Dzisiaj byłam znowu w schronisku z cudowną dziewczynką Igą i jej Mamą.
Iga jest uroczym , bardzo mądrym dzieckiem, od dwóch tygodni wstawała wcześniej i wychodziła na dwór żeby się przygotować na nowego członka rodziny.
Dzisiaj sama miała wybrać pieska, wybrała chudego biedaka w strupach.
Nie umiałam zatrzymać łez, rozryczałam się przed schronem jak dzieciak.
Tofik pojechał po nowe życie, dostanę fotki.