Właśnie zadzwoniłam do Pani Asi i wczoraj mały Lukas miał strasznie zaropiały nos i coś mu się działo z oczkiem, mąż był u wet, ale bez psa i zaocznie dostał kropelki. Dzisiaj już lepiej, ale myślę, że muszę małego wziąć do weta,bo lepiej dmuchać na zimne. Ulka18, czy tego malucha też będzie można zaproponować Fundacji? Oczywiście, jeśli u nas nikt by się nim nie zainteresował!