]
A ja muszę odwiedzić Neigh, bo jestem zakochana w Papugo-Kurze, który ciągl enam przerywa rozmowy krzycząć MAKSIU, MAKSIU!!! Albo mówiąc HALOOOOO, Haloooooo. On wyraźnie mnie do siebie wabi!
No a zemsta była taka:
- Neris, a co ty teraz robisz?
- eee, nic w zasadzie, a bo co?
- a mogę przyjechać?
- nooo, eeee, a w zasadzie to po co? tonem coraz bardziej podejrzliwym
- bo mam wyciąg i żądam żebyś go obejrzała!
To trzeba było słyszeć...
Neigh z każdym moim zdaniem miała w głosie coraz większy znak zapytania i mówiła jakby ciszej.
A potem zamilkła na jakieś 3 sekundy
Dopiero potem zaczęła kwiczeć.
Nie, no ktoś kto nas nie zna, nie rozmawiał i nie wie że jesteśmy całą zgrają solidnie "rąbnięte" mógł się po prostu zdenerwować...
Ja moje rodowodowe suki mam posterylizowane, oprócz jednej, więc spoko, nie jesteśmy rozmnażaczkami