Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. Dziękuję Elu:(
  2. Dodatkowo muszę Azalii wysyłać 100 zł miesięcznie za jedzedzenie Matiego. O lekach to już nie wspomnę. Mati miał wydarzenie na FB i byli sponsorzy ale brak zdjęc spowodował ,że wszyscy odeszli i Fundacja odmówiła opłacania Matiego bo nie ma żadnych wpłat na pieska. Ja to muszę honorowo płacić. Powstał dług ale ostatnie choroby psiaków uniemożliwiły mi uregulowanie wszystkiego a kolejny miesiąc się zaczął. Bardzo się tym dodatkowo martwię:( Mati przestraszył się fajerwerków u sąsiada Azalii i od tej pory nie ma mowy o fotkach, Ala nie ma możliwości zalogowania na dogo więc jedynie telefonicznie daje znać co u Matisia.
  3. Wiem Elu. Ja za surowicę zapłaciłam z własnej kieszeni 840 zł. Trasy i bramek to już nie liczę a to też 160 zł. Muszę zwrócić pożyczoną dla Neski surowicę, ona też przeszła parwo:(
  4. Tak wygląda:( Dodatkowo oko jest w strasznym stanie - zapalenie rogówki:(
  5. Elu sama surowica 380zł bo musiałam kupić dodatkowo dla psa rezydenta bo tak kazał wet , na dzień dzisiejszy w jednej lecznicy jest 645 zł. nie wiem ile policzą za pierwszą wizytę w Zabrzu.
  6. Sunia ma wielodniowe złamanie szczęki, jest w złym stanie fizycznym.
  7. Elu to świeża sprawa. potem wyślę zdjęcia.
  8. Teraz trwa operacja suni z dziurą w głowie, która nie otwiera pyszczka. Sunia jest strasznie wyniszczona ale nie można było zwlekać z operacją. Operuje ją dr Bakowski w Krakowie. Bardzo się denerwuję, wysyłajcie dobre myśli.
  9. Przed nami droga do poprawienia motoryki Szkrabika. Neurolodzy, ortopedzi ... Jak nabierze sił poszukamy przyczyny jego problemów.
  10. Dzisiaj chyba już można odetchnąć. Szkrabik od wczoraj czuje się dobrze, nareszcie uwolnią go od wenflonu. Ostatni tydzień był straszny. Przedwczoraj już traciliśmy wiarę,że się uda. Ale on walczył żeby żyć , on nie tracił nadziei chociaż weterynarze zaczynali ją tracić i mówili o cudzie... Nieprzespane noce morze łez, strach i straszny rachunek do zapłacenia. To wszystko warto było przeżyć żeby usłyszeć- "teraz już będzie tylko lepiej..."
  11. Oj na to się chyba zanośi:):):)
  12. Jest malutka sunia w typie jamnika. Trafiła z siostrą, siostra ma domek a ona została. Trzęśie się z zimna, Madzia ubrała ją w kubraczek ale uporczywie go ściąga. Dostałam numer od Anuli do Jamników ale może ktoś zna dziewczyny osobiście i wtedy łatwiej coś załatwić.
  13. Stronę wolontariatu prowadzi młodzież, która stara się jak może pomagać . Ja nawet nie ma chwili żeby tam zajrzeć , też nie korzystam z FB. Dzieciaki zrobiły ten opis jak tylko pieski trafiły do schroniska a potem to powtórzono. Sunia dopiero po obcięciu okazała się psiakiem w typie teriera walijskiego , wcześniej dla wielu osób wygladała jak przerośnięty york. Wolontariusze nie mają możliwości zważenia pieska . To był spontaniczny opis płynący z serca a nie informacja do adopcji. Poza bohaterami naszego wątku pokazały m.in. psiaka walczącego o życie z powodu parwowirozy, dla którego wiozłam surowicę i o którym wspominałam na Maleństwach. Piesek ma dodatkowo coś z łapkami , zapraszam do Szkrabika.
  14. Stronę wolontariatu prowadzi młodzież, która stara się jak może pomgać . Ja nawet nie ma chwili żeby tam zajrzeć , też nie korzystam z FB. Dzieciaki zrobiły ten opis jak pieski trafiły do schroniska a potem to powtórzono. Sunia dopiero po obcięciu okazała się psiakiem w typie teriera walijskiego , wcześniej dla wielu osób wygladała jak przerośnięty york. Wolontariusze nie mają możliwości zważenia pieska . To był spontaniczny opis płynący z serca a nie informacja do adopcji. Poza bohaterami naszego wątku pokazały m.in. psiaka walczącego o życie z powodu parwowirozy, dla którego wiozłam surowicę i o którym wspominałam na Maleństwach. Piesek ma dodatkowo coś z łapkami , zapraszam do Szkrabika:):)
  15. Stronę wolontariatu prowadzi młodzież, która stara się jak może pomgać . Ja nawet nie ma chwili żeby tam zajrzeć , też nie korzystam z FB. Dzieciaki zrobiły ten opis jak tylko pieski trafiły do schroniska a potem to powtórzono. Sunia dopiero po obcięciu okazała się psiakiem w typie teriera walijskiego , wcześniej dla wielu osób wygladała jak przerośnięty york. Wolontariusze nie mają możliwości zważenia pieska . To był spontaniczny opis płynący z serca a nie informacja do adopcji. Poza bohaterami naszego wątku pokazały m.in. psiaka walczącego o życie z powodu parwowirozy, dla którego wiozłam surowicę i o którym wspominałam na Maleństwach. Piesek ma dodatkowo coś z łapkami , zapraszam do Szkrabika.
  16. Ja się dopytam koleżnki czy nie może wprowadzić danych czipu do bazy za darmo.
  17. Aniu kochana pięknie to ujęłaś:) Przyłączam się i podpisuję pod tym:):):)
  18. Krótko rozmawiałam z Anetą. Wszystko w porządku, Panie czekały z rosołkiem :) Iga bardzo się spodobała, Idze też się spodobało:) Anecik stwierdziła ,że to idealnie dobrany domek. Jak się obrobi i odsapnie to pewnie więcej napisze.
  19. Ale cudo:) Malawaszka dziękuję, ogromną radość mi sprawiłaś:)
×
×
  • Create New...