Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Zgadza się. Łańcuszek nieszczęśliwie zakochanych. Toro siedzi cały dzień w kojcu sam, bo bardzo natrętnie naskakuje na Retro, a ten się broni. Toro w kojcu podszczekuje i woła ukochanego, który ma go głęboko gdzieś, bo zajęty jest ślepym Homerkiem kuśtykającym na oślep w poszukiwaniu spokoju. Ząbalek zmokły niczym kura snuje się obok żałośnie popiskując. Homer ma branie, ale i spryt. Jest szybki i dość sprawny, więc tak długo sobie truchta, aż jeden się zasapie, a drugiemu poplączą się łapy. Wtedy znajduje sobie kącik, zwija się w trąbkę i odsypia. Była już akcja dwóch gentelemnów i Homer, gdzie spierano się, kto pierwszy nań naskoczy, ale skończyło się na uwagach merytorycznych, bo żaden nie był w stanie wykonać pierwszego kroku. Ząbal jest tak wątły, że prędzej by się złamał, a Retro klucha nawet nie wie, jak się łapami w tej materii steruje ;) Na noc zmiana Retro w kojcu, Toro na zewnątrz, ale i tak caluteńką noc podszczekuje tęsknie...:-?
  2. Szarusia ma się dobrze. Mokra, gruba i śnięta, bo leje jak z cebra.
  3. Zrobię zdjęcia, jak tylko przestanie u nas lać. Pogodę mamy pod psem, a psy uświnione, ubłocone i mokre. Retrusiowi kąpiele deszczowe służą, bo śmierdzi schronem. Wciąż zakochany w ślepym Homerku. Chodzi za nim sapiąc i starając się zwrócić na siebie uwagę. Ma słabiutką kondycję, więc takie spacerki też są dobroczynne. Apetyt bardzo dopisuje i ogólnie piesio jest pogodny.
  4. Ale te psy mogą wcale nie pochodzić z Opalenicy. Mogły zostać porzucone z samochodu z zupełnie inego regionu Polski. Najbezpieczniej jest pojechać daleko i wyrzucić psisko, żeby nigdy nie trafiło do domu...Może Boni właśnie w ten sposób się pozbyto.
  5. Kolacja zjedzona na STOJĄCO, woda też jest pita po dojściu :) Podałam jej amigdalinę 1,5cm i suplementy.
  6. No faktycznie, że on jako bez oka jest ogłaszany, a na zdjęciu nawet nie zauważyłam!
  7. Toro napędził mi dziś strachu. Po łkaniu i zawodzeniu wszedł sobie do budki w kojcu, rozłożył się na całą szerokość i zasnął. Przygotowałam kolację i poszłam go hmm...obudzić 8) A on zupełnie sztywniutki, macam, szturcham, poklepuję i już byłam pewna, że z miłości do Retro się wykończył, gdy nagle nastąpił zryw i Toro był gotów do dialogu. Zauważyłam również, że jest zupełnie głuchy. Nie słyszy mnie, kiedy jestem blisko, a kiedy go dogoniłam z garem, żeby nie jadł w stadzie, tylko spokojnie w kątku, bo nowy, to dopiero, kiedy wpakowałam mu koniec nosa w środek zauważył, że podano do stołu. Zjadł wszystko ze smakiem. Teraz sterczy pod kojcem, gdzie na noc przymknęłam Retro i wyszczekuje swoje uczucia. Obok Ząbal z Homerem...jeden żałośnie piszczy 24h na dobę, a drugi głuchy jak pień i ślepiutki jak nabój spokojnie liże sobie łapę po kolacji. Tak się teraz u mnie oto porobiło :-?
  8. Obserwuję ją bardzo dokładnie i uznałam, że warto zobaczyć, czy Traumeel nie jest niezbędny i nie jest. Jeszcze. Łapka Daszy cudownie się zabliźniła. Pewnie jeszcze czasem jej ją podwiążę, jeżeli będzie na niej leżeć i naruszać, ale tymczasem nie trzeba ;) I chodzi ryjek rudy :)
  9. Ząbalek ma swój świat i jest zakochany ;)
  10. Piękność i mam nadzieję chodząca łagodność ;) Moris też jest piękny, będą do siebie pasować.
  11. Bo to jest kochane kochanie. Wczoraj był u nas dkopf, który go przywiózł od Arktyki i Ząbi wybiegł mu na spotkanie ;)
  12. Dziś moje wetki były w terenie, więc jutro być może do nas dojadą.
  13. A i odpoczywa ;) Znalazł sobie własny kącik obok kojca pod stertą rupieci. Zwinął się w ślimaczka i śpi. Kolacyjka już stygnie. Ćwiartka kurczaka z makaronem i warzywkami, oraz pazurki na stawy. Wczoraj oba nie zjadły z wrażenia, ale dziś tabletki w parówce Retro przyjął bardzo łaskawie i ze smakiem. Podaję mu Echinaceę na regenerację układu odpornościowego, ArtroFos, który z nim przyjechał i Caprodyl.
  14. A Daszka już bez bandaży i 3 dzień bez Traumeelu. Wychodzi z garażu na powitanie i przy okazji ;)
  15. Jasne:) Cieszę się, że Lasia pojedzie w lepsze warunki.
  16. Nastąpiła zmianka mała. Toruś w kojcu, bo wielce umęczony i napastliwy, a Retro spaceruje sobie po ogrodach. Nie za bardzo mu się kojec widzi, ale niestety sprawiedliwość być musi, a jego umizgi Retro traktuje jako atak.
  17. Anula, cokolwiek to będzie, to będzie smakować ;)
  18. [quote name='pikola']To chlopcy trafili do RAJU.:loveu:[/QUOTE] Moja droga, nawet w raju czekają na cię katusze miłosne 8)
  19. Smycz mu nie jest u mnie potrzebna. Będzie chodził sobie luzem. Chore uszy to wielki ból, trzeba będzie leczyć antybiotykiem i czyścić. Damy radę.
  20. Dziś Ząbalek umęczony wielodniowym zabieganiem o uwagę Homerka usnął niebożę snem sprawiedliwych na środku podwórza. Homerek tymczasem spacerował sobie całkiem energicznie zręcznie unikając guza. Kiedy wyszłam na werandę popatrzeć, jak się sprawy mają Homer wyczuł moją obecność i wszedł przednimi łapami na werandę stając ze mną twarzą w pysk i jak nie rozpocznie obszczekiwanie, merdanie ogonem, a głos niczym z tuby!!! Ząbal w te pędy zerwał się nieprzytomny i na oślep pędzi gdzie bądź byle pędzić, łapy się plączą, ziewać się chce, ale siła głosu niczym magnes ;) Pierwszy raz widziałam taką radość i szczęście na pysku Homerka :) On noramlnie oparł się przednimi łapy, jak o ambonę, a jaki ma vocal!!! Jak przywoływał, jak przemawiał, jak się wpatrywał :D Obie z Julką miałyśmy z radości szczere łzy w oczach, bo ruszyła się ta szmatka upchajdziurka i pokazała, że żyje i ma się całkiem nieźle.
  21. Opis jest tu na wątku Boni: http://www.dogomania.pl/threads/211121-Starsza-sunia-mix-ONka-chore-oczy-łańcuch-i-brak-perspektyw-na-lepsze-jutro...?p=17293756#post17293756
  22. Teraz będzie, że Czarodziejka chce Bambusa uśpić 8)
  23. Chwilka spokoju ;) Retro w budzie wreszcie może przysnąć, a Toro przed budą padnięty ze zmęczenia.
×
×
  • Create New...