[quote name='paula_t']Piechcia, myślałam nad tą klatką, ale to nie ma sensu moim zdaniem, bo nawet nie wiemy gdzie ją postawić, kompletnie nie wiadomo gdzie Bryś przebywa, nawet nie wiadomo czy nadal siedzi w tych krzakach:(
Z dzisiejszych poszukiwań niestety nic nie wyszło. Do pomocy zgłosiła się jedna osoba (!). Poszukiwanie w 3 osoby na takim terenie mija się z celem. Liczyłyśmy z Anetką, a raczej miałyśmy nadzieję, że trochę osób się zgłosi, będzie można przeczesać cały teren i w razie czego wypłoszyć go z tych traw, dostrzec go w ogóle, ale wyszło jak wyszło :(
Jeśli macie kontakt z Panem, to zadzwońcie proszę do Niego. Zapytajcie na kiedy jest w stanie skołować więcej osób i ile tych osób będzie + niech porozwiesza ogłoszenia gdzie się tylko da, nawet w promieniu kilku km od domu, bo Bryś może już być wszędzie :([/QUOTE]
Taką miałam nadzieję....