Jump to content
Dogomania

Ela_and_Krzys

Members
  • Posts

    1963
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ela_and_Krzys

  1. JoSi tak się cieszę. Właśnie wróciłam z pracy i miałam pytać co u Was...
  2. no nieee, Aniu tak mi przykro... to takie niesprawiedliwe.... tak bardzo dzielnie o nie walczylas Pigwuniu juz nic Cie nie boli (')(')(')
  3. [quote name='shami']Ja nie moge :crazyeye: Jak on sie zaokrąglił??????????????? :-o Nie było mnie na wątku może z 3 m-ce ( :oops: ). A tu taka zmiana :-o Psa podmieniliście czy jak? :loveu:[/quote] Witamy po 3 miesiącach :lol: Zaokrąglił się, naprawdę? A nam się wciąż wydaje taki chudziutki i biedny :evil_lol: Ale potrafi już chodzić po szafkach w poszukiwaniu mięska :eviltong: Chyba musimy wziąć się konsekwentniej za szkolenie... no ale to może juz po nartach :p
  4. [quote name='shirrrapeira']Witam slicznego goldena, on jest naprawde cudowny. Trzymaj sie Elu na tych nartach i nie zlam nogi[/quote] Witamy i dziękujemy za odwiedziny. Co do nart - to hmm patrząc za okno - może się okazać że zupełnie śniegu brak! I będziemy je tylko wietrzyć :)
  5. Patia, ja dopiero tu trafilam. Alez Ty masz cudne stadko! A szczeniorki sa po prostu obledne!
  6. Nie poddawajcie się Aniu... Musi być lepiej...
  7. ojej - jak 16:30 to do W-wy dotrze bardzo pozno tyle to nie moge czekac... :(
  8. No to ja mogę ją pociągiem zabrać. Choc nigdy dotad nie wiozlam psa pociagiem. Te na trasie Warszaw - Krakow sa tloczne - wezme ja chyba do I klasy, bedzie luzniej moze. A macie pojecie jaki bilet kupuje sie psu? I co z miejscowka (bo te pociagi to same ekspresy albo intercity). No i nie wiem jak sunia zniesie 3h w pociagu.... Ale mysle ze do laptopa i garnituru bedzie mi calkiem calkiem pasowac :) Jesli bede jechac z sunia to pewnie blizej 17-tej albo 18-tej nawet. Musze zalozyc ze nie popracuje w pociagu wiec posiedze w biurze dluzej.
  9. dziewczyny czy Foksia bedzie jutro w Warszawie? a jesli tak o ktorej? ja bede kolo 16:00 wracac do Krakowa - ewentualnie moge chwile zaczekac - tyle ze to pociag tylko
  10. A o ktorej Foksia jutro bedzie w Warszawie?
  11. ale biedactwa :( ja po gafie mam słabość do kropek...
  12. A ja oglądałam w pracy i musiałam dźwięk wyłączyć. Zaraz włączę sobie jeszcze raz bo narrację straciłam - czyli pewnie najlepszy punkt programu :)
  13. Podziwiam Cię naprawdę. Masz tyle siły.... Prześpij się koniecznie - jutro ciężki dzień Was czeka... My dalej trzymamy kciuki...
  14. ech smutno jakos sie zrobilo dookola, chyba ta ciepla zima psiakom nie sluzy Pigwa taka chora, Aszot chorutki. A wczoraj dowiedzielismy sie jeszcze ze brat mojego Bima przeszedł za TM - bardzo chory, niestety musiał dostać zastrzyk.... ten ostatni. Bimuś starutki jakoś się trzyma ale widać już po nim coraz mocniej wiek... - za 2,5 tygodnia skończy 15 latek... Ale chyba jako ostatni z rodzeństwa pozostał na tym świecie... Smutne to wszystko...
  15. Aniu na pewno dobrze robisz. Zrobiłaś już wszystko co tylko się dało do tej pory. I każda Twoja następna decyzja na pewno będzie dobra. Choćby nie wiem jak była ciężka... Ale będzie dobrze. Musi być. Pigwa ma przecież wprawę w udowadnianiu weterynarzom że ona wie lepiej...
  16. ojej Ania, trzymasz sie jeszcze? jestes niesamowicie dzielna i dajesz Pigwuni takie oparcie... trzymamy dalej za Was mocno kciuki i wciaz wierzymy ze Pigwa jeszcze z tego wyjdzie...
  17. black sheep ładnie tam u Was .. a za Denisiem to chyba niezłą porcję joggingu musisz uprawiać :)
  18. ojej ale super Kinga Kiara ma szanse na lepsze zycie ona jest taka sliczna na pewno szybko domek znajdzie
  19. jak zostawimy ich na malym terenie to chyba odpowiedz jest prosta... :) ale nie wiem czy zrobilabym to Krzysiowi
  20. to tak jak ja :) ale Krzysiek jezdzi super wiec mam ostrego nauczyciela - i nacisk zeby jezdzic poprawnie technicznie wlasnie :) Kasia musimy sie razem wybrac na narty! Ale nie od 9:00 do 21:00 - my wymiekamy :)
  21. a ja się przypomnę że będę jutro w W-wie (pociągiem) i jutro po południu / wieczorem wracam. Ale rozumiem, że to za wcześnie...
  22. No fakt, my przewaznie mieszkamy w hotelach ze skibusem na stoki - bo sa tansze niz tez przy samych stokach ale z dziecmi trudniej :(
  23. My wczoraj bylismy w Strbskim Plesie ale w Wierchomli tez jezdzimy (choc z bliskich okolic Krakowa najbardziej lubimy Jaworzyne w Krynicy). A na Słowacji Chopok albo Oscadnica :) Ja jeżdżę 5-ty sezon dopiero, nie jeżdżę już nagorzej, ale jeszcze nie tak ładnie i pewnie jak Krzysiek, który jeździ od dziecka. A Kasia? Gdzie Ty jezdzilas? Ta Twoja przygoda brzmi okropnie :( ale takie niewinne upadki sa chyba najgorsze :( Moj kolega z pracy tez zerwał sobie więzadła w kolanie finiszujac po wyscigu na firmowym ski weekendzie. Ale juz dojechal do mety i po prostu miekko upadl w snieg - wcale nie wygladalo to groznie. A wiezadla zerwane ... i sezon w tym roku z głowy. A na zachodzie Europy loozerko to nie wiem czy i dla dzieci trasy nie sa fajniejsze, jest tez mnostwo niebieskich, zawsze dobrze przygotowane i mnostwo dzieciakow tam jezdzi :) Ale dluga podroz jest meczaca pewnie dla maluchow :(
  24. nie kłóćcie się proszę... ja chciałam tylko pomóc - nie prowokować dość mam już kłótni na dogo :(
×
×
  • Create New...