Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Pieniądze bardzo potrzebne - sunia ma gdzie iść po operacji. Jest tani domek tymczasowy, tylko trzeba ją ustabilizować w kwestii leczenia! Prosimy wszystkich, którzy deklarowali pomoc o wsparcie!
  2. Prosimy o wpłaty na operację suni i o deklaracje na jej późniejsze utrzymanie.
  3. Rex potrzebuje pilnie pieniędzy na leczenie!
  4. Śliczna ta Igunia, prawie jak Frotka i to samo spojrzenie. Tymczas na gwałt potrzebny, przecież ona nie może wrócić do schroniska! A czy ma zapewniony dom, czy wogóle jest bez szans?
  5. Oktawio, ja również miałam na myśli przynajmniej tę kwotę. ..................
  6. Gaja po jutrze jedzie na zabieg... Tiger - ona jeszcze do towarzystwa będzie miała fajnego Rexa z Łodzi. Jak szaleć, to z klasą. :) Mój tz osiwieje, ale lepiej prędzej niż wcale :)
  7. Iguś jestem z tobą - na pewno ci się poszczęści jak Gajce/Gałce.
  8. A wiesz, jak wygląda pies z nosówką? Raczej nie ma - a gdyby cudem miał, to zostanie w klinice.
  9. Jaguś smutna w schronie siedzi...
  10. Uda się. Chałupkę ma zapewnioną, reszta to pryszczyk.
  11. Czaruś wciąż czeka, a dni coraz krótsze...
  12. Nic nie wiem, ale wierzę, że Oktawia trzyma rękę na pulsie. Skoro są pieniądze na sterylkę, to można ją zawieźć. Tylko kto to zrobi, bo przecież Oktawia ma 3 psy i przeprowadzkę, a raczej nie swoje lokum. Może nie mieć głowy...
  13. Nie mam pojęcia - Misiek ma 23 lata i nie znosi innych psów - warczy, rzuca się, podgryza, ale Rex jest oazą łagodności. Myślę, że będzie patrzył na Miśkowe zabiegi z plitowaniem i nawet nie zareaguje. Misiek będzie dopieszczany potrzykroć - może go zaakceptuje - nie ma wyjścia. Już planuję specjalne posiłki dla smutnego Misia - kosteczki, chrupeczki, ciepłe mleczko... Może jeszcze jakieś sugestie? Poza tym Rex nie będzie miał takiej swobody ruchów, więc Misiek powinien wyluzować.
  14. Przyjacielu Koni, Hania się będzie z tobą kontaktować na pw w sprawach organizacyjno - finansowych. To bardzo rzeczowa osoba - będzie dobrze. Rex jest teraz przy budzie, bo taki zdefektowany. Bardzo zła jest natomiast sytuacja tego Czarusia ślepaczka...po likwidacji przegródek pójdzie w stado psów wszelakich i chyba tej zimy tam nie przeżyje...Bardzo przydałby się tymczas... Ja odpadam zdecydowanie.
  15. Rozmawiałam Hanią. Rex jutro jedzie do kliniki i zostaje tak długo, jak trzeba, a potem zostanie do mnie dowieziony. Transport omówimy po zdiagnozowaniu przez weta. Poprosiłąm Hanię o kompleksowe badania, żeby było wiadomo, co z nim jest. Oprócz ucha, z którym jest lepiej, łapy, która jest nieciekawa, ale nie grozi mu amputacja, ma jeszcze problem ze skórą i wygolono mu na boku, czy grzbiecie sierść, żeby można było smarować. Teraz tylko czekamy i mamy nadzieję, że deklarujący nas nie zostawią.
  16. Małą sunia błagalnie wypatruje...
  17. Hania ma do mnie dzwonić ok 22.00 - wtedy będzie już wszystko wiadomo. Ona chyba jest spoza dogo.
  18. Żeby tylko wszystko pomyślnie przebiegło. Oktawia na pewno nie ma teraz dostępu do netu, ale wiem, że wszystko pod kontrolą.
  19. Cały dzień waruje przy komputerze - musiałam na chwilę odejść i odkurzyć pokój. Transport to jedyna rzecz, jakiej nam brakuje. Rex ma już parę groszy na koncie, więc, jak dobrze to zorganizujemy i oszczędnie, to starczy i na ten transport:)
  20. A owszem, już wygadałam na tel :)
  21. Przyjaciel Koni będzie wkrótce dostępna. Musimy zsynchronizować działania. Potrzebny transport dla Rexa na 70km od Łodzi.
  22. Problem wynikał właśnie z niepewności, co z Rexem po badaniach. Dziewczyny z Łodzi! Dzięki wam miałam Frocię, więc możecie mi zaufać - wezmę Rexa na tymczas do siebie - za ustaloną z Przyjaciel Koni kwotę 100zł/miesiąc + ewentualne koszty leczenia. Weta mamy na miejscu, dobrego, przyjedzie w razie konieczności, a Rex dojdzie do siebie. Dlatego, skoro jest już kasa na lecze4nie, to nie czekajcie. Piszcie na gg w razie co. Modliszka - pamiętam, że jeździłaś na wakacje w moje tereny :) Damy radę.
×
×
  • Create New...