Brawo, brawo, ale kupno tej skóry to by głupi pomysl, miała być przeciwodleżynowa dla mojej staruszki ONki i moze i jest, tylko na ogół służy do tego żeby na nią wszyscy polowali... wszyscy mali znaczy - jamniczy i pseudojamniczy.
Dlatego właśnie ogłoszenia papierowe są porozwieszane w Radzyminie, ale nikt jakoś nie dzwoni...
No, ale zimy na pewno dziewczyna nie spędzi w schronie, co nie Justynko?:lol:
Aga Visenna była dzisiaj w schronie z ludźmi którzy chcieli Romę zaadoptować, ale jej już nie było...
To już za dużo dla mnie, ona nie była ani agresywna, ani stara, za co jej to zrobili??
Wiecie co...
W schronisku to za wiele nie słychać, tylko ujadanie innych psów, wypatrujących zza krat czy nie idzie ktoś, kto zechce dać im wolność.
Michę przyniosą, umyją podłogę i to tyle...
Mam w "trzecim" pokoju kuchnię kaflową, można w niej palić i całą zeszłą zimę ogrzewałam tak pokój - świetnie grzeje! Ale i kurzy świetnie, całe ściany szare...
No wygląda nieźle, to dość niska, duża zamrażarka, więc powierzchnia do leżenia niemała. Gorzej jak chcę coś wyjąć, a ona się otwiera od góry, Malizna to nic, ale koty mają absolutnie obrażone miny :diabloti:
Zimno u nas, paskudnie, w domu też okropny ziąb, Malizna po szafeczce wskakuje na zamrażarkę i siedzi tam wraz z dwoma kotami. Zamrażarka od tyłu grzeje i to najcieplejsze miejsce w domu...
EMT dziękujemy za pozdrowienia, Wasz wilczarz to nasz idol :lol:
Skoro ona jest sterylizowana to może jednak ktoś jej szuka, tylko nieumiejętnie? Może sterylizowali ją właśnie w tej lecznicy, szzcerze mówiąc na to liczę a więcej to nie wiem...
A, bo mnie to nauczyły warszawskie dziołchy panikować na każdym kroku.
No ale Rubarth od Malizny tez się nigdzie nie rozniósł, widocznie Virkon działa cuda ;)
Straż Miejska w Radzyminie nie ma zgłoszenia o zaginięciu takiej suni, ale z drugiej strony może ona nie jest z samego Radzymina?
Zawiadomiłam jedyną w Radzyminie lecznicę, jak dostaną zdjęcie małej pocztą (dzięki Beti) to powieszą i będą sie zastanawiać czy to nie ich pacjentka.