[quote name='erka']Szczęśliwy pies:loveu:.
Ciekawe, czy ona pamięta zimy spędzane pod przyczepą samochodową, kiedy przymarzała na śniegu:roll:.[/QUOTE]
Mam nadzieję, że te wspomnienia się już Saruśce zatarły w pamięci.
Dziś mieliśmy sporo śmiechu na spacerze. Od rana padała marznąca mżawka w związku z tym chodniki były pokryte równą taflą lodu i małpiszonek musiał chodzić bardzo ostrożnie bo tylne łapki odjeżdżały, wyglądało to naprawdę rozbrajająco. Po kilkudziesięciu metrach Saruśka zaczęła patrzeć na nas wielkimi oczami jakby mówiła - gdzie wy żeście mnie zabrali :evil_lol:. Na szczęście dało się też wędrować po trawnikach także małpiszonek mógł odpocząć. Po spacerze odsypiała przeżycia spacerowe dość długo :loveu: