Norasku, wczoraj wędrowaliśmy po śniegu. I oczywiście nie obyło się bez wspominania dzikich biegów, nurkowania w śniegu i ganiania za kulkami śniegowymi.
Zimą wędrowaliśmy zawsze bardzo długo, czasem po powrocie do domu moja lepsza połowa żartowała, że zaczynała się już obawiać o nasze zaginięcie;)