Dzwonił do mnie Pan z Częstochowy, bardzo miły, kulturalny, sensowny.
Stracił niedawno psiaka w typie Blekunia , był z nim 13 lat, strasznie przeżywa stratę.
Bleki zapadł mu natychmiast w serce.
Pan pyta jaki byłby koszt transportu i czy możemy pomóc w tej kwestii?
Jak mu odpowiemy to wtedy zdecyduje czy uniesie koszt.
Wcześniej nie ma co robić wizyty pa.
Trzeba znaleźć kogoś kto ewentualnie przewiózłby psiaka i podał cenę.