-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Karilka
-
Miałyśmy sesję - jutro lub max w sobote będą nowe zdjecia. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_7Wbo4RdIO5U/TZmvLGgU3GI/AAAAAAAAJxM/gMWzWZeO_aI/s512/_DSC9242.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_7Wbo4RdIO5U/TZmvL8xxR3I/AAAAAAAAJxQ/YYZ7RVpbTGQ/s512/_DSC9243.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_7Wbo4RdIO5U/TZmvMTznbxI/AAAAAAAAJxU/b-ak8j8ed0M/s512/_DSC9244.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_7Wbo4RdIO5U/TZmvN479YjI/AAAAAAAAJxY/PNvzz830m3c/s512/_DSC9245.JPG[/IMG]
-
Najgorszy przypadek Nużycy na świecie? Shila z dogomanii.
Karilka replied to Karilka's topic in Dermatologia
Suka ma podnoszoną odporność cały czas. Dostaje Zyleksis ( 5 dawek) i Immunodol.. Aktualnie konwersuje z Fundacją Niechciane i Zapomniane na temat refundacji badania krwi pod względem nadnerczy i tarczycy.. Ale co to może być Martens? Jak do tego podejść? Grzyb - wyleczony. Złapała go z powietrza właściwie. Dostała 3 zastrzyki z Biocan M - nie ma śladu. Żadnych innych objawów nie widzę... NIC. Po prostu nie może sie wyleczyć... -
Czekoladowe szczenięta- jeszcze tylko jedna sunia czeka na dom!
Karilka replied to Mosia's topic in Już w nowym domu
To dwa tygodnie temu trzeba bylo ten wątek założyc i to przemyśleć. Teraz - cóż. Rozumiem... że tak powiem po staropolsku "kolejne mordy do wykarmienia" ;). Życze powodzenia. -
Czekoladowe szczenięta- jeszcze tylko jedna sunia czeka na dom!
Karilka replied to Mosia's topic in Już w nowym domu
Mosia, z całym szacunkiem ale ja bym uśpiła ten miot... Ci ludzie dobrze myślą... Pomyśl, co te pieski czeka... Wiesz jak trudno znaleźć dom JEDNEMU? Pomyśl troche, poczytaj... Najlepsze co możesz dla nich zrobić to właśnie uspić.. Nie mówiąc o czekającej je bezdomnosci, spójrz na same koszta - z tego co zrozumiałam - uczysz się. Dasz rade wykarmić, doprowadzić do stanu adopcyjnego taką ilosć szczeniąt? Jeśli dasz - ok. Jeśli znajdziesz im domy - ok... ale pomyśl, że jest już cholernie dużo takich 6 - 10 tygodniowych robaczków, którym odbierzesz szanse na nowy dom czy dobrą opieke - dając szanse tym, które jeszcze tego swiata nie znają. Pomyśl. Tu nie ma zasady - "ratujmy wszystkich za wszelką cene" bo trzeba ratować z głową - [U]wszystkich bezdomnych zwierząt NIE URATUJESZ, choćbyś stawała na głowie i chodziła po suficie - JEST ICH ZA DUŻO. [/U] Co jest [U]mniejszym złem[/U]: uśpienie ślepego, nieświadomego szczeniaka czy zabicie (zagłodzenie, nie wyleczenie czy inne zaniedbanie) np 7 miesciącznego psa? -
Martens co innego ślepy miot a co innego dorosły pies lub podlotek, co?
-
Nie wiem co robić... Suka wyczerpała wszystkie możliwości leczenia nużycy.... [url]http://www.dogomania.pl/threads/195552-NU%C5%BBYCA-nie-daje-za-wygran%C4%85..-Kto%C5%9B-ma-kolejny-pomys%C5%82-SHILA-%C5%81%C3%B3d%C5%BA[/url] Jako 4 mies szczenie (pażdziernik 2010) - Advocate, potem preventic, kąpiele boraksowe, potem biomectin 14 dniowa kuracja - 1,2ml do pyska, potem zastrzyki z Biomectinu a teraz 21 dni ma dostawać ten biomectin do pyska, 1,2ml. Suka jest w trakcie tej 21-dniowej kuracji i nadal sie drapie i wygryza. 6 kwietnia terapia sie ma kończyć lub ewentualnie przecięgnąć do 31dniowej... a co na to wątroba? I jak to będzie dalej? Co jest powodem tego, ze tą Nużycę leczymy ostro od ponad pół roku?
-
7 letni sznaucerek miniaturowy. Nerwus straszliwy. W październiku 2010 oślepł z dnia na dzień - prawdopodobnie genetyczne odklejenie się siatkówki dna oka... Listopad 2010 - pojawiają się straszne wzdęcia. Styczeń - Luty 2011r: psiak ma poteżne wzdęcia, treść żołądka nie przedostaje sie dalej, fermentuje, powoduje to stan zapalny własciwie wszystkich narządów wewnętrznych i ogromne ich powiększenie (robiliśmy 2 razy USG) Morfologia nie wykazała zmian po za toczeniem sie stanu zapalnego... Stan zapalny - zaleczony, wzdęcia uśmierzane espumisanem... Problem nie ginie: Ma robiony kontrast i na owym kontraście nic nie wyszło oprócz gazów w jelitach. Strawił kontrast dość szybko, nie wyszło nic nieciekawego na RTG (miał ich 4 - w trakcie trawienia kontrastu, trwało to ok. 3,5 godziny) Aktualnie: pies nie trawi nic. Karmię go papkami w małych ilościach a i tak go wzdyma. Zjadł fragment marchwi pare dni temu - myslałam, ze nie przeżyje nocy.. Wzdęło go jakby miał zaraz odlecieć...Dostał zastrzyki: przeciwbólowe, rozkurczowe, przyspieszające trawienie, przeciw fermentacji i przeciwzapalne.. dzień jakoś przeleciał jednak noc była decydująca... Nie spałam i czuwałam nad nim czy aby sie nie przebudził i nie zrobiło mu się gorzej. Męczył się lecz usnął w końcu i uspokoił. Rano było już dużo lepiej. Dostaje tylko zmemłane papki jednak bardzo sie boje, ze coś uda mu sie złapać w pysk i .. tragedia gotowa :-( Czy ktoś zna taki przypadek? Co to może być? Myślę nad sondą do żołądka ale skoro nic nie wyszło na RTG to co może wyjść dzięki sondzie?
-
Tymczasowa. Tymczas jest od października 2010. Dostałam ją wyczerpaną, zachudzoną, zarobaczoną, zapchloną, brudną i potężnie przegrzaną słonecznie od taty, który został nią obdarowany na giełdzie samochodowej w Łodzi, przez pana Żula. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/195552-NU%C5%BBYCA-nie-daje-za-wygran%C4%85..-Kto%C5%9B-ma-kolejny-pomys%C5%82-SHILA-%C5%81%C3%B3d%C5%BA"]http://www.dogomania.pl/threads/195552-NU%C5%BBYCA-nie-daje-za-wygran%C4%85..-Kto%C5%9B-ma-kolejny-pomys%C5%82-SHILA-%C5%81%C3%B3d%C5%BA[/URL] Leczy sie i leczy. Drugi mój taki dziwny pod względem zdrowotnym, aktualny pies. Ten "drugi" to taki bardziej "najpierwsiejszy" bo to pies w spadku po moich rodzicach, którzy po rozwodzie - nijak sie nim zajmowali. Pies oślepł z dnia na dzień: jednego dnia biega za piłką w gęstej trawie- następnego dnia ciężko mu postawić pewnie łape - nie widzi NIC a następnie nabył straszliwą przypadłość: nie trawi nic oprócz papki, strasznie go wzdyma i bardzo boli po zjedzeniu czegokolwiek. Jak zjadł fragment surowej marchwii - nie wiadomo było czy przeżyje noc. Na badaniu kontrastowym (w jakim czasie kontrast jest strawiony przez psa ) nie wykazało żadnego guza czy innej deformacji. Nie wiadomo o co chodzi a pies się męczy. Głodze go jak moge ale nie daj boże łyknie ze 3 kulki karmy i skręt żołądka gotowy... Operować? Ale CO, jak i za jaką cene? Otóż mam aktualnie dwie zdędne, zagwózdki dla weterynarzy (Shile muszę wyadoptować i koniec) i jednego psa trudnego psychicznie na dożywotnim DT. No i 12 letniego kota w spadku po zmarłej cioci. 3 nieplanowe zwierzaki i jeden planowy [U]DT [/U](już od 4 lat ), który musiał sie zmienić w DS i jakoś to utrzymać trzeba bo.. wyrzucić?
-
Skrajnie zaniedbany pies skazany na tułaczkę! LORD W NOWYM DOMU! :)
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Nie przeszkadzały ani troche ale widocznie odżył na tyle, że chce im wszystkim dokopać.. Te blizny nie wzieły sie z niczego... -
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
Karilka replied to Temida's topic in Już w nowym domu
No, tylko "Fundacja" to już zobowiązuje a to jest raczej grupa od wieków planująca założyć Fundację ;). Nie ma różnicy dla psiaków przebywających pod opieką ale jednak prawnie - zupełnie inne światy. Dziękuję za informacje ;) -
Ja karmię Britem Salmon&Potato i psy po boschu zwykłym wyszły mi na prostą. Sierść zaczyna błyszczeć. Mam tylko problem taki, że szybko schodzi. Suka pożera 800g i jest szczuplutka a Dolcowi daje ok. 500g i chodzi głodny (nic nowego) ale waga mniej więcej w normie. Teraz mam zamiar pomieszać tego Salmona z linii Care z Britem-bytówką. Mam nadzieję, ze będzie ok.
-
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
Karilka replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Oj, to nie jest chyba jeszcze Fundacja ale grupa ;) -
Mamy leki, jakoś leci ale.. może ktoś nam sie dorzuci do karmy? Schodzi średnio 16 - 18kg na Shilke... Mam nadzieję, że wreszcie to gówno odpuści po 21 dniach... magdalenko wykluczam czynnik uczulający w kwestii karmy. Drugi weterynarz stwierdził, ze to mało prawdopodobne (kwasy żołądkowe itd eliminują takie robalki, jeśli nawet mogłyby wystąpic w karmie) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_7Wbo4RdIO5U/TZmvO12AYeI/AAAAAAAAJxc/3kQPT-4UfPg/s512/_DSC9246.JPG[/IMG] [url]https://picasaweb.google.com/lavik4ever/Shila02#[/url] Tutaj mamy album u naszej pani fotograficzki ;)
-
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
Karilka replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Chart śliczny.. A ta dobka jest w schronisku czy w hotelu? -
Ja karmie o 18 od ...zawsze i nigdy nie miałam takiego problemu. Punkt 18:00 i psy przy miskach. "A spróbuj sie spóźnić!"
-
Sybel to w sumie ten pkt 3 moze dotyczyć każdego psa, który waży więcej niż 18kg gdy policjant lub strażnik go się przestraszy? Cholera. Musze kupić różowe obróżki w kwiotki...
-
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
Karilka replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Głos oddany. Ten chart to jest w schronisku?? -
Właśnie. Ja jestem za tym pierwszym punktem tylko nijak ktoś chce nieuleczalną własciwie kundlice do tego 30kg a na łańcuch jej nie oddam. Drugi DT - ok, tylko wiesz jak to z tym jest ostatnio? Mnóstwo płatnych i praktycznie wcale BDT.
-
[quote name='marta23t']no tego też nie rozumiem. jeśli ktoś szuka psa dla siebie -bierze x-psa z rzędu a potem prosi o dofinansowanie i pomoc materialną. co innego dt płatny czy za karmę i leczenie.[/QUOTE] Moja suka odebrana żulowi jako 4 mies szczenie byłaby już dawno uśpiona ze względu na niewyleczalną chorobe skóry. Czy w takim razie ja też mam uśpić czy moze wyrzucić bo nie mam kasy na karme i leczenie? Co sie w takiej sytuacji robi? Mam oddać do schroniska i oni ją tam uśpią czy jak? Chyba trzeba walczyć, prawda?
-
Ciekawe jak to działa na dłuższą mete... Cimi, testowałaś?
-
W naszym kraju ciężko utrzymać się człowiekowi a pies to dodatkowe obciążenie. Sama karma to dodatkowe 100zł przy średnim psie... a jak zachoruje? Co ma taki człowiek zrobić skoro leczenie jego psa przewyższa pensje i nie ma skąd wziąć? Tu sie zaczynają schody. Znam taki przypadek kiedy nowy pan po dwóch miesiącach stwierdza, ze nie stac go na psa i oddaje do schroniska... od tamtej pory wyadoptowując psa zdarzy mi sie spytać " a ile pan zarabia?" Durny kraj.
-
[quote name='ulvhedinn']Własnie zrobiłam NARESZCIE prawko - w poniedziałek zdałam :) tak, że mogę oficjalnie się turlać. Autko prawie-na-pewno bedzie albo łada (jesli będzie na chodzie) albo opel (jesli ciocia da ;) ). Wolałabym ładę na chodzie, bo pojemniejsza.... A wogóle to mi się wybitnie podobało tam gdzie był w zesłzym roku zlot nie-sląski, tzn nad morzem . Zawsze można zrobić zlot tam pod hasłem "Sląsk sięga aż do morza" :)[/QUOTE] GRATULUJĘ!!!! Za którym razem? :D To był Bobolin - było SUPER. Mały ośrodeczek, 5 domeczków na chyba ok 30 osób, własciciel weterynarz... Plaza pusta, piękna... eh ;)
-
[quote name='Rahl']Nie wiem, czy by nas tam chcieli po tamtym zlocie :evil_lol: Ale prawda, było ślicznie![/QUOTE] Też nie wiem, ale tamci ludzie byli opętani. Dolce rozróbe im w domku zrobił a oni byli szczęśliwi z tego faktu. A tam jest teren ogrodzony? ędzie miejsce na dwa psy na łańcuchach ?:D
-
Tak jest. Możesz go przegłodzić jak wybrzydza. Gówniarzowi sie w du... poprzewracało widocznie i nie docenia tego co ma ;)