[quote name='Panna Marple']Żal syneczka Jagódki, ale my już z Jagódką mamy problem, bo trudno adoptowalna i gdyby paulina02 jej nie przygarnęła, to byłybyśmy w czarnej d...Deklaracji niewiele i nawet te pieniądze, które Jagódka POWINNA mieć w swojej skarpecie i którymi POWINNA dysponować paulina02 jakoś dziwnie nie mogą dotrzeć do właściwej osoby(nota bene, nie mam już nawet siły pisać o tym, że lika1771 ma/miała mnóstwo sposobów, aby uwiarygodnić swoje tłumaczenia...mam tylko nadzieję, że wreszcie to zrobi). Może okrutnie to zabrzmi, ale skoro zadecydowałyśmy, że zajmujemy się Jagódką, to póki ona nie znajdzie domu bądź jej byt nie zostanie zabezpieczony, możemy jedynie zebrać jakąś kasę na żarełko dla synka lub na jakąś budkę dla niego. Oczywiście, to tylko moja opinia; też głośno myślę:-([/QUOTE]
Aniu ale wątek i wydarzenie warto spróbować założyć i rozkręcić.
Co nam szkodzi, wóz albo przewóz...
Lika musi oddać pieniądze, nie wyobrażam sobie innej sytuacji....