Tomi ma około 32 cm w kłębie, bardzo się cieszył jak go Weronka wzięła , natychmiast odżył.
Trudno go było zmierzyć.
Jest w bardzo złym stanie, trudno ocenić wiek.
Myślimy ,że to stan psychiczny z powodu nieprzystosowania w schronie, jednak wet musi go zbadać.
Ja mam 2 pożyczone transportery , które muszę oddać.
Może pożyczę jeszcze mały materiałowy.
Niestety jeden mój transporter jest u Frania a w drugim wiozłam Melę , która zaraz zmarła na parwo( po 4 godzinach).
Minęło kilka miesięcy ale ponoć pomimo mycia domestosem nie powinnam go używać przez rok.