Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. :painting: :painting::painting: Podnoszę wszystkie zrozpaczone wątki. Staram się jak mogę.
  2. Ślepa i głucha staruszka Berusia bardzo pragnie znaleźć swoją przystań przed ostatnią podróżą za Tęczowy Most. Czy znajdzie się dla niej chociażby tymczasowy domek na mordercze letnie upały?
  3. [quote name='Czarodziejka']:-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( I jak tu nie płakać...
  4. Lipiec ma być bardzo upalny... Jak ona, taka ulepiona i sfilcowana to przetrwa........
  5. :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Precz z nieodpowiedzialnymi ludźmi, dziś pozbywa się psa, jutro wyrzuci rodzoną babkę, bo nie pasuje do płytek w łazience.
  6. :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
  7. Akitka, nie spadaj dzieciaku.
  8. Podnoszę Bercię. no i faktycznie, mało o niej czytamy ostatnio.
  9. [quote name='basiaap']Hm... Przez całe moje fajne, świetne studia uważałam, ze człowiek z natury swej jest dobry. Teraz sądzę, że większość ludzi to kretyni.:angryy: Wystawcie psinę na allegro, dziewczyny.[/quote] Pamiętaj, że ludzie to ludzie, a są jeszcze chamy - to zupełnie ułomna cywilizacja... Jak można coś takiego zrobić psu? Jak pies może się znudzić? Czego oni wymagali od pokrzywdzonego przez los stworzenia? Proszę mi nawet nie odpowiadać na te pytania, bo odpowiedzi utonęły w ludzkiej ignorancji. Tyle naklikałam żeby podnieść niebożątko.
  10. Piękności czekają na zmiłowanie... [IMG]http://img93.imageshack.us/img93/6512/dsc073499pf.jpg[/IMG]
  11. Oktawia, jest XXI wiek, a ty się nie orientujesz jak wygląda sucha karma dla kotów...Serduszka, kwiatuszki, rybki itp. **************** A teraz szykuj loczki. Sucz wzgardziła wołowym zmielonym i ugotowanym. A teraz nie padnij. Bo wolała wąchać papierek po czekoladce. Kocica za to się nażarła, chyba za te serduszka. Frotka już fajnie reaguje na swoje imię. Dziś ją wołałam na kolację, to odezwała się szczeknięciem z drugiego końca podwórka i radośnie przytruchtała na to nieszczęsne wołowe.
  12. Gałeczko, czaruję jak mogę, a narazie - hop - w górę. Może to ciebie wybierze nowa pani?...
  13. Zuzia, gdzie można wyrwać takiego męża?????????????????????????????? Gdybym ja takiego miała, to zamiast płotu stałyby kojce z psami:)
  14. Wczoraj wrąbała kocicy kocie serduszka...ta biedna bezzębna staruszka. Kocica była oburzona, aż prychała z niesmakiem. Tyle serduszek pożreć w tak krótkim czasie i to jeszcze mając te parę zębów na krzyż. W dodatku jedząc się nie warczy, a ona tak do siebie...że może nie zdąży, a może była zła, że jej te zęby po prostu wypadły?
  15. Owszem, jej miejsce jest obecnie na kocyku pod ławką :roll: i stamtąd szczerzy kły. Nie daj boże sięgnąć po kocyk...aż żal bierze, jak to broni swojej własności. Ale tylko się marszczy, nie pozwalam na więcej i nie prowokuję jej, bo po co. Musi wiedzieć, że nie musi się już niczego obawiać. Ona zresztą wie, że to ja tu rządzę, więc tylko mi sygnalizuje swoje potrzeby - rozumiemy się ;) Ale i tak...dziwadło z niej. "Biedna sunia staruszka, tylko leży i się trzęsie' - kawał zmyślnej suczy z niej :lol:
  16. Mimo wszystko i tak czuję niedosyt...:-( Zresztą, każdy, kto wziął bezdomnego psa będzie przeżywał los innych bezdomnych zwierzaków. To taka natura. Ale dzięki Tiger za wsparcie :buzi: Ja też mam nadzieję, że Berunia doczeka się swojej Zuzi.
  17. Niechaj dalej czekają. Frota zaskoczyła. Je wszystko, co jej dam, nawet mleczko popija. Poczuła się już na swoim, bo warczy i marszczy się jak leży na kocyku pod ławką - co za głupota :roll: :roll: :roll: . Muszę ją delikatnie głaskać i wykładać różne filozofie. Zauważyłam, że, kiedy przemawia się do niej czule, to trzęsie się i ma rozszerzone źrenice - znaczy węszy podstęp. (?) Ktoś się jej w ten sposób chyba pozbył - podstępnie i podle. Jeszcze jedna nowinka - dziś Frotka dziabnęła porządnie, aż do krwi moją córeczkę, był straszny :placz: :placz: :placz: , ale ile można znosić czesanie? Do tej pory pozwalała ze sobą robić wszystko - taka kudłata przytulanka/przylepka. Wszędzie chodziła za córeczką, kładły się na trawie, Frotka z pyskiem na jej brzuszku - niesamowite. Ale widać starszej pani czesanie nie w smak :roll: . Widzę, że ona już doskonale połapała się w hierarhii naszej rodziny i stara się teraz zaistnieć na odpowiedniej pozycji. Po strasznym :placz: :placz: :placz: obie z córeczką dostały ustawową burę, każda za swoje i poszły się dalej ściskać...
  18. Zuzia, przeczytałam cały wątek...łza się w oku kręci. Mała trójłapka dostała ŻYCIE.
×
×
  • Create New...