-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czekam, mają być dzisiaj... -
---> Mały, wesoły PYSZCZEK szuka nowego właściciela <---
Neris replied to Pit-R6's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj w lecznicy w NDM widziałam ogłoszenie Pyszczka i nawet kilka karteczek z numerem telefonu było zerwanych. Ale co z tego... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobre pytanie... może żeby zaniast swojej gęby zobaczyć też jakąś inną? -
No łobuz, boksery sa od niego ze 4 razy większe a on głupek jeden uważa, że da radę! Wczoraj jak rozmawiałam z Oleńką i odwróciłam jej uwagę, Olafek skoczył do Baska i dziabnął go w gębę.
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja mam dobry sposób, ale nie wiem czy Neigh ma gdzie go zastosować. Trzeba być zapisanym na 12 do lekarza, wyjść z domu na tyle wcześnie, żeby sobie podjechać do stacji PKP autobusem. Postać na przystanku (można robić wymachy, skłony czy co tam się chce) i uświadomić sobie, że autobusu NIE BĘDZIE, do odjazdu pociągu zostało 20 minut a do przejścia 3km. Droga mija bardzo szybko, trzeba tylko biec równym krokiem. Jakieś 200m od stacji słyszymy gwizd pociągu, rozpoczynamy więc odcinek wyczynowo-sprinterski "na czas". ... i okazuje się, że to gwizdał towarowy, a nasz pociąg się spóźnia. Wtedy rozpoczynamy serię podskoków z przytupem, wymachiwaniem ramionami i ćwiczeniami oddechowo-głosowymi na dowolny temat. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale jest bardzo źle. Malizna gryzie rzeczy w domu, w ogóle przestała zachowywać czystość - wczoraj załatwiła się pod siebie siedząc w budce. Ma od 2 tygodni biegunkę. Dla mnie to szok, jej się rzeczywiście zdarzało załatwiać do kociej kuwety ale większość potrzeb jednak załatwiała w ogrodzie. Jutro postaram się po małą pojechać w towarzystwie naszej trenerki i na miejscu zobaczymy co się dzieje, może zauważy ewentualną przyczynę takiego zachowania. -
Roki - w depresji - już w lokum tymczas. Nowe fotki str 30
Neris replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dołączam swoje kciuki. -
---> Mały, wesoły PYSZCZEK szuka nowego właściciela <---
Neris replied to Pit-R6's topic in Już w nowym domu
No niestety nie oświecę... wczoraj dzwoniłam do Kasi i słyszałam szczekanie Pyszczka. -
Daję mu dzisiaj ostatnią szansę na pozostanie owłosionym. Dzisiaj ma chłopak chrypkę, ale nie kaszle, po prostu zamiast szczeku wydaje z siebie dziwne odgłosy. Kurczę, za co ja go lubię??? Jest jeden bezsprzeczny plus - Nemo jest absolutnie nieagresywny wobec innych zwierząt. On je po prostu totalnie olewa. ALE ALE ALE... wczoraj podbiegły do niego Iris i Ofka, moje dwie jamniczki, i Nemo zadarł ogon na grzbiet i wyraźnie się hm... delektował pchając nochal pod ich ogony. Ofka wysterylizowana, więc albo on taki stary, albo taki ogier że mu obojętnie :evil_lol: Myślę jednak o próbie zabrania go na spacer z dziewczętami. Może z nimi będzie ładnie szedł?
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem, ale jestem w rozpaczy, ten pies ma stracić dom i wrócić do przechowalni, gdzie za nic nie będę mu w stanie zapewnić takich warunków jak miał. Chcę się zakopać w ziemi i przezimować. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dostałam wlasnie sms, że Malizna wraca. -
Ten Olaf to naprawdę utrapienie, Olenka ma kilka samców do których Olaf czasami startuje z zaczepkami. Jeśli będzie wiadomo, że gdzieś się zwalnia tymczas, trzeba go tam umieścić.
-
Melduję się. Rzeczywiście śliczna. A nikt nie szukał małej suni do adopcji? Coś mi świtało, ale nie mogę sobie teraz przypomnieć.
-
On jest również zbyt poważny, żeby się po dobroci dać uczesać. Jak mnie widzi ze zgrzebłem - leci dokoła domu oglądając się nerwowo za siebie. I niech mnie kule biją - naprawdę chciałam go zabrać nad rzekę z jamnikami! Ale jak widzi smycz to też zwiewa. To czubek jest!!!! I ma kołtuna na łopatce, jutro przyjedzie Krysiam to go będzie trzymać a ja poobcinam dziada, na skina go zrobię!
-
Staruszka Sara powoli wybiera się chyba odwiedzić Synka... Może nie, może akurat nie... Operacja we wtorek.
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Muszę pojechać i posłuchać, czy jak biegnie to trzęsie się ziemia... :evil_lol: -
---> Mały, wesoły PYSZCZEK szuka nowego właściciela <---
Neris replied to Pit-R6's topic in Już w nowym domu
Pit wojażuje po Europie... Jutro zadzwonię do opiekunki Pyszczka, może akurat ci chętni odezwali się do niej?