Nie rozumiem czemu:(
One były cudne, miały po parę tygodni, nie było chętnych albo były nieciekawe domki:(
Wyrosły na śliczne , miłe psiaki i też lipa:(
Bartuś jest szczególnie fajny, Aneta mówi ,że to psi ideał.
Grzeczny, cichy, przyjazny , bardzo spokojny.
Filip to żywe srebro, szalony wariat:)