Witajcie, witajcie - wróciłam! Lukas ma się coraz lepiej, dzwoniłam do Pani Asi. Z ogonka jeszcze coś się sączy i psiak nadal w kołnierzu, ale rana wygląda o niebo lepiej. Jeśli doktor Mrozowski powie, ze trzeba na kontrolę, to pojedziemy! Bo trzeba się wywiedzieć, czy Lukas może się już kontaktować z innymi psami i czy można go szczepić! Pani Asia mówi, że zmężniał i nabrał sił, i że w ogóle mądra z niego psinka:) Tylko domku nie ma:( Ale..... jestem dobrej myśli!