Figuniu martwię się tym zachowaniem Oskarka.
Mam smsy od Pana ,że wszystko w porządku,że jedyny problem to chęć ucieczek .
Figuniu jak tylko będziesz coś wiedziąła o możliwości kastracji daj mi znać.
O rety ja już powinnm się leczyć. Byłam pewna ,że napsałam a nie napisałam : Majlo dzisiaj rano pojechał do domu. Wczoraj miałam spotkanie z Pąństwem.
Przepraszam , ten upał mnie zabija:(
Nowy , cudny młodziutki , mały Alik.
Ma góra 1,5 roku, ruchliwy, przemiły, piękny psiak.
Niestety trudno mu zrobić zdjęcie bo straszny z niego wiercipięta.