[quote name='MonikaP']Hm, widzę, że nikt się nie zainteresował tym, co napisałam... Przeczytałam dokładnie cały wątek i widzę, że Koszi dostała dexafort na początku leczenia. Nie chcę się wtrącać, ale czy to nie jest troszkę bez sensu? Skoro dexafort - który nie jest antybiotykiem, tylko sterydem - działa immunosupresyjnie, czyli obniża odporność, to po co go dawać na początku leczenia, gdy tę odporność jednocześnie próbuje się pobudzić innymi środkami?[/quote]
Monika, ja przeczytałam - w tym wypadku trzeba poczekać na dziewczyny, które do niej chodzą. Możesz ewentualnie napisać do Justyny na pw.
Moja suka była leczona strychniną...Miałą objawy neurologiczne - drgawki przez ok 1,5 roku, ale potem stopniowo ustępowały. Może Koszi też przejdzie...