-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewu
-
SELMA ZE ZDRUTOWANĄ KOŚCIĄ UDOWĄ -JUŻ W SWOIM DOMKU
ewu replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
To wspaniały psiak a tyle cierpienia:( -
SELMA ZE ZDRUTOWANĄ KOŚCIĄ UDOWĄ -JUŻ W SWOIM DOMKU
ewu replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Mam pieniądze od Darczyńcy na ten cel. -
SELMA ZE ZDRUTOWANĄ KOŚCIĄ UDOWĄ -JUŻ W SWOIM DOMKU
ewu replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Szafirko podaj mi proszę konto na maila [email protected] Wpłacę za następny miesiąc. -
SELMA ZE ZDRUTOWANĄ KOŚCIĄ UDOWĄ -JUŻ W SWOIM DOMKU
ewu replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Okropne to ,źe nadal bidunia ma ranę. Obawiam się ,że zabieg nie był dobrze przeprowadzony:( -
O rety ale nieporozumienie:) Anecik napisała na wątku dygresję w innej sprawie, chyba nie myślicie ,że ktoś wpadłby na pomysł trzymania Blekiego w garażu. Nawet przez myśl mi nie przeszło ,że ktoś tak odczyta te informacje. I już uspakajam żaden pies nie ma mieszkać w garażu:) Zabawnie wyszło:) Sorki :)
-
Ta łapka jest nieco krótsza ale tego już się nie da naprawić bo nastąpił przykurcz mięśni.
-
Anecik ten post miód na moje serce:) Bruno to bardzo mądry pies, naprawdę cudowny. Na smyczy chodzi pięknie, jest niezwykle inteligentny i jak dotąd cichy. W kwestii siusiu to szczeniaki tak siusiają jak suczki:) Mój Pączek wychowany z dziewczynami nawet teraz potrafi tak sikać a ma 3 lata. Wiele psiaków widziałam ale Bruno to jeden z najinteligentniejszych psów z jakimi miałam do czynienia. Niezwykle zrównoważony pies.
-
elik umie, zawsze wysyłam Jej na maila. Wiem tylko ,że jest poza domem i tylko "doskakuje" do kompa. Może ktoś się zjawi kto pomoże:) Mam nadzieję,że Bruno jest grzeczny:)
-
Też nie umiem:(
-
Zanim tam dojechałam i zobaczyłam psiaka trzęsłam się z nerwów i strachu co z Bruno.
-
Wstrząsnąć i po jednej trzy razy dziennie.
-
Nigdy w życiu nie przeżyłam takiego koszmaru związanego z adopcją :( Dom biedny ale uznałam ,że nie można ludzi dyskwalifikować z tego powodu. Spokojna ( wydawało się ) kobieta z bardzo fajnym synem w wieku 20 lat. Chłopak tak przejęty i grzeczny ,że aż wzruszający. Pani na rencie cały dzień w domu, syn na praktyce po szkole kucharskiej. Miejscowość obok mojej więc pomyślałam,że będę tam często bywać. Jak przywiozłam Bruno to okazało się,że jest tam jeszcze partner tej Pani, o którym nie wspomnieli. Człowiek złapał Bruno , wycałował, wytulił. Nie spodobało mi się to ,że o nim nie mówili ale zrobił dobre wrażenie a poza tym miałam za półtora dnia zabrać psiaka na zabieg i pomyślałam,że zobaczę jak zachowuje się Bruno. Tego samego dnia jeszcze dzwoniłam, było w porządku. Zanim wyszłam dokładnie jeszcze wypytałam tego Pana, dowiedziałam się,że są 19 lat razem ,że Pan pracuje i ,że kocha psy. We wtorek pojechałam i uznałam ,że to z pewnością dobry dom. Bruno na wersalce, zadowolony, przyklejony do Ludzi, odetchnęłam. Ponieważ jak pisałam dom skromy sama od siebie wyposażyłam Bruna w legowisko, kołderkę(skromne ale wygodne, duże), kupiłam wór karmy dla szczeniąt(Purina), dałam dwie obroże, dwie smycze, dwie duże psie metalowe miski, kropelki do oczu, zabawki. Bruno był zaszczepiony, zaczipowałam go ( na siebie ,tak często robię dla bezpieczeństwa psa). Nigdy tak nie wyposażyłam psa ale miałam wrażenie ,że ci skromi ludzie dadzą mu kochający dom a takie wsparcie będzie mile widziane. No i się pomyliłam.... Wieczorem dostałam smsa ,że nie kupiłam woreczków na odchody....!!!!! Ciśnienie mi wzrosło, zadzwoniłam i grzecznie uzmysłowiłam ,że to ich pies i muszą dbać sami o jego potrzeby i doradziłam skąd wziąć woreczki. Telefon mi padł, poszłam spać. Nazajutrz zamarłam, o 1.48 w nocy dostałam smsa ,że jestem "kłamczucha" bo pod zdjęciem w ogłoszeniu jest wiek 7 miesięcy (w umowie wpisałam 8 miesięcy bo trochę czasu minęło od chwili robienia zdjęcia w schronie, zresztą nawet tego nie pamiętałam a teraz wet określiła wiek na 8 miesięcy). Tak się zdenerwowałam ,że w ciągu 20 minut byłam w tym domu, zabrałam Bruno i jego wyprawkę. Nie pytałam o nic, Pani zaczęła głupio tłumaczyć, że sms miał być do kogoś innego.... Od wczoraj jestem dręczona smsami i telefonami,że mam oddać psa. Ważne ,że Bruno jest bezpieczny. Ja mam jakiś koszmar...
-
Anecik bardzo dziękuję:)
-
Odebrałam rano Bruno z ds. Wiozę go do anecik, nie mogę więcej pisać bo goni mnie czas.
-
Dziękuję za miłe słowa i też pozdrawiam:)
-
Śliczna jest:)
-
Nie da się za duża pojemność.
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
ewu replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Danusia ma problem z kompem.