Jump to content
Dogomania

Karilka

Members
  • Posts

    6388
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Karilka

  1. Winston z rossmana chyba jest najprzyzwoitszą karmą dla kur.
  2. No dobra. Może być kukurydza i GMO w cenie dobrego mięsa.
  3. Znaczy moje psy są takie z joblem na wszystko co się w ręku trzyma gorzej ze mna ;). Co do szkoleniowca to wole inne wersje szkolenia.
  4. Jeśli chodzi o wszelki sprzęt zależy jak się go używa, kiedy i w jakim przypadku i to dotyczy WSZYSTKIEGO. Okrutny jest widok labradora, który wlecze swoją panią na takim "cudnym" zestawie jak i okrutny jest widok kiedy w ogóle ktoś używa kolczatki jako obroży spacerowej ale... tak jak jestem za obrożą elektryczną tak i jestem za kolczatką, klatką czy czymkolwiek innym JEŚLI używa się tego z mózgiem. Kliker jest ok ale nie do rozwiązywania problemów związanych np z agresją. Klatka jest bardzo dobra, pod warunkiem, że właściciel dla świętego spokoju nie zamyka tam psa na 20 godzin, kolczatka jest dobra, jeżeli jest się świadomym co to jest. Tak samo flexi. Kolczatka jest od korekty zachowania w przypadkach kiedy siła ludzka nie jest równa sile psiej (i upartości!). O ile ogólnie flexi nie uznaję jako rzecz przydatną przy szkoleniu to milon razy bardziej wole flexi niż 10m linkę wlekącą się za psem, który się ma czegoś UCZYĆ (w tym przypadku poprawnego zachowania i nie nurkowania w "smakołykach" znajdujących się na poboczu) Ah. No i trzeba oczywiście oddzielić czas kiedy pies ma po prostu wypocząć a kiedy ma się czegoś uczyć
  5. [quote name='Collie']Kiedy człowiek dobrze rzuci to i pies zlapie :D Poczytaj na początek o takich rzutach jak : roller , backhand i foater . Dysk trzeba też umiejętnie trzymać ( ustawić palce itd.) Powodzenia :)[/QUOTE] Ale ja ognie jestem gralsak taki. Psy mi sie marnuja ;)
  6. Kto stad narysowa kiedy mojego sznaucerka miniaturowego. to bya cudna praca i bardzo chcialabym ja zdobyc... Przyznawac sie! ;)
  7. ok - dziekujemy za rady. Mysle, ze nie jest tragicznie... Raczej schodzi ten pokarm... Martwie sie tylko o jej odpornosc...
  8. Ja przeleje 100 w tym miesiacu, dobrze? W czerwcu dorzuce reszte [URL]http://allegro.pl/pomoz-wyleczyc-chora-kochana-shile-prosba-o-pomoc-i1586204267.html[/URL]
  9. jak to co ma na celu? Po prostu RC nabija ludzi w butelke.. [B] [/B] [INDENT] [URL="http://allegro.pl/pomoz-wyleczyc-chora-kochana-shile-prosba-o-pomoc-i1586204267.html"]http://allegro.pl/pomoz-wyleczyc-cho...586204267.html[/URL] [/INDENT]
  10. Tak.. Ja mam 3 psy w tym: jeden nie moze jeść ryżu i surowego mięsa za to służy mu białko typu kefir, jogurt. Ciężko trawi - je tylko papki. Shila je bardzo, bardzo dużo, tyle co dwa Dolary i jest szczuplutka. Ładnie trawi wszystko. Dolar najlepiej czuje sie po samym mięsie mocno rozgotowanym i marchewce. Musisz poznać swojego psa indywidualnie i ukierunkować mu diete.
  11. Dziewczyny, nie mogę niestety pomóc.. Jakbym miała możliwość (przynajmniej mniej o dwa psy) tp zaoferowałabym DT w bloku ale niestety... I nie znam nikogo, kto mógłby to zrobić.. Trzymajcie się kochane i trzymam kciuki za Perełeczkę.. ------------------------------------------------------------------------- [COLOR=#0000ff][FONT=MS Shell Dlg 2][U][url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1586204267[/url][/U][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][/COLOR]
  12. Każdy pies zje chętnie takie coś. Wychodzi taniej, zdrowo i już.
  13. Lilka_a jak miło, ze jesteś... byłam z nią rano u weterynarza bo zaniepokoiłam się powiększoną listwą mleczną i pani własnie powiedziała podobnie. Pokarmu nie jest dużo więc mam nadzieję, że będzie dobrze. Ruchu na dużo, zabawek jeszcze nie nosi. Dziękuję Ci bardzo!
  14. Jak to? A może on nie był zdrowy? Może rzeczywiście coś było nie tak? Cholera... nie rozumiem... Ehh...
  15. Ja gotuje dwóm dużym psom i dwóm małym (czyli 4 psy). Garnek ryżu gotuje się może 20 minut.. Mięsa i marchwi, może 40minut i nie musze stać i tego pilnować tylko robie coś innego. Wrzucam wszystko do jednej michy, mieszam i rozkładam po miskach, dodaje leki komu trzeba i już. Mięso kupuje w zaprzyjaźnionej ubojni drobiu.. Schodzi 2kg mięsa dziennie + kg ryżu, kilo marchwi lub czegoś innego. Koszt wyżywienia 4 psów: 10zł /dziennie + gaz. Gdybym karmiła suchym to musiałyby zjeść: Doberman 600g, Shila 700g, Buka 200g i Iwan puszka (przynajmniej Carno 350g) mówiąc o karmie pokroju przynajmniej Nutry Nugets za ok 10zł/kg czyli 1500g za 15zł +Carno za prawie 5zł. Wychodzi 20zł dziennie najmniej, bo w sezonie "treningowym" Dolar zjada nawet 900g, Shila też.
  16. Ja miałam dog chow 6 kg i nic sie nie działo za wielkiego (ale karmie głównie gotowanym)
  17. A ja musze kupić nową smycz. Zamówiłam na zooplus za 60zł jakoś. Czarną, skórzaną, natłuszczaną 1,8cm. Wahałam sie długo, czy nie kupić drugiej wozy.. ale zobaczymy. Moze bedzie taka sama. W teorii ma być taka jak Woza. Kupiłam tez klatke ;)
  18. Shila ma ciążę urojoną.. Podobno nic groźnego i samo przejdzie. Nie dużo pokarmu jej sie zebrało ani nie zmieniła się psychicznie. Mam jej tylko przemywać listwę mleczną rumiankiem, rivanolem i nie przytulać.
  19. Ja kupiłam to Orlando całe... Psy w łupieżu, sierść makabryczna.. i to po 5 dniu żarcia. Co do Puffi - nic moim psom sie po tym nigdy nie działo (po puszkach) ale na pewno wartości odżywczych to ma tyle co karton. Czasem im kupie ale.. co do marketówek w wersji awaryjnej - polecam Winstona z Rossmana. Po pierwsze jest niemieckiej produkcji a to samo już dużo robi. Kupuje to czasem jak mięso mi sie skończy (np dzisiaj... a sklepy mięsne zamnknięte) i nie ma płaczu.
  20. Kateczka.. skóra ŁOSIA? O mój boże
  21. Balbina - piszemy o tym, że RC jest przereklamowany i jest dużo innych, lepszych karm dla psów i o połowe tańszych.. Pies nie powinien jeść kukurydzy...
  22. a bernardyn? moim zdaniem spełnia wszystkie wymagania.
  23. bobroska. Może byłoby to wyczuwalne przy Flexi taśmowej, jednak linka, którą mam nie tworzy napięcia... Z resztą, kolczatka jest zapięta ciasno za uszami, więc zawsze jakiś dyskomfort daje.. mimo wszystko to nie przeszkadza w dalszym ciągu szperać po śmieciach i rozrabiać na spacerze, kiedy nie mam na to ochoty. Z resztą nie zakłada się kolczatki psu, który jej nie potrzebuje.. U mnie są aktualnie dwie sztuki 30 i 35kg o twardych charakterach, ciekawych temperamentach (choć zupełnie innych!) i atletycznej budowy Oczywiście: są spacery, kiedy psy biegają, kiedy się uczą, są treningi i są spacery, na których ma być spokój bo np. nie mam czasu ani ochoty sie szarpać bo gdzieś wychodze, nie mam siły, choruje itd itp. Zasady są jasne Ah.. No i w inną strone - nie założe kolców psu, który po prostu na nią nie będzie reagował (a też mam takiego) a ma tzw. "zrywy" do innych psów czy ludzi. To okaleczanie bo jasne i logiczne jest to, że jeśli lekceważy kolczatke to do psa na niej skoczy i te druty wbiją się mu w szyję. Tak jest z psami, które właściciele systematycznie do tego bólu przyzwyczajają i je odwrażliwiają.. Tak jak pisała któraś z dziewczyn o labradorze, który sie na tyle przyzwyczaił, ze się rani od kolców i nie zwraca na to uwagi. Tym bardziej odpada połączenie flexi + kolczatka.. No i kolejna sprawa - żeby doprowadzić do stanu takiego "szanowania" kolczatki też musiałam się napracować na zwykłej smyczy i nauczyć rozpoznawać czynności, których nie wolno i będą karane korektą na kolcach. Stąd teraz mogę używać tak delikatnej korekty i nie zdarzyło mi się, zeby pies sie wyrwał lub usiłował na kolcach + flexi... Po prostu to jest jasne, ze nie warto bo korekta kolczatką boli i po co sie narażać złej pani np. skacząc na dziecko, które niesie taką piękną piłkę.
  24. Piszę poważnie. Używam takiego zestawu jeśli go potrzebuję. Kolczatka - oczywiście, ze działa. Od tego jest. Psy wyczulone na korekte (również na zwykłej obroży) doskonale reagują na lekką korektę na flexi kiedy zdarzy się psiemu nosowi, mającemu dużo (bądź co bądź na flexi) swobody choćby zanurzyć nos w resztkach wyrzuconych "dla ptaków" czy innym świństwie. Wystarczy wtedy lekko, przyblokować palcem i jakby od niechcenia wykonać byle jaki ruch nadgarstkiem. Pies wtedy doskonale wie, że nie jest taki sobie samowolny i to co własnie złapał w pysk należy natychmiast wypluć. Nie widzę w tym nic złego a na pewno jest to dużo lepsze od tego co musiałabym wykonać na zwykłej obroży czyli: Ściągnąć psa (ostra korekta), najlepiej podnieść przód, otworzyc mu pysk, włożyć ręke, wyjąć świństwo i tak w kółko bo wyjmowanie mu świństwa z mordy to chyba zaproszenie do dalszego "zbieractwa". Niszcze tylko efekt a nie uczę a szrpanie na łańcuszku wychodzi tak samo jak na płaskiej obroży... Myślę, ze to zależy od konkretnych psów, ich temperamentu, odporności na bodźce i sposobu używania sprzętu.
  25. Hm. A jak powiem, że używam kolczatki i flexi razem?:diabloti:
×
×
  • Create New...