-
Posts
714 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by aneczka0106
-
Baileys & Honey - stafficzy Dream Team :P i Perełka [*]
aneczka0106 replied to Martens's topic in Galeria
To jak dobranoc, to i dzień dobry! Fajna mała klucha-Baryłka piekna jak zwykle:lol: -
Spajki (cocker Spaniel Angielski), Moje Złote Szczęście :)
aneczka0106 replied to Anka_ZG's topic in Galeria
Najważniejsze, ze nic się nie stało i kolejne fotki bedą;) -
Rewelacyjne foty, zeby moja tak patrzyła na piłeczkę....ech......na patyka to owszem:shake: nakręcamy więc, nakręcamy na taką ze sznurem:lol: Buziaki dla brytanków:loveu:
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
aneczka0106 replied to *Monia*'s topic in Galeria
najważniejsze że zdrowieje niunia;) Buziaki:loveu: -
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
aneczka0106 replied to aneczka0106's topic in Galeria
Sadząc po zachowaniu jest coraz lepiej....już się nie moge doczekać dzisiejszej zmiany opatrunku. My juz po dłuższym spacerku-w końcu mogłam potworka troche zmeczyć:lol: Przypomniałysmy sobie że piłeczka na sznurku jest fajna i co to NOGA oznacza. Nie obyło się bez negatywów-Zula cosik wąchać zaczęła, więc odbiegłam i ja zawołałam....w pewnej odległości zobaczyłam iz żre to coś (jak kupa:placz:) i pozostało mi dalej odbiec bo wracać się nie miałam siły za bardzo (choć wtedy bym ją za linke odciagnęła)-przybiegła sprintem jak dokonczyła. Coż....musiałam ja nagrodzic i tak za powrót...udałam że nic się nie stało i kontynuowałyśmy nauki:cool1: Na piłeczkę (lub jej sznur:lol:) jakby bardziej chetna jest ale ciiiiiiiiiii na razie;) -
No cóz, pozostaje mi zyczyc Wam najlepszego wykorzystania ostatnich chwil:-( Ale może na razie ciesz się z bycia z nim, łapcie każdy moment. Jeżeli tak ma byc mu lepiej to na bok trzeba odsunąć nasze ludzkie potrzeby...to rani ale taka jest prawda. Dużo chwil radości dla Atosika cokolwiek bedzie!
-
Galeria pod kundelkiem (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
aneczka0106 replied to zaba14's topic in Galeria
Ano, bywa ze wytykaja nam jęzorki:diabloti: -
Spajki (cocker Spaniel Angielski), Moje Złote Szczęście :)
aneczka0106 replied to Anka_ZG's topic in Galeria
Ależ on ma długasny jęzor:loveu: -
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
aneczka0106 replied to aneczka0106's topic in Galeria
Zulka chyba ma sie ku dobremu-jest bardziej aktywna, szuka smacznych kąsków, reaguje na szczekanie psów na dworze, wciska sie na kolanka pańcia-i to z dobrymi efektami:cool3: Teraz sie wydało jak bardzo pańcio jest za tym "kundlem":evil_lol:-piszczotliwe słówka, wpuszczanie na kolanka na łózku....eeeeech:diabloti: Opatrunek od wczoraj ten sam, nie zakrwawił się-na razie-tfu, tfu-dobrze jest;) -
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
aneczka0106 replied to aneczka0106's topic in Galeria
Po wizycie u weta Zula tak wygląda: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/202/3b04abc4659610fa.jpg[/IMG][/URL] Depilacja odswieżyła ranę i w ruch poszedł opatrunek w sprayu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/187/0d5e4cff8847a074.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/188/49368ccba2723019.jpg[/IMG][/URL] Teraz Zula ma posrebrzany ogonek, ale wazne, aby jak najszybciej doszedł do siebie. Ponoc takie koncówki są słabiej ukrwione i mogą się paprać, w związku z tym antybiotyk dostała dzis w zastrzyku, od jutra ma tabletki na 6 dni. lepiej teraz zapobiegać, niz pózniej koncówke odcinać:shake: Jak ranka była zaschnieta i sklejona sierścią, Zulka jej nie lizała, teraz po wizycie u weta kręci sie nerwowo w posłaniu-ma ochotę polizać, musze ja pilnować. Naszykowałam juz apetyczną kosc cielecą, co by psinę bezpiecznie czymś zając jak po Julę pójdę....długo niezapomnę porannych widoków:shake: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/187/631f39b3d54a8ddd.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/188/88a980b191414aa4.jpg[/IMG][/URL] Niektóre zostaną w mieszkaniu jeszcze jakis czas-do malowania:roll: -
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
aneczka0106 replied to *Monia*'s topic in Galeria
Ogonek chyba nie złamany-nosi normalnie, macha, to sama koncówka. Na samym koncu ma rankę, której teraz nie widać, bo zasłonieta jest sierścią zlepioną. Nic nie leci, Zulka odsypia, zachowuje sie normalnie, na kuchni za mna chodzi-to pozytywy. Zobaczymy, oby tak dalej i u nas i u was:lol: -
Widzę, ze u Was tez nie za wesoło.... Hexolina MONI ma babeszjozę, ja dzis rano Zuli koniec ogona przytrzasnęłam i pół mieszkania we krwi było:shake:siet
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
aneczka0106 replied to *Monia*'s topic in Galeria
Moniska, trzymajcie sie, zdrowaczki dla Hexoliny-duzo, dużo!!!! U nas tez od rana dzien zle sie zaczął-przycięłam drzwiami ogon Zuli-straszne, do tej pory ciezko mi ochłonać.Mam pół mieszkania w kropkach krwi, ale już syt. opanowana, nic nie leci, Zulka spi. Niech Hexolina dochodzi do siebie, trzymam mocno kciuki!!!! -
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
aneczka0106 replied to aneczka0106's topic in Galeria
Oczywiscie dziecko też zakrwawione poszło do p-la....masakra -
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
aneczka0106 replied to aneczka0106's topic in Galeria
Taka ze mnie kochana pańcia, że [B]przed godziną przyciełam Zuli ogon[/B]:-( Usłyszałam jeden wielki pisk wychodząc z Julka do przedszkola-pierwsze co myslałam, ze łape nadepłam....dopiero otrzezwiałam uświadamiając sobie, ze to nie łapy a ja zamykam drzwi!!!!! Puściłam drzwi i pisk ustał, Zulka machała ogonkiem i niby było juz ok-jaaaasne-zdażyłam 2 kroki zrobić i ujrzałam rozpryśnięta krew podłoga, sciany, drzwi, wszędzie gdzie Zulka pobiegła po tym zdarzeniu były malutkie kropki rozprysnietej krwi:-o:placz: A sunia radosna, lizała mnie po rękach jakby mówiąc "Nie szkodzi"-i rozpoczął sie maraton-biegiem do p-la,z pół wody utlenionej wylałam, opatrzyłam (i tak Zulka zdjęła) jak na złosć auto dzis maz wziął.....szybko na postój który w potrzebie był pusty:angryy:), tel po TAXI....czekajac uzmysłowiłam sobie, ze ręcznika w końcu nie zabrałam co by owinąć Zulke gdyby jeszcze krwawiła:oops: na szczęście juz chyba zaschło i wpuścił nas taksiaż-->ja płacę a tu ze 100zł nie ma wydać:angryy:, maraton po sklepach, dotarłam do lecznicy-moze oni by mieli a tu drzwi zamkniete-od 10.00:placz: Zadzwoniłam na podany na drzwiach numer-odebrał sprzatacz i wreczył wizytówkę do lekarzy...może dojedzie ktos wczesniej----no i telefonicznie sie skonsultowaliśmy co i jak-kazali mi dac spokój, gdyby cos niepokoiło pokazać się i tyle.....uffffff-->spowrotem TAXI do domu (mogłam na pieszo spokojnie wrócic, ale nie było jak zapłacić:angryy:)....zanim rozmieniłam 100zł pan sobie odpowiedni rachuneczek nabił trzymając silnik właczony:angryy:coż, wykorzystał sytuację kiedy człowiek płaci za wszystko dla dobra psa. Zulka spokojna, ranka zaschła, dobrze, ze to końcówka ogona. Śpi własnie, mi tez emocje opadają, ale jeszcze sie nie zebrałam by krew posprzatać-siedzę w tym pobojowisku:oops:. Zaraz na spokojnie poszukam ksiazeczki zdrowia Zuli, bo w stresie cięzko było i podrepczemy do weta, lepiej niech obejrzy moja kitkę kochaną. Nawet jak opatrywałam i siła gonek trzymałam lizała mnie po rękach....zero złosci i agresji...kochana jest -
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
aneczka0106 replied to *Monia*'s topic in Galeria
[B]Monia[/B] i jak dzis Hexolina???? Oby zdrówko dopisało...pisz kochana, pisz.... Trzymajcie sie obie -
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
aneczka0106 replied to aneczka0106's topic in Galeria
[quote name='Klaudia :-)'] Jeśli wiesz,że jest to dla niej za dużo rozproszenie wystarczy jak zrobi siad i dalej idziecie. [/quote] No właśnie spacer w parku z innym psem, ale w dużej obecności innych psów napotykanych (szczególnie obcych) wywołał u niej takie podniecenie/kumulacje energii, ze po prostu straciłam z nią kontakt przez dłuzszy czas-była zaaspirowana otoczeniem, nie reagowała na imię, cmokanie, gwizd...[B]nie łapała kontaktu wzrokowego[/B], jesli łapała to na chwilke i nie mogłam tego podtrzymać.Dlatego nawet SIAD było trudne do zrealizowania. Na drugi dzień przekonałam się, ze to wina zbytnich rozproszeń-za dużo na raz. W "spokojnym parku", z mniejszą ilością napotykanych (lub omijanych:lol:) spacerowiczów złoty piesio z niej był. Dziś mi się śniło, ze biegała luzem z amstaffem bez kagańca i co rusz go prowokowała do ataku a ja miałam serce w gardle-nie bardzo się wyspałam:diabloti: -
Az sie w serduchu ciepło robi patrząc na te foty:loveu: [B]Maupa[/B], co te psy by bez Ciebie zrobiły??? O astku czytałam-podziwiam Cię. Jak bylismy po Zulę to 4 sztuki tylko były....zaledwie 1,5 roku temu:lol: niezła srednia:evil_lol::evil_lol::evil_lol: teraz 8 bulwiastych:lol: Mizianko dla psiej gromadki, pozdrawiamy Was gorąco:lol:
-
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
aneczka0106 replied to aneczka0106's topic in Galeria
Właściwie to i pies i człowiek wczoraj miał takie chwile:roll:, takie momenty potrafia zniechęcić-dobrze, ze ze mnie Skorpionisko i trudno mnie odwieść od celu:diabloti: Zulka kieruje sie jakimiś stereotypami co do konkretnych sytuacji (np. gdy znajdzie sie w grupie psów), ras psów (prowokuje do ataku ze strachu amstaffy, obawia sie też Husky, niektóre labki-kiedys suka mocno ja przyatakowała), nie toleruje szczeniecych zaczepek-jakby sie dzieciństwa wypierała. Na pewno sporo w tym mojej winy, bo tak ja socjalizowałam z psami, ze do każdego puszczałam-zapamietała niektóre przykre powitania. Pamietam, ze ta labradorka zaatakowała ja gdy byłysmy w znajomej grupie psów...trudno-stało sie i nie odstanie:roll: Bedziemy sie szkolić nawet dla samego szkolenia, przywiazania, kontaktu, zabawy, sztuczek aby patyki i inne psy miała gdzieś. Nad rezygnacją z patyków strasznie mój maz ubolewa-wcześniej na spacerze lubił jej rzucać i podziwiał jej szybkosć, skocznosć...a teraz tyle wysiłku trza by się zabawka zainteresowała-dla faceta to nudne:diabloti: Mi tez strasznie cięzko, ale widzę duza róznice bez patyków:lol::cool3: Oprócz błędów wychowawczych geny musiały zrobic swoje-ADHD na pewno po mamusi:lol:, ale agresja raczej po ojcu NN-z tego co wiem rodzenstwo też grzeczniutkie nie jest, niestety nie z wszystkimi właścicielami jest stały kontakt-na pewno 1 pies atakuje inne psy, 1 suczka też agresor-niegościnnie odwiedzinki psiej mamy i ludzi przyjęła. Nie wierzę w zbieg okoliczności. Cos w tym musi być Idę porobic w domuciu bo na filmiki czasu nie bedzie:eviltong: -
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
aneczka0106 replied to aneczka0106's topic in Galeria
Ufff, dzis juz lepsze wrażenia. Wyciągnęłam wnioski z wczoraj i [B]przy takich rozproszeniach nie mam co wymagać koncentracji uwagi na mnie:cool1: [/B] Dzis słonko pięknie świeciło, ptaszki spiewały, psów było mało to i popracowac sie dało. Klikanie wyraznie przyspiesza Zuli naukę, NOGA i dzie nam ładniej, dłużej:lol: Udało się zreanimować naszą piłkę ze sznurem:multi::multi::multi:juz wyszłysmy po nową a tu sklep zamkniety-pani, jak zwykle otwiera jak chce...cóż, to nie-wróciłam do domu i na słabych miejscach linki porobiłam węzły-teraz jest mocna i gotowa do ciaganka dalszego:lol: Piłeczka szła w ruch co jakis czas, raz nawet przyniosła z odległości ok. 2m:lol:, były i chwile zwatpienia gdy ja olewała-najważniejsze, ze udało się zakonczyć w chwili zainteresowania piłką:diabloti: Fotek nie było czym robić, bo telefon juz się nie zmieścił:lol:może filmik jakis dzis sklecę, zobaczymy:roll: -
Spajki (cocker Spaniel Angielski), Moje Złote Szczęście :)
aneczka0106 replied to Anka_ZG's topic in Galeria
Z takimi uszami to mozna polatać:lol: -
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
aneczka0106 replied to aneczka0106's topic in Galeria
Bo z niej taki kameleon jest:cool3: Dzis mnie zdenerwowała...ręce czasem opadają. Na spacerku w parku bywała tak nabuzowana, że nawet nie było co próbowac do psów podchodzić. Od rana jeszcze po 20 min sie skupiła wreszcie na mnie-zrobiłysmy wiec klikane chodzenie przy nodze. Wieczorkiem byłysmy na spacerku z suka sąsiadki-Luką, psiapsiółą Zuli. No i moja sunia popisała się podbiegając do szczeniora (ja odbiegłam wołajac)....a Zula sobie postanowiła go podporządkować:angryy: Mało brutalnie, ale stanęła nad nim docisnąwszy łapą żeby sie nie ruszał-ok, nie lubi szczeniorów-to po co do niego doszła???? Rozumiem, ze inne psy atakuje głównie ze strachu-co chciała od szczeniora, skoro sama do niego podbiegła, zdominowała, nie chciała pogryzć(nawet po cichu to wszystko robiła), nie chciała sie bawić:shake: Nie mogłam tej sytuacji zostawić i czekac na dalszy rozwój, bo szczenior był na smyczy i z jakiej paki ma być straszony przez moja niezdecydowaną sukę. Najlepsze, ze po tym jak zabrałam Zulę i pańcia szczeniora wzieła go na ręce, to Zula aż sią zjezyła i szczekała na nia wyraznie pokazując, ze ma go tak nie nosić.................tak samo robiła, jak sąsiadka nosiła Lukę po schodach-szczekała jakby z zazdrości czy w obronie jej-nie wiem-ale chodziło o to, aby Lukę pusciła:cool1: Chyba dzis sie nieco nie zrozumiałysmy:shake: Na dodatek aby odwrócic uwagę Zuli od innych psów ratunkiem były patyki-jak sąsiadka rzuciła pierwszego, to juz szybko Zuli sie przypomniało jakie to fajne:roll: Owszem, w dooopie miała inne psy, konflikty i wogóle....ale mnie tez chyba że drugiego patyka miałam...ech....chyba czas zakupic nową piłke ze sznurkiem(stara w opłakanym stanie i mało widoczna) i nakręcac Zulę tylko na nią-to nie łatwe. Trochę sie interesuje, pózniej ma gdzies-a ja nie mam gdzie upychać sprzetu spacerowego już:evil_lol: -
Spajki (cocker Spaniel Angielski), Moje Złote Szczęście :)
aneczka0106 replied to Anka_ZG's topic in Galeria
Juz jestem, melduję że braki nadrobione:evil_lol: -
Moja księżniczka ZULA i dwójka ludzkiego rodzeństwa:-)))
aneczka0106 replied to aneczka0106's topic in Galeria
A oto Zulcia przytulajaca się do brzuszka: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/197/667a55acc9c679b9.jpg[/IMG][/URL] I tu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/197/e6acc0bbfbd08568.jpg[/IMG][/URL] Tu sie chyba zastanawiała jak to będzie jak malec na świat przyjdzie:evil_lol:: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/197/d69fb1f599d9307e.jpg[/IMG][/URL] Na razie nauki nieco tempa zwolniły, bardziej utrwalamy tylko:oops: ale dziś utrwalałysmy siadanie, warowanie i wracanie w niedalekiej obecnosci psów. Jakos poszło, choć czasami jeżyła się na sam widok psa i taka poddenerwowana szła sie z nim witać:cool1: