On zarzuca lekko doopką. Był u weta schroniskowego ale ten niczego nie stwierdził tylko ,że to z osłabienia...
Na razie dwa dni posiedzi w szpitaliku ale potem do boksu...
On jednak inaczej wygląda. Pracownica napisała ,że jest prawie identyczny ale jednak zdecydowanie się różni.
Jest bardzo malutki i chudziutki. Zarzuca doopką , wet ze schronu powiedział,że to z osłabienia.
Tysiu zdjęcia na mailu.
Ja z pewnością zwariuję:( Dzisiaj przywieźli do schronu kopię maluszka , którego wczoraj zawiozłam do Poker ( jest u Koleżanki Poker).
Młodziutki , prawie identyczny, 3 kg nieszczęścia, jest w gorszym stanie jak tamten.
Ten jeden duży to może być przepuklina a te pozostałe guzy to może są tłuszczaki. Moja Kreciunia miała taką tendencję, wszystkie badałam i obserwowałam ale kilku wetów odradzało usuwanie . Nie miała z tym żadnych problemw poza estetyką. Ten jeden duży to może być przepuklina.
Jutro rano będę wiedziała kedy można je przywieźć. Być może jak dobrze pójdzie to jutro około 15 byłyby już we Wrocławiu. Trzymajcie kciuki żeby się udało.