Jump to content
Dogomania

agusiazet

Members
  • Posts

    30680
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agusiazet

  1. Raduniu, banerki dostałam i już są ok w podpisie, dziękuję! Ja uważam, że Aguś miał u Aliny dobrze i był szczęśliwy!!!!
  2. Raduniu, nie wiem, co się stało u Aliny!!! Nigdy u niej nie byłam, Mariusz od Murki odbierając Agusia, stwierdził, że warunki skromne, ale do przyjęcia, pies szczęśliwy! Inni pisali o Alinie bardzo niepochlebnie. Mnie żal Agusia ogromnie, widać, że jest przerażony i nieszczęśliwy, on bardzo potrzebuje stabilizacji!!! Co do banerków, bardzo chętnie, bo na dogo mogę tylko odwiedzać swoje wątki lub podesłane na PW, nic innego mi nie chce chodzić! Zdjęcia dopiero jak mi je mąż znajdzie w laptopie!
  3. Raduniu, Aguś jest przerażony, może nie tak bardzo jak w schronisku, gdzie leżał zwinięty w kłębuszek we własnych odchodach, ale mocno. Wychodzi na spacerki, gdzie ładnie się załatwia, interesują go inne pieski, więc ma mieszkać z Lusią, ale jego sarnie oczka są pełne lęku! To, co wypracowała Alina, poszło na marne - Alino, czemu tak się stało....? Nie mogę znaleźć zdjęć, które gdzieś mi mąż wgrał!
  4. Za maj robiłam wpłatę do Negri. Za czerwiec zrobię do Wiosny! Tylko muszę się pozbierać po powrocie, bo na razie przezywam niemoc popowodziową!
  5. Tylko oprócz ekonomi są ludzie i zwierzęta, moja córka po pakowaniu worów z piaskiem przyszła bardzo przygnębiona, bo nikogo los tych powodzian nie obchodzi - gdyby nie znajomi i przyjaciele nie miałby kto tym ludziom pomóc! I to jest w tym najgorsze, słowa władzy to tylko słowa, realna pomoc jest minimalna! Przynajmniej ja tak uważam!
  6. Hotelik bezpieczny, oby tylko nie padało!
  7. Kasia napisała na wątku Foksia, że hotelik bezpieczny! Woda wysycha, oby tylko nie padało!
  8. Faktycznie przepiękna suczka, niech się jej trafi wspaniały domek!!!
  9. Gerritsen to ulubiona obecnie pisarka mojej najstarszej córki, studentki. Ona kupuje, ja się załapuję na czytanie, potem idą na bazarek. Było ich więcej, ale moja mama zwinęła i komuś popożyczała, teraz ma zakaz. Tylko z moim czytaniem teraz słabiej, oczy mi siadają i bez okularów ani rusz, ale coś na pewno przeczytam!
  10. Zgadzam się z Wami całkowicie, nas, zawsze niedoinwestowane południe, poświęcono dla Warszawy, która nigdy specjalnie się biednym południem nie zajmowała:( Moja córka jak pojechała ładować worki z piaskiem, to stwierdziła, że wszystko przywozili prywatni ludzie, od miasta przyszedł tylko piasek, albo tylko worki i coś trzeba było uzupełniać we własnym zakresie! Niestety woda się rozlała po obu stronach Wisłoki i na Złotniki, i na Wolę Mielecką! Martwię się bardzo o hotelik - oni tylko kilometr od wału, a tam też przeciekało! Może Kasia się odezwie!
  11. Jak byłam w hoteliku, w miniony piątek, to uregulowałam opłatę za Foksa i wyoglądałam malucha na wszystkie strony. Straszny boidupek z niego, mam gdzieś zdjęcia, ale muzę znaleźć. Foksik po capnięciu przez człowieka jest fajny, ale złapać go to sztuka, wywija się jak wąż! Na adopcjach go nie ma, tekst jest na starym allegro, jutro wznowię mu wyróżnione. Pan z Lubaczowa chyba się rozmyślił, bo już się nie odezwał. Co do sytuacji w hoteliku, to w piątek już było niewesoło, bo zalewały go wody gruntowe, a i wał w Chrząstowie przemakał - hotelik jest jakiś kilometr od wału. Będę jutro do nich dzwonić, oby tylko nie padało!!!
  12. Nadal złe wieści, niestety woda z Wisłoki przelewa się ponad wałem:( Nie jest tragicznie, pracuje masę ludzi, cała rodzina Asi i wszyscy wierzą, że przy sprzyjającej pogodzie i bez cofki z Wisły, może się jeszcze udać. Trzymajcie kciuki, hotelik jest jakiś kilometr od wału i jest na nim masa wody po piątkowej ulewie, w niektórych miejscach gdzieś do kolan. Zdjęcia może jutro, dzisiaj cały dzień byłam w rozjazdach, a nie przepadam za jeżdżeniem, więc teraz padam! Jeszcze raz proście Najwyższego o zmiłowanie!
  13. Piszą na hey Mielec, że wał w Chrząstowie nie zagrożony i nie bedzie cofki w Gawłuszowicach, myslę, że to dobre wieści do Brzyścia!
  14. Byłam dzisiaj u Lusi, sunia jest cudownym, wspaniałym przyjacielskim pieskiem. Ranka po operacji nie goi się zbyt ładnie, a Lusia zamieniła się w wodołaza. Niestety hotelik podtopiony deszczami. I to nie koniec złych wieści, dzisiaj Brzyść dołączył do miejscowości zagrożonych powodzią:( Jeździły radiowozy i ogłaszały, aby mieszkańcy przenosili się na wyższe piętra! Asia powynosiła staruszki do kociarni, która jest na stryszku i zabrała ile mogła psów do domu. Lusia z Agusiem jest w stodole! Jestem pod telefonem, gdyby co zabiorę ich do siebie! Choć rodzina niechętna! Smutne to, ale prawdziwe!
  15. Werusia ma strasznie duże cięcia! Ewidentnie ją boli, leżała obłożona piłeczkami! Teraz Asia przeniosła ją chyba do domu! Będzie dobrze, Werka jest cudownie grzeczna!
  16. Niestety, Asia jest tam sama z mężem i córkami oraz psami - mam nadzieję, że uda im się przetrwać noc, mają jakiś kilometr do wałów!
  17. Byłam, Aguś jest strasznie przerażony, aż trzęsie się ze strachu. Jest wykastrowany. Ze względu na zagrożenie powodziowe w Brzyściu, Aśka przenosi się na wyższe piętro, jeździli i ogłaszali, że tak trzeba! Aguś siedzi z Lusią w ramach aklimatyzacji, wygląda na zdrowego, tylko przestraszonego! Mam zdjęcia, ale wkleję dopiero jutro!
  18. No, niestety, jeździli i informowali, aby przenosić się na wyższe piętra. A w hoteliku jest Werka po poważnej operacji i sporo staruszków!
  19. Kurczę, źle w Mielcu i okolicach, zagrożone Złotniki i Chrząstów, nawet hotelik w Brzyściu, który jest ok. kilometr od wału w Chrząstowie!
  20. Ja przesłałam, Ci meganko, książki, piłkę dmuchaną i tankini, które dostałam, ale to nie ciuch dla mnie. Może ktoś coś kupi. Ceny do Twojego uznania:)
  21. U nas niesamowita burza, aż strach wyjrzeć przez okno, a co dopiero wyjść z domu! Mam nadzieję, że Aguś nie boi się burzy!!! Trzymaj się mały, u Asi i Kasi nie będzie Ci najgorzej!!!
×
×
  • Create New...