Poker to jest Kruszynka, malutka , drobna.
Ma około 5 lat, była domowym pupilem ale Właściciel zmarł i trafiła do schroniska.
Jest na tle innych piesków spokojna, przestraszona sytuacją.
Widać,że to domowy piesek.
Kruszynka miałaby jechać jako druga z Tomim ale skoro jest mama szczeniaczka i ona jest w większej potrzebie to najprawdopodobniej ją zabierzemy a Kruszynka zostanie nadal w schronisku.
To się okaże jutro rano.
No więc wyjaśniam:
Jutro zabieramy z anecik dwa pieski:
Tomiego i jakąś małą sunię.
Poker ustaliła z anecik która weźmie którego psiaka.
Anecik i ja wybierzemy sunieczkę malutką taką, która jest w największej potrzebie.
Wg moich informacji to jest w tej chwili mama szczeniaczka, której fotki na razie nie mam.
Ponoć jest malutka, właściciel mówił ,że 4kg ale dopóki nie zobaczę na własne oczy niczego nie podaję jako pewnika.
.
Jakiś Anioł nad nim czuwał, wczoraj to był taki splot okoliczności ,że trudno w to uwierzyć.
Pojechałam z Państwem po sunię i natychmiast wypatrzyłam jego.
Zamiast suni ( Pani jednak zrezygnowała z adopcji) schronisko opuścił Tango.