-
Posts
488 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agastaffbull
-
Wiem, że temat dotyczy pomocy w Gdańsku, ale gdyby się dało przyjechać do Wrocławia, to okulistą jest dr n.med. Zdzisław Kiełbowicz-przyjmuje prywatnie i na UP we Wrocławiu, albo w Warszawie-dr Jacek Garncarz: [url]http://www.garncarz.pl/[/url]
-
[URL]http://cdvet.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=57&category_id=6&option=com_virtuemart&Itemid=1[/URL] W ekozwierzaku (którego gorąco polecam jako stała klientka) masz ten preparat w różnych gramaturach: [url]http://ekozwierzak.pl/search/senior,2/[/url]
-
Mój pierwszy staffik wychował się z kotką (byli w jednym wieku), a później przygarniałam inne koty kiedy pies był dorosły-miał wtedy odpowiednio 2 i 6 lat. Żył z nimi (było to 6 kotów) w niewyobrażalnej, ogromnej przyjaźni, pozwalał im na wszystko i to koty rządziły nim. Obecny staffik, 9-cio miesięczny, przyjechał do mnie jak miał 2 miesiące i zastał dom z ośmioma kotami. Jest nimi okropnie pobudzony, gania je, i choć nie ma w tym agresji-to jest wobec nich bardzo niedelikatny. Nie może przejść spokojnie koło kota, bo mało ze skóry nie wylezie, byle tylko chociaż go szturchnąć nosem!
-
Jesli chcesz karmić go suchym, to może podpasuje mu Fish4Dogs dla szczeniąt, z tym, że to duży wydatek (260 zł za 12 kg i chyba 45 zł za 1,5 kg) i głupie gramatury-albo 1,5 kg, albo 12 kg. Możesz, a nawet powinnaś wspomóc go jakimś suplementem na skórę, wybór jest ogromny-drożdże browarnicze (np. Luderland), Sanal z drożdżami, któryś z olejów (z dorsza, łososia, egipski z czarnego kminku, z wiesiołka, arganowy...), Laveta z Beaphara... I pamiętaj, że co pies, to inna, INDYWIDUALNA reakcja na dany pokarm-jednemu posłuży, drugiemu zaszkodzi...
-
Jak obliczyć współczynnik pokrewieństwa ( inbreedu) pomiędzy osobnikami?
agastaffbull replied to Patisa's topic in Genetyka
[URL]http://www.sekret-akkem.pl/PL/porady/obliczamy-wspolczynnik-inbredu[/URL] [URL]http://www.sekret-akkem.pl/PL/porady/obliczamy-wspolczynnik-pokrewienstwa[/URL] [URL]http://www.psy24.pl/2353-Wspolczynnik-inbredu.html[/URL] [URL]http://www.sharpei-world.pl/knowledge/kb_show.php?id=19[/URL] A tu materiały m.in. doktora Strabla, mojego dawnego wykładowcy ze studiów (na dole macie link do jego dalszych publikacji), więc bardziej fachowo już nie można: [URL="http://jay.up.poznan.pl/%7Eawolc/Materialy09.pdf"]http://jay.up.poznan.pl/~awolc/Materialy09.pdf[/URL] Takie informacje znajdziecie zresztą w większości literatury zootechnicznej, ponadto na pewno będzie o tym w książce Świtońskiego i Charon i w książce Malcolma Willisa. Zainteresowanym mogę podać później konkretne tytuły, tylko muszę przekopać swoje zbiory w domu. -
Na pewno we Wrocławiu przyjmuje wet ze specjalizacją w neurologii-powinnaś tam zgłosić się na konsultację. Moim skromnym zdaniem bez rezonansu będziecie dreptać w miejscu z diagnozą.
-
Ciekawe, gdyby tak każdy z nas napisał do producenta w tej sprawie- w jednym mniej więcej czasie, czy dałoby jednak radę go jakoś przekonać? Ale z tego co mówi Motylek raczej nie ma z kim i o czym gadać :(
-
Ooooo, ale nieładnie sobie pogrywają! Ja już też podjęłam decyzję o tej karmie, klamka zapadła, skład bardzo mi odpowiada, i pod koniec stycznia zamawiam 12 kg. Ale nie podoba mi się sposób, w jaki traktują swoich klientów! Zalatuje mi tu brakiem chęci dostosowania się do konsumenta i brakiem szacunku do niego!
-
Jestem tym bardzo zawiedziona, liczyłam, że uwzględnią prośby klientów, a tu taki zonk...Przykre, żeby firmie oferującej dobry produkt, tak nie zależało na opiniach klientów, dla których przecież go robią...
-
Uuuuuu, czyli producent nie ma zamiaru wyjść do klienta...A szkoda, bo wielu ludzi wolałoby mieć większy wybór w wielkościach opakowań!!! Bo mi też zupełnie nie opłaci się kupować po 1,5 kg, a z kolei 12 kg na raz to za dużo, bo u mnie dominuje domowe, więc wolałabym mniejsze gramatury, idealnie byłoby dla mnie 6-8 kg... Szkoda, naprawdę szkoda, że nie chcą tego zmienić, wtedy pewnie więcej osób by kupiło, mimo, że to droga karma...
-
Mój pies nie jest niejadkiem, domowe wciąga bez żadnego ale, problem jest z samym suchym, które zjada, ale dopiero z wkładką-i wtedy je naprawdę chętnie, więc taki problem to żaden problem, zwłaszcza, że i tak u nas dominuje domowe. Decyzja już zapadła, pod koniec stycznia kupuję Fish4Dogs, szkoda tylko, że ma takie nieludzkie gramatury...Powinni wymyślić jakieś pośrednie, np. 4, 6 czy 8 kg...Może kiedyś się doczekamy...
-
Ziemniaki powinno się podawać dobrze rozgniecione na puree i ciepłe (oczywiście nie gorące!), gdyż wtedy pies najłatwiej poradzi sobie ze skrobią (zresztą-z tych samych względów trzodzie chlewnej podaje się ziemniaki parowane, a więc poddane działaniu temperatury). W wielu obecnych suchych karmach też są ziemniaki i spotyka się je coraz częściej, np. Forza10. Ja nie demonizuję ziemniaków, mój pies bardzo chętnie je je, nic się mu po nich nie dzieje, zatem są u nas alternatywą dla ryżu czy makaronu. Ponadto ziemniaki dobrze sprawdzą się u psów podatnych ba biegunki, gdyż skrobia ziemniaczana działa osłaniająco na jelita.
-
Są specjalne badania z krwi określające stan trzustki, specjalnie na psie enzymy. Wysyła się próbkę krwi do laboklinu lub ideexu. Można też zrobić test kliszowy z kału, ale nie każda lecznica go wykonuje.
-
Miałam identyczną sytuację z moim staffikiem. Po przyjeździe do mnie jadł RC Medium Junior jak oszalały, a po paru dniach stop i wielki foch. Ale jemu generalnie żadne suche nie pasuje i żadnego nie tknie bez dosmaczania. Z RC zrezygnowałam, bo nie jest to jakaś szczególna rewelacja, teraz zmęczył wór Forza10, a obecnie przechodzimy na ryby, bo okazało się, że ma alergię na kurczaka. Ale i tak podstawą diety u niego jest jedzenie domowe, które pałaszuje bardzo chętnie, do tego wtedy algolith i irish cal. Skoro masz tylko jednego psa i troszkę czasu, to może próbuj mu coś gotować, to wcale nie jest takie uciążliwe jakby się wydawało. A z suchego wybrałam obecnie Fish4Dogs Puppy.
-
Mieszkasz we Wrocławiu, masz możliwość wykonania rezonansu weterynaryjnego (Niedzielski, ul. Malinowa)-może to by coś wyjaśniło? (ja mam głęboką traumę związaną z rezonansem, mój poprzedni pies w styczniu odszedł podczas tego badania-dostał wstrząsu anafilaktycznego po podaniu kontrastu, ale to strasznie rzadkie powikłanie, którego w zasadzie nie bierze się pod uwagę, a samo badanie wykazało bardzo agresywny, rozległy nowotwór). Przedyskutuj w wetem prowadzącym to badanie... Objawy Twojej suczki są podobne do epilepsji, ale od diagnozowania jest lek.wet. A tężyczka owszem-zdarza się najczęsciej po porodzie, jako wynik zaburzeń w gospodarce wapniowej.
-
Ja właśnie kupiłam na próbę mojemu psu 2 kg NDFC puppy z łososiem i brązowym ryżem. Oczywiście żadna sucha karma nie przypada mu do gustu, więc i na tą ma focha i bez dosmaczenia nie ruszy...Ale ponieważ mój pies ma alergię na kurczaka, a akurat ta karma zawiera tłuszcz z kurczaka, więc i tak już jej więcej nie kupię.
-
Ja miałam taką: [url]http://allegro.pl/adresowka-dwustronna-identyfikator-ze-zdjeciem-i2003051364.html[/url] Piękne wykonanie, super sprawa, ale niestety, to oferta dla statecznych psów, a nie dla szalonych komandosów. Mój pies, który gania, skacze i tarza się gdzie popadnie, tak sponiewierał tą adresówkę, że całą ją porysował, powyginał, a na dodatek rozdzieliła się na trzy części (składa się ona z połączonych 3 elementów-dwóch blaszek połączonych gumą i u nas te trzy części oddzieliły się od siebie).
-
A mojemu psu nie dogodziła jeszcze absolutnie żadna sucha karma, próbki Fish4Dogs nie rzuciły go na kolana, ale nie ma wyjścia-jest alergia na kurczaka, zatem przechodzimy na ryby i wybór padł zdecydowanie na Fish4Dogs, na zmianę z domowym na bazie ryby.
-
Nabieranie ostatecznych staffikowych kształtów będzie trwało tak naprawdę do 2-3 lat a czasem nawet więcej. Wzywż rosną plus minus do pół roku, a potem następuje wchodzenie w masę i rozbudowa reszty, z głową na czele, co trwać będzie 2-3 lata-a czasem i więcej.
-
Ja bym w takim razie spróbowała zmienić karmę. TOTW to dobra karma, ale nie każdym psom musi służyć, reakcja jest zawsze indywidualna. Może spróbuj jakąś karmę z rybą lub jagnięciną?
-
Musisz od małego przyzwyczajać sunię do zostawania podczas Twojej nieobecności w kojcu lub kennel klatce. Ma być ona dla psa bezpiecznym azylem, dzięki któremu bezpiecznie dla siebie i dla otoczenia będzie mógł przebywać w czasie nieobecności właściciela. Mój obecnie 8 miesięczny staffik-dewastator, który nie chce zmądrzeć, zostawał do tej pory w kojcu z przęseł o wymiarach 1 m x 1m, wysokość 80 cm i o wadze 6 kg. Dokładnie taki jak ten: [url]http://zdrowyzwierzak.pl/product-pol-10-Wysoki-4-ro-elementowy-kojec-dla-psa-szczeniaka-gryzoni-101-x-80-cm.html[/url] Niestety, kojec ten-choć komfortowy pod względem powierzchni, jest bardzo wiotki, jak pies stanie na dwóch łapach-to go przewraca, ostatnio wyskoczył z niego od góry i zdemolował łazienkę, no a ponieważ kojec nie ma podłogi-więc jeździł z nim po całym pomieszczeniu. Dlatego przed wyjściem z domu musiałam go dodatkowo barykadować, a z dodatkowych przęseł, które można w każdej chwili dokupić-zrobiłam okratowanie od góry. Ponieważ miałam dość codziennego cyrku z barykadowaniem, zamówiłam kennel-klatkę, o największym rozmiarze, żeby pies miał wygodnie: [url]http://allegro.pl/srebrna-klatka-dla-psa-xxl-118-x-78-x-85cm-gratis-i1961685027.html[/url] Klatka ta waży 20 kg, polecają ją moi znajomi hodowcy rottweilerów, gdzie każdy z nich ma taką i sobie chwalą. Mam nadzieję, że dzięki niej skończą się poranne barykady!
-
Można też zrobić badania kału na strawność.
-
Śluz w kale zazwyczaj oznacza podrażnienie jelita grubego, choć wiadomo-może być to wynikiem zarobaczenia. Badania parazytologiczne należy wykonywać kilkakrotnie w różnych odstępach czasu, bo wysiew ewentualnych jaj pasożytów nie występuje codziennie i trzeba mieć wiele szczęścia, żeby w niego trafić, spróbuj zrobić też antygen lamblii-ale właśnie badanie antygenu, a nie to standardowe, bo antygen jest bardziej czuły. Gdyby oprócz śluzu była jeszcze nawracająca biegunka, a leczenie nie przynosiłoby efektów, to wtedy warto zrobić badanie profilu biegunkowego TLI-robi się je z krwi, którą kurierem trzeba wysłać do idexxu lub laboklinu, a badanie kosztuje około 150 zł. Powodzenia!
-
Aaaa, jak tak to spoko...Po prostu kiedyś ja wysłałam im maila z zapytaniem o produkty-i nie dostałam odpowiedzi...Stąd też wysnułam wniosek jak w poprzedniej mojej wypowiedzi.
-
Ta strona od lat nie jest aktualizowana i z tego, co wiem, nie można kupować za jej pośrednictwem. Wyroby Pana Jarząbka można kupić na jego stoisku na większości wystaw międzynarodowych lub na niektórych krajówkach w okolicy Dolnego Śląska.