Jump to content
Dogomania

Ela_and_Krzys

Members
  • Posts

    1963
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ela_and_Krzys

  1. zapomnialam dodac - musza miec drukarke kolorowa :)
  2. tak sobie skrycie pomyslalam wlasnie ale to musi byc jeszcze taka praca z ktorej bede w stanie splacac kredyt za dom a tu nie wiem czy to juz nie jest zbior pusty - praca w ktorej nie siedzi sie po nocach i jeszcze dobrze placa :)
  3. tak drukuje w kolorze moze mnie z pracy nie wyrzuca :)
  4. Dokładnie, wszyscy wpłacali na leczenie Pikusi i wierzę że jest im wszystko jedno czy ta kwota będzie przeznaczona na operację czy inne formy leczenia. A jak już wiadomo będzie, że Pikusia nie potrzebuje więcej intensywnej opieki medycznej (na razie to nie jest wcale pewne) to będą inne pieski potrzebujące dramatycznie środków na leczenie...
  5. Karusiap - siedze wlasnie w biurze i tak do bladego switu to puszczam na drukarke 50 szt. Jesli tylko podeslesz mi na PW linka do plakatow - bardzo przepraszam ale nie mam czasu szukac. No a potem jakos ktos je musi ode mnie odebrac...
  6. Jesteście kochani :) Miałam już o tym okazję się przekonać wielokrotnie. No i strasznie strasznie się cieszę, że z Pikusią coraz lepiej. Zwłaszcza, że dziś było na dogo trochę smutno - przynajmniej w Krakowie - bo Aszot (sponiewierany kaukaz któremu Kasie przywróciła godność i zapewniła cudowny rok życia) przegrał walkę z chłoniakiem... Pikusiu, tak dobrze, że zdrowiejesz!
  7. Ja też się strasznie cieszę! Nawet wizja siedzenia dziś w biurze nad żmudnymi raportami do północy albo i jeszcze dłużej (całe szczęście że dogo działa!) nie jest w stanie tej radości całkowicie zniweczyć.
  8. chyba musialabym zmienic prace :) tak to przynajmniej czytac moge jak juz pomagac nie mam kiedy :)
  9. a masz skype'a? mozemy sobie pogadac kolo pólnocy :) niestety w biurze tylko skype mi działa... dziękuję za pomidorówkę :) mam gorący kubek, bułkę z żółtym serem i snickersa - jakoś przetrwam :)
  10. wczoraj odszedł Aszot (') Kasie... chłoniak znów wygrał...
  11. a ja zeby sobie zycie uatrakcyjnic postanowilam pracowac do switu w biurze a nie w domu (w domu mi to marnie idzie) a myslalam ze spedze wieczor w milym ludzkim i psim towarzystwie powodzenia!
  12. Ech, kiwi przepraszam ale nie dam jednak rady. Biore do domu 50 stronicowy raport do sprawdzania - ktory musi byc gotowy na jutro. I blady swit mnie pewnie przy nim zastanie... Jak zawsze - jak cos sobie zaplanuje - to moje wszystkie plany zostaja zniweczone.
  13. ja moge dopiero po 20:00, nie wiem czy nie za późno?
  14. Pikusiu, dziewczyny, ja też jestem z Wami myślami... I musi się wszystko udać.
  15. Kasiu tak mi przykro. To takie niesprawiedliwe, że psiaki które tak dużo przeszły w miłości i cieple odchodzą tak szybko. A Aszot znalazł u Ciebie swoje miejsce na ziemi - i dałaś mu cudowny rok życia... Aszocik (')(')('), nie zdążyliśmy pójść na wspólny spacerek, może tam za TM kiedyś się uda?
  16. No niestety Fuks jest również psem walecznym :) Na pogotowiu z dziurą na żebrach już byliśmy. Ale tu mam nadzieję kastracja pomoże. Fuksio ma finalnie chyba więcej z laba niż z goldenka - ale jakichś wspólnych praprzodków mają - więc i instynkty podobne :)
  17. Mocno trzymamy kciuki. I bardzo się denerwujemy. Ale musi się udać, prawda? Pikusia zasługuje na jeszcze lepsze życie - tyle już biedna przeszła...
  18. :evil_lol: cieszę się że nie tylko Fuks jest taki niereformowalny :evil_lol: jego to nawet ta feralna kąpiel w zamarzniętym stawie niczego nie nauczyła :p
  19. Super ten Twój Rocky :) Tylko z Fuksem się chyba nie polubili...
  20. kiwi ja weszłam do domu tuż przed 21:00... jak zawsze za późno...
  21. Fuks na szczęście aż takim żarłokiem nie jest. On z kolei uparcie pije wodę z każdej kałuży! Sama nie wiem co lepsze :roll:
  22. To w takim razie dalej trzymamy kciuki. A schudnąć mógł po wymiotach - może faktycznie zjadł coś czego nie powinien...
  23. Ech, Lord ma strasznego pecha. Taki ładny psiak i taki niechciany...
×
×
  • Create New...