[quote name='cancer43']Poker,Zosia124,asiuniab,eski,Jara,anica,Martka,monika083,[/QUOTE]
Dzięki Danusiu:) Asiuniab znam bardzo dobrze ale jak pisałam głupio mi zawracać Asi głowę , pracuje i ma malutką córeczkę.
[quote name='an1a']W razie co jest jeszcze grupa na FB, mogę zapytać jeśli nikt z Dogo się nie znajdzie.[/QUOTE]
Dziękuję:)
To może być pilne...Jutro będę rozmawiała z Panią Ewą , która jest zainteresowana naszym bohaterem:)
[quote name='danyww']Jestem na zaproszenie [B]edek[/B].
Na razie mogę jednorazowo 20zł. Może w następnym m-cu coś też dorzucę ale nie obiecuję bo ciężko ostatnio z kasą. Podeślijcie konto.
p.s. [B]ewu[/B] pamiętasz jak jeździłyśmy za Dropsem ? :evil_lol:[/QUOTE]
Jasne ,że pamiętam:) Dziękuję za wsparcie i za to ,że tu jesteś:)
Dobrze ,że Drops się znalazł:)
[quote name='ewa gonzales'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247192-Na-ratunek-dla-mamuni-z-maluszkami-od-Kyzi-srebro-i-cienie-cudne-od-18-9do24-9god22?p=21321217#post21321217[/URL] :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou:sciskamy ogromnie za rodzinke i zapraszamy z Kyzia na maluni bazarusiek:loveu::loveu::loveu:Kyziu kochana dziekujemy:buzi::modla:[/QUOTE]
Dziękuję:)
Dzisiaj z Panem rozmawiałam dwa razy, wczoraj niepotrzebnie się martwiłam.
Pedro lubi koty i inne psy, kapturków już też praktycznie się nie boi, no może troszkę...
Dzisiaj strasznie szczekał na napotkany na spacerze - grzyb:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:
[SIZE=3][B]Dziewczyny (tfu , tfu ,tfu) kto jest z Wrocławia?[/B][/SIZE]:):)
Ja znam asiuniab ale Asia ma małe dziecko i nie ma śmiałości jej zawracać głowy....
[quote name='paula_t']Basiu, a rozmawiałaś może z Panem na temat opłacania/dokładania się do hoteliku? Znowu inni muszą wypruwać sobie żyły, bo ludzie są nieodpowiedzialni:angryy:[/QUOTE]
Tak dzisiaj mu to powiedziałam i obiecał ,że się dołoży jeśli to będzie konieczne...
Mefi ma gipsowy opatrunek. Za 10 dni pojadę i będzie miał wymieniony na nowy.
Operacja polegała na usztywnieniu stawu łokciowego trzema śrubami.
Dzięki temu nie będzie odczuwał bólu i będzie mógł stawać na tej łapce.
Staw niestety pozostanie unieruchomiony na zawsze ale pozostałe, te istotne przy chodzeniu są sprawne.
Pan doktor zażartował,że nie będzie mógł grać w tenisa :)
Niestety stopień zwyrodnień uniemożliwił operację , która nie spowodowałaby usztywnienia stawu.
Kąt stawu powinien wynosić 110 stopni i to chciał osiągnąć Pan doktor, inaczej łapka byłaby krótsza( i tak właśnie było...)
Po 5-ciu miesiącach śruby będą usunięte.
Wtedy trzeba pomyśleć o lewej łapce.
Naukową nazwę operacji zaraz przepiszę z książeczki Mefiego.
Faktura na 600 zł wystawiona na Mondo Cane.
Mefi przytomny, obsiusiał mnie w aucie okrutnie:):):)
Zawiozłam go do Wioli.
Jeszcze raz muszę tam pojechać bo nerwów zostawiłam na stole w domu kołnierz:)
Kupiłam Mefiemu nowe posłanko , takie płaskie ,żeby nie zaczepiał o nic łapinką w gipsie.
[quote name='cancer43']Miemy nadzieję że jak maluchy będą w wieku adopcyjnym,szybko znajdą domy.[/QUOTE]
Oj tak Danusiu:)
Mamusia jest naprawdę malutka, tatuś nieznany ale mam nadzieję ,że nie był to gigant:):):)
[quote name='cancer43']Tak,Ewu niewątpliwie jest cudowna - taki współczesny błędny rycerz,ruszający na pomoc wszędzie,gdzie jest potrzebna.
Teraz kolej na nas - mobilizacja !!!![/QUOTE]
Danusia przestań, do Ciebie mi daleko:)