Jump to content
Dogomania

kasia124

Members
  • Posts

    262
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasia124

  1. wiesz abt-sol moze jak bys byla w sytuacji zaatakowanej i bezbronnej to nie mowilabys w ten sposob.moj pies wazy 10 kg i naprawde nie ma zadnych szans z wiekszymi psami. wyobraz sobie taka sytuacje ze idziesz ze swoim astem szczeniaczkiem na smyczy i nagle rzuca sie na niego rozwscieczony i wielki np. ONek. to tak samo jak na mojego psa rzuca sie wiekszy i naprawde, w takiej sytuacji nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie szukal gdzie pies atakujacy ma pysk i mu wciskal jakis kij w zeby!!! wypowiadasz sie o tym urzadzeniu a powiedz ile razy obcemu psu w trakcie walki mialas okazje to wsadzic w pysk?to jest moje zdanie osoby ktorej pies jest atakowany przez wieksze i grozne rasy psow, ktorych ja sama sie boje....a niestety na moim osiedlu takich nie brakuje i beztroskich dresow puszczajacych je bez smyczy i kaganca.....
  2. i wszystko jasne! dziekuje za tlumaczenia! nie ma to jak pisanie jedna reka a druga podtrzymywanie glowy psa :)
  3. tez wlasnie tak mysle ze wspolpraca drugiej osoby by pomogla bo samemu to ciezko cos poradzic...
  4. och jejku no naprawde babe w lep!:mad: Figa tez sie bala obcych ,mezczyzn ale po kilka tygodniach jej przeszlo!!!!przeciez w tydzien nie mzona poznac psa! ja naprawde poznaje fige dopiero po kilku miesiacach jaka jest (a mam ja od grudnia) ehh kobieta pewnie naczytala sie gazety pod wplywem impulsu wzieli psa a teraz zabierajcie go spowrotem! cholerka moze inna gazeta.....a tamta kobitea co smsa pisala to cos wiadomo z nia?
  5. co oznacza skrot TZ? domyslam sie ze maz ale dokladnie jakich slow to skrot??????????
  6. jakie te kluseczki male piekne!!!!! i jak sie blyszcza!!! one beda juz takie czarne czy im sie zmieni jescze kolor?
  7. ja chce bialy sznaucer!!!!!!
  8. prosze oktawia wstaw linki tych zdjec bo nie wyswietlaja mi sie i ciagla mam obraz wiki tej z pierwszej strony.....
  9. kasia124

    Metamorfozy

    na ktorej stronie sa szczegoly o nim?
  10. ja do niedawna tez nie byla zwolennikiem bicia, jednak innej metody na Fige nie ma.....chodzi o jej dzikie i jazgotliwe histerie na widok ONkow i tylko na te psy ona tak reaguje!!!!!jest to wrzask okropny tak ze ludzie na balkony wychodza zeby zobaczyc co sie dzieje. stosowalam metody przerozne zeby ja uciszyc ale nic nie dawalo skutku. ostatnio na spacerze moj chlopak ja prowadzil na smyczy i przechodzilismy obok ogrodzenia gdzie luzem biegaja dwa ONki i oczywiscie zaczela sie scena, Robert jej tak przylozyl smycza w pupe ze az nogi jej sie rozjechaly na boki i wyobrazcie sobie nastepnego dnia przechodzilismy tamtedy i tamte psy ujadaly straszliwie a Figa uszka po sobie i taka malutka i tylko raz pisnela ale od razu spojrzala na Roberta i poszlismy dalej w spokoju i w ciszy!!!!tazke czasem potzrebne sa argumenty silowe.
  11. a ja mam kilka smyczy kazda na inna okazje :)) na spacery zwykle mam taka chyba parciana z dwoma karabinczykami do regulacji, mialam tez automatyczna ale jeden zryw Figi i smycz juz dawno lezy na smietniku.... na wyjscia odswietne mam smycz lancuszkowa, a na spacery z moja mama Figa ma smycz taka krotka skorzana ale najlepsza jest ta zwykla czarna z dwoma karabinczykami, wytrzymala, mozna uprac, regulowac dlugosc linki takze same plusy! :)
  12. tego sie obawialam,.....nie wyswietlaja mi sie zjdecia!!!!:placz: :angryy: :angryy: a tak chcialam zobaczyc wiki w lepszej formie......
  13. moja Figa tez ze schroniska, a jej historia jest taka.....(opowiedziana przez pania kierowniczke schroniska): Figa blakala sie po lublinie wiec ja zlowiono i umieszczono w schronisku, po czym przyjechala kobieta, ktorej wpadla w oko, wiec ja wziela i prosto ze schroniska pojechala z nia do salonu pieknosci psow:angryy: a to byl chyba listopad, tam ja wykapali, ostrzygli i piesik sie przeziebil od tego, rozchorowala sie na calego, wiec kobieta wrocila do schroniska z nia i stwierdzila ze nie ma pieniedzy aby ja leczyc, okazalo sie ze ma zapalenie pluc (moze i nosowke miala ale schroniska nie stac na zdiagnozowanie choroby wiec leczyli pluca) i po zakonczeniu leczenia czekali na tamta kobiete aby sie zglosila ale slad po niej przepadl.....(i dobrze!!!) i tak w grudniu przed swietami pojawilam sie ja :) upatrzylam Figuska ale nie wzielam jej od razu bo nie mialam ani smyczy ani obrozy ani nic, wiec wrocilam nastepnego dnia i byla wielka akcja, bo doslownie minute przed moim wejsciem dzwonila osoba chetna do adopcji Figi i pani kierownik obiecala ja przetrzymac kilka godzin, ale stwierdzila ze skoro ja przyjechalam a tamta osoba nie jest pewna to mi wyda psa.i tak Figa znalazla sie u mnie. co do czasu tych wydarzen nie mam pewnosci, bo jak wzielam ja do domu to byla tak zarosnieta, i miala tak sfilcowane futro ze watpie ze to powstalo w ciagu miesiaca. a teraz Figusek wyglada tak: (figa tez czyta dogomanie :)) [IMG]http://img278.imageshack.us/img278/273/skin1032zl7.jpg[/IMG]
  14. kasia124

    Metamorfozy

    w jaki sposob taki rasowy piesek znalazl sie w schronisku????
  15. o masz a juz myslalam ze taki piekny happy end..... cholerka a moze ta druga kobieta co smsy pisala by chciala go wziac?a moze troche popracowac z tymi ludzmi trzeba i przekonac ich do psa....moja Figa tez jak ja wzielam ze schroniska panicznie bala sie duzych mezczyzn i mlodych chlopakow (mojego sasiada chciala ugryzc na powaznie i obszczekiwala wszelkich nieznanych mezczyzn) ale teraz juz jej przeszlo jak zobaczyla ze nic jej nie grozi!!!!!!!!!! niech ktos pojedzie do tych ludzi i im nagada!!!!!
  16. kasia124

    Marchewka i płyn?

    a ja mysle ze cos prawdy w tym jest. Figa ma wrazliwy zoladek i wszelkie niedobrosci od razu odchorowuje i tak po dentastixie wlasnie pedigree miala biegunke, a raz jej kupilam takie suche ciasteczka w sklepie zoologicznym to z kolei je zwrocila (jakimis spalonymi skwarami smierdzialo...) takze my zrezygnowalysmy z wynalazkow czyszczacych do jedzenia i Figa je surowa marchewke , raz na jakis czas szoruje jej zeby normalna pasta i dostaje prasowana kostke (niestety po zwyklych zaczela chorowac :(
  17. kiedy beda aktualne zdjecia wiktorii?????????????
  18. no piekny piesek az mi sie serce kroi, moze sie wypowie elitesse jak to z nia jest czy jej zachowanie to wynik wychowania czy cos z psychika piesowi siadlo...
  19. heh ja mam psa od grudnia i juz dwie bojki na koncie :) Figa jest mieszancem sznaucerka miniaturowo-sredniego (10 kg wazy) i jest okropnie zaczepna szcegolnie do bojowych ras psow i to takich 5 razy wiekszych od niej.pierwsza awantura miala miejsce na wsi u mojego chlopaka, przy budzie na lancuchu byl pies owczarkowaty, Fidze oczywiscie od razu sie nie spodobala, i jak tylko byla okazja (drzwi od domu nie zamknela babcia wychodzaca na dwor) Figa jak torpeda wyleciala wprost w paszcze rozwscieczonej Azy (tej owczarki) aza zlapala ja w zeby i szarpala na boki (jak jakas sciereczke) Figa narobila wrzasku jak nie wiem co, wszyscy stali na podworku i sie patrzyli co sie dzieje:angryy: ja wylecialam za Figa i zaczelam ciagnac Aze za lancuch ale obroza jej puscila!!! wiec ja za kark zlapalam za skore i z calej sily ciagnelam ale co ja odciagnelam to Figa znowu ja ataklowala (szalona czy co?) i w koncu podbiegl moj chlopak zlapal mojego malego rannego Figuska na rece (wyciagal ja z zebow Azy za lapke) i zaniosl do domu. miala szyje i brzuch i lapki w ranach ale nie groznych. drugie starcie bylo pare dni temu, jakis nawiedzony mieszaniec owczarka ale mniejszy rzucal sie na kazdego psa przechodzacego obok (zauwazylam to dopiero po fakcie!!) i oczywiscie zaliczyl i Fige ale jakos zlapalam go za kark i odrzucilam i jakos pomoglo, poza tym Figa narobila tyle wrzasku ze zaarz przyszedl wlasciciel ktoremu zrobilam awanture!!!(w zlosci o malo sie nie przejezyczylam chcialam powiedziec ze zaraz zadzwonie po straz miejska a prawie palnelam ze po pozarna :eviltong: ) takze Figa chodzi na smyczy na osiedlu a mimo to pada ofiara wiekszych psow, nie wyobrazam sobie co by sie stalo jak by ja w koncu skutecznie zaatakowal jakis wiekszy pies.....ale jedno zauwazylam ze jak tylko jest bojka to nawet nie mam czasu na myslenie tylko od razu lapie przeciwnika za skore na karku i odrzucam ale niewiele to daje......
  20. oh jejku jaka szkoda ze ci wlasciciele taka decyzje podjeli.....moja Figa milion razy miala ochote kogos skubnac (raz nawet ugryzla ale w trakcie zabawy obcego) raz na spacerze uczepila sie nogawki pijaka jakiegos hihi (w sumie moze nie jest to smieszne ale ona jakos nie lubi pijakow) i nikt nie robi z tego tragedii zeby zaraz usypiac psa! ehhhhale mysle ze taki piekny piesek zaraz znajdzie chetnych do adopcji
  21. jesli nie mieszkasz w domu sama to moze zaangazuj ktoregos z domownikow zeby uciszal psy gdy idziesz po klatce, albo niech na czas do twojego powrotu spia w pokoju innego domownika i bedzie mial on kontrole nad psami.....ostatecznie zmienic prace :evil_lol:
  22. kasia124

    Metamorfozy

    mialam na mysli zdjecia te co aja14 wstawila to mi sie wyswietlaja
  23. kasia124

    Metamorfozy

    nie wyswietla mi sie np zdjecia z tego postu zuzy35 (nr 982) ale w ostatniej odpowiedzi mi sie wyswietlaja zdjecia wiec juz nie wiem czy to wina mojego komputera czy co?
  24. kasia124

    Metamorfozy

    coz to jest ze mi sie zdjecia nie wyswietlaja???? tego bokserka brazowego to widze ale tej psinki ze schroniska juz nie co jest?
×
×
  • Create New...