I tak go przebadam. Na wszelki wypadek, żeby mieć ogląd rzeczy.
Muszę go tylko zabrać do lecznicy.
Pieniądze na badania przesłała Avii.
Natomiast Hania wysłała mi jego książeczkę zdrowia.
Wynika z niej, że Rex ma 5 lat, został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, dostał rónież szczepionkę o nazwie Canivac5/Bb,
Na karteczce z pieczątką schroniska w Łodzi są wypisane leki:
Linco - Spectin
Metacem
Asicin tab.
Oridermyl
Lactoderm
Jeżeli w pisowni błąd, to moja wina.
Po wczorajszej kolacji o dzisiejszej porannej gonitwie Rex nie miał ochoty na Chappi :)
Czyli normalnieje?