Jump to content
Dogomania

kasia124

Members
  • Posts

    262
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasia124

  1. kasia124

    Metamorfozy

    hihi Kreon to przerosniety Figus :)
  2. kasia124

    Pies a owoce ;)

    a moja Figa tez uwielbia owocki, w zimie dawalam jej winogronka bardzo jej smakowaly ale raz strasznie sie pochorowala po nich (dopiero teraz przeczytalam o tej toksynie, wiec teraz jestem pewna ze to winogronka) myslalam ze moze to przez skorki od nich a tu prosze jakas toksyna. Fig lubi tez marchewke, ogorki szklarniowe (gruntowych juz nie) a za czeresienki i wisienki zrobi wszystko!!! tylko ze pestki tez zjada...a tych rodzynek to mi szkoda jak piszecie ze tez nie sa za dobre, bo stosowalam je jako nagrode.....
  3. aha no to jestem spokojna. wolalam sprawdzic czy sa to dobre aukcje ale jak mowicie ze znacie te osoby to ok. a wiadomosc od reebok jest stara- jeszce sprzed tej calej afery z 26.06.2006. macie racje jak sie naczytalam tych historii o oszustkach (jednoczesnie czytalam watek o kasi-m) to popadlam w paranoje! ale zla jestem nadal :mad:
  4. http://www.allegro.pl/item109192995_109192995.html podaje drugi link do aukcji, ta wyglada bardziej wiarygodnie wiec chyba nie sa to oszusty? juz sama nie wiem.....
  5. STOWARZYSZENIE OCHRONY ZWIERZĄT SARA- PRZEMYŚL ORZECHOWCE 3 37-712 ORZECHOWCE Tytuł: CEGIELKA NA SCHRONISKO na taki adres wplacalam kase to nie wiem czy jest to osoba prywatna czy rzeczywisice jakies stowarzyszenie?
  6. http://http://www.allegro.pl/item98599400_98599400.html oto jedna z aukcji tej osoby u ktoreej kupilam cegielke. nie wiem czy jest ona uczciwa, czy ja znacie, czy jest powiazana z reebok88? nie mam dostepu do jej adresu, ale zaraz zerkne do historii rachunku w inteligo i tam mam wszystkie wplaty wiec i adres bedzie pani niki910. jejku normalnie jakas psychoza z tymi oszusytami. cholerka ja w lutym wplacalam pieniadze i niestety juz ta aukcja zniknela ale w takim razie ten proceder trwa od dluzszego czasu, i jesli jest to ta sama osoba to niestety kwota jest duzo wieksza niz 300 zl. zaraz jeszce poszukam tej drugiej aukcji.
  7. co jeszce mi przyszlo do glowy. jesli ta reebok88 ma moj adres to ma i innych ludzi ktorzy brali udzial w tej aukcji co ja czyli i ich nagabywala na licytacje!powiem szczerze ze odeszla mi ochota na wspieranie finansowe wszelkich aukcji charytatywnych, i jesli bede miala potrzebe wspierac schronisko to pojade i cos osobiscie zawioze przynajmniej bede widziala i wiedziala ze nikt tego nie ukradnie lub nie przywlaszczy........
  8. Sluchajcie az mnie krew ze zlosci zalala!!!czytam watek od poczatku ale nie wiem w koncu jaki jest koniec ale napisze moje wnioski.po kolei: kilka miesiecy temu wplacilam kase na kilka aukcji, typu kup cegielke. zaraz sprawdze na allegro od kogo je kupilam ale pamietam ze jedna aukcja to byla schronisko biedniejsze niz inne zbierano kase na karme dla psow w jakims prywatnym schronisku, a druga aukcja to byla w zamian za jakies tapetki. ja pelna dobrych checi wplacilam tam kase i sie cieszylam ze cos pomoge ale widze ze to wielki przeklret byl!!!!!!a dlaczego? ano wlasnie kilka dni temu dostalam wiadomosc od rebook88 (skad miala do cholery moj adres allegro????skad wiedziala ze sposrod tysiecy uzytkownikow akurat ja wplacilam kase na zwierzeta?) i w tej wiadomosci pisze: Wiadomość od: reebok-88 (3) , wysłana z komputera o numerze IP: 80.55.63.58 Treść wiadomości: Prosimy o pomoc dla Dragona: http://aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=112062947 Każda złotówka jest dla nas ważna. Dziękujemy i Pozdrawiamy. cale szcescie nie wplacilam nic bo troche podejrzanie to wygladalo. sluchajcie dalej. uwazam ze ta osoba reebok88 posiada kilka kont na allegro (byc moze nie dziala sama) i kosi pieniadze z aukcji bazujac na ludzkiej naiwnosci i litosci i wspolczuciu dla zwierzat!!!! zaraz sprawdze nicki tych osob co kupowalam cegielke i radze przeswietlic tak kazda osobe, ktora robi aukcje charytatywne. po 2! mozna miec kilka kont w roznych bankach - zaden problem!jejku jaka ja jestem wsciekla!!!!
  9. kasia124

    Metamorfozy

    ajajaj! jak nam milo:))) Figuska znalazlam w schronisku w lublinie na pancerniakow i mialam szczescie bo jak bym przyjechala godzine pozniej to by juz jej byc moze nie bylo, bo jakas kobieta tez ja chciala wziac. macie racje ze u pieskow ze schronisk mozna zuwazyc przemiane po oczach. poczatkowo Figa byla smutna i chyba po zdjeciach to widac, a teraz to calkiem inny pies:))) te zdjecia Opki tez mi sie bardzo podobaja, na nich szczegolnie widac radosc psa :) a to w maczkach to jest szczegolnie piekne :) a co do filmikow to dobry pomysl mysle ze byloby kupe smiechu przy tym :)
  10. te zdjecia ze strzyzenia bedlingtona sa drastyczne ;)
  11. ja tez wstawie zdjecia Figuska, zarosniete- z okresu schroniska: [IMG]http://img125.imageshack.us/img125/5025/skin808vp5.jpg[/IMG] po pierwszej wizycie (nieudanej) u fryzjera jak sie przyjrzycie to widac rany na glowie i wielka depresje u psa, ktora wywolalo zostawienie jej na godzine :( siedziala tak ze spuszcona glowa ze 3 dni, strasznie przezyla ta wizyte.... [IMG]http://img124.imageshack.us/img124/7216/skin907px3.jpg[/IMG] a tu Figa ostrzyzona przeze mnie [IMG]http://img278.imageshack.us/img278/273/skin1032zl7.jpg[/IMG] [IMG]http://img278.imageshack.us/img278/8764/hpim0155tq4.jpg[/IMG] [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/1117/hpim0285bs2.jpg[/IMG] wiecej zdjec wstawilam do dzialu metamorfozy :))
  12. kasia124

    Metamorfozy

    o rany juz drugi raz wstawiam zdjecia bo wczesniej cos wcisnelam i wszystko zniknelo.... no nic zawsze sa takie poczatki. przedstawiam zdjecia Figego, tam gdzie jest zarosnieta to z okresu zaraz po schronisku, [IMG]http://img125.imageshack.us/img125/5025/skin808vp5.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/6581/skin813lb0.jpg[/IMG] Figa rozmawia z moja mama ;) [IMG]http://img278.imageshack.us/img278/2/skin823tk3.jpg[/IMG] ulubiona pozycja do spania :)) [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/811/23062006ac0.jpg[/IMG] [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/2064/hpim0080df2.jpg[/IMG] heh a tu "lozeczko" figowe [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/3443/hpim0256tt9.jpg[/IMG] Figa pomaga mi pisac prace :)) [IMG]http://img278.imageshack.us/img278/7068/hpim0118bi5.jpg[/IMG] [IMG]http://img278.imageshack.us/img278/273/skin1032zl7.jpg[/IMG] a tu juz bylysmy razem na grilu :) [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/7199/hpim0267ev3.jpg[/IMG] widoczne sa efekty mojego strzyzenia :) [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/1117/hpim0285bs2.jpg[/IMG] [IMG]http://img278.imageshack.us/img278/8764/hpim0155tq4.jpg[/IMG] moj Figusek!!!! [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/2051/hpim0180sw3.jpg[/IMG]
  13. kasia124

    Metamorfozy

    Uwaga pierwsze zjdecie figusa! byc mzoe uda mi sie je wstawic! to jest zaraz po tym jak wzielam ja ze schroniska. [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/1871/skin741gn2.jpg[/IMG]
  14. kasia124

    Metamorfozy

    hej! to odpowiedni temat dla nas!!! (Figuska i dla mnie- Figa to suczka ale jej imie ma przerozne odmiany:)) tez mam ja ze schroniska mam duzo zdjec z okresu zabiedzenia i chetnie wstawie je tu ale nie wiem poki co jak to sie robi!!! a jak figa wyglada teraz mozna zobaczyc w moim avatarku :)) oj teraz figusa czuc na odleglosc bo ma cieczke i faze "cuchnaca".:)
  15. heh moja Figa poki co predko nie pohasa bo ma cieczke :( ale tak normalnie to chodzimy na osiedlowa laczke i tam hasa z kolezkami i kolezankami, jednak jest z nia maly problem; rzuca sie na wieksze od siebie psy!!! a najgorzej to jest jak idziemy na smyczy, wtedy jest pewniejsza siebie i strzaszne sceny robi (nie wiem jak jak sie zachowywac w takich sytuacjach....) takze te spacery bez smyczy to sa takie kontrolowane i musze miec oczy i uszy szeroko otwarte :)
  16. heje hej! moj pierwszy wpis!! jak naogladalam sie galerii to musze koniecznie wstawic tu zdjecie mojej Figi :)) wypatrzylam ja w schronisku w lublinie, hmmm zebym jescze wiedziala jak to zrobic......ojj moze gdzies doczytam jak wstawic zdjecie bo probuje poprzez wstawienie obrazka ale tam chca adres url a ja mam w kompie te zdjecia!! help! aha chcialam zapytac przy okazji czy ktos z lublina moglby polecic jakiegos psiego fryzjera? ostatnio bylam u jednego, wlasciwie to pierwszy raz i Figusek nie mogl dojsc do siebie przez kilka dni po tej wizycie, strasznie przestraszona byla. poza tym pani fryzjerka nawet nie tknela lapek, w domu musialam sama je obstrzyc (czy trzeba specjalnie prosic o lapki?) i ogolnie wziela za wizyte 50 zl piesek jest wielkosci sznaucerka miniaturko-sredniego , takze nie wiem czy to byla udana wizyta. aha cala glowa i brzuch byly pociete do krwi i musialam riwanolem psa przemywac i chodzil zolty!!!czy i wy macie takie przygody po wizycie w salonie?
×
×
  • Create New...