[quote name='joanka40']Kicia dwa razy zlała się na rogówkę, przy czym po wszystkim zasnęła ponownie na mokrym. Nie chce jej się myć, więc pojawił się charakterystyczny smrodek. Od wtorku reaktywujemy ponownie pieluchę, może tym razem będzie to lepiej znosić.
Dziś była bardzo żywotna, chętna do zabawy. Zastrzyk to dla niej straszne przeżycie ale całe szczęście, mamy sześć zastrzyków za sobą - zostały jeszcze 4.
Może rano uda mi się zrobić mały filmik, jak Luśka stoi w kuchni i się wydziera: jeść, jeść. I dopóki nie dostanie to się drze.
W sumie to miłość do jedzenia uratowała jej życie. Tak się darła na działce, że nie sposób było nie usłyszeć /ja świetnie słyszałam to darcie przez telefon/.[/QUOTE]
Od strachu silniejszy jest tylko głód....
Dobrze,że ma apetyt.
Wyzdrowieje, jestem tego pewna:)
Wytul ją ode mnie:)