Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. Takie kanapowe może, jeśli się uda.
  2. Figuniu chyba potrzebna nowa sesja zdjęciowa. Nie rozumiem tej ciszy , to taki cudny psiak
  3. Renatko uratowałaś kolejne biedaki Bardzo trudne psiaki ale dałaś radę, nie mam słów uznania. Dziękuję za to co dla nich zrobiłaś.
  4. Chyba wyróżnione. Ja też się potwornie martwię.
  5. Trzymam kciuki za Kajtunia. Renatko uczul Państwa na zabezpieczenie Kajtka przed ucieczką ( tfu, tfu). Szelki sama sprawdź bo też można z nich wyjść jak są źle dopasowane. Koniecznie przypnij adresatkę albo chociaż na szelkach warto przykleić numer telefonu (karteczka oklejona dookoła szelek przezroczystą taśmą). Ja na początku polecam i szelki i obrożę przypinane smyczą z dwoma krabińczykami. Przepraszam za te rady (sama to wiesz najlepiej) ale mam syndrom nadopiekuńczośći i trzeba mi wybaczyć:):):) Alfik-brawo chłopaku :)
  6. Dzieciaczek mój maleńki:(
  7. Dziękuję Wam za tyle serdecznych i dobrych słów. Za wsparcie , za miłość dla Duszeńka. To był jeden z naj gorszych dni mojego życia. Duszeńku przepraszam ,że się nie udało, nie tak miało być. \
  8. Dzwoniła Pani Doktor. Nastąpiło nagłe pogorszenie. Są objawy neurologiczne. Podano mu ten sprowadzony lek. Jeśli w ciągi 2 godzin nie nastąpi poprawa lekarze pomogą mu odejść. Okruszek mój malutki, nie wiem jak mam to przeżyć.
  9. Pobrano te płyny do badania. Nie jest to wysięk. Dokładnie wypytam co wyszło. Ze zmęczenia zapomniałam o to spytać.
  10. Ewciu całe 5 godzin:) Ale dzisiaj znowu ja czuwam. Niestety trzeba pilnować czy nie daj Boże coś się nie dzieje a przede wszystkim czy nie wymiotuje bo wtedy trzeba do posadzić żeby się nie zadławił.
  11. Maluszk w lecznicy. Brzuszek nadal ogromny ale potrafi wstać i usiąść. Co godzinę podajemy mu 1 cm odżywki i na razie nie wymiotuje. Walczymy. Nie można mu podawać leków p.bólowychw doustnie ani w iniekcji ale zastosowano plastry p.bólowe.
  12. W nocy było dramatycznie. Brzuszek jest ogromny, wymiotuje śliną. Już tylko leży. Jest półprzytomny, wiem od wetów ,że na razie nie cierpi. Lekarze walczą,, próbują ale czy im się uda:( Powiedziałam im ,że mają walczyć dopóki nie zacznie cierpieć i nie będzie żadnej nadziei.
  13. Jest coraz gorzej, tracimy nadzieję.
  14. Duszek ma niewydolność wielonarządową. Noc była potworna.. Lekarze robią co w ludzkiej mocy. Przyjechałam tylko nakarmić moje psy i wracam do lecznicy. Potrzeba cudu.
  15. Wpadłam na chwilę do domu, Duszek jest pod opieką mojej koleżnki. Maluszek jest po transfuzji. Krew przywiozłam z Mikołowa, w Gliwicach nie było. Niestety jest zapalenie otrzewnej. Duszek jest bardzo słabiutki, walczymy. Bardzo się o niego boję:(
  16. Z tego wszystkiego nie napisałam ,że dotarło 100 zł od koleżanki Poker dla Pestki. Dziękuję:):):) U Pestki bez zmian. Wypoczywa ma ogromny apetyt, w tym tygodniu badania.
  17. Przeczytałam ze wzruszeniem Poker dziękuję za Monę:)
  18. Dziękuję za dobre myśli. Pojawiały się problemy z siusianiem. . Zawiozłam go rano do lecznicy, czekam a wyniki badań. Nadal słaby i smutny. Dzisiaj prawdopodobnie dostanie papkę w płynie.
  19. Jadę po niego. Dziękuję ,że jesteście:)
  20. Jak się poprawi i będzie już samodzielnie mógł jeść to wtedy odległość dt jest bez znaczenia.
  21. Tak Duszek musi być cały czas nadzorowany, przynajmniej na razie.
  22. Mały jest w Gliwicach. Na razie tu musi być dopóki nie będzie silniejszy. Ewentualnie Zabrze bo tam jest leczony.
  23. ... czy jest to blisko Ewu? maluszek jest za słabiutki na podróże, może gdzieś koło Ewu jest jakaś dobra ciocia? która mogłaby pomóc? może zrobimy jakiś bazarek ? cegiełkowy na kroplówki?? uważam ,ze jak najbardziej próbować szukać pomocy w fundacji dla szczeniąt Judyta? ale to pewnie jak już maluszek stanie na nogi, po tym okresie pooperacyjnym?? Aniu lecznica jest w mieście obok ale blisko. Ja go wożę w specjalnym kontenerze z lecznicy zaopatrzonym w podgrzewaną matę. O 16 mam go odebrać.
  24. Na razie leczenie nie kosztuje, zobaczymy co będzie dalej. On jest słabiutki ,zresztą musi być leczony w tej lecznicy gdzie był operowany. Nie wiem jak to wszystko zorganizować.
  25. Został w lecznicy pod kroplówką. Ja muszę coś zrobić w domu i potem jadę go zabrać.
×
×
  • Create New...