Ojejej, to my takie śpiochy jesteśmy:) Wstaliśmy dopiero po ósmej, bo Ala zakatarzona i strasznie się męczy. Chyba juro pójdziemy do lekarza - ledwie tydzień w przedszkolu:(.
Gina, można powiedzieć, jest ideałem psa do mieszkania - nie brudzi, nie jest nachalna, bez problemu zostaje sama i żadnych dewastacji nie ma. Zaczęła szczekać, ale to w ramach pilnowania domu, jak ktoś przychodzi, a to jest normalne. Fajnie byłoby, gdyby znalazła fajny stały domek.:lol: