Dziękujemy
Świąteczny czas spędziliśmy na działce.
Gajulka nie może jeszcze zbytnio wędrować, bo goi się zerwany tylny pazur, więc były tylko wędrówki "wokół komina". Czasem po spacerku była mina wesoła
A czasem z lekka filozoficzna
Za to z Igusiem można było zrobić wyprawy
Skończyliśmy podawanie antybiotyku związanego z zapaleniem pęcherza. Teraz trzeba umówić wizytę i kolejne USG. Już zaczynają zżerać mnie nerwy