Elu bardzo Ci dziękuję za wstawienie zdjęć.
Ja wylądowałam pod kroplówką , wczoraj już było lepiej. Dzisiaj od rana znowu gorzej ale jakoś muszę dość do siebie.
Sunia Wika ma się lepiej, na razie przebywa w lecznicy gdzie ma znakomitą opiekę.
Operacja się udała, otwiera pyszczek. Nie było złamania ale przesunięcie kości po uderzeniunw główkę.