-
Posts
1856 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Zagrodowy pies polski
-
Błyskawiczny bazarek transportowy zakończony Lumi dostała szansę jedzie po nowe życie Kochane ciocie, serdecznie dziękuję za wpłaty na transport Lumi. Jesteście niesamowite, wierzę, że dobro, które dla niej uczyniłyście wróci do Was i do wszystkich piesków dogomaniackich. Teraz tylko musimy wspierać Wiosnę i przesyłać dobre fluidy Lumi, żeby sunia zrozumiała, że chcemy dobrze:)
-
Serdecznie dziękuję ciociom (Niesiowata, Ruta93, Anula, Tianku) za deklarację na bazarku transportowym:). Teraz brakuje nam tylko 80zł. Serdecznie zapraszam o wpłaty:) Czując taką dobrą energię i tak dużo serca okazywanego Lumi naprawdę czasem mi się wydaje, że to Feniks z nieba kieruje do suni wszystkie ciocie z Dogomanii i te wszystkie osoby, które po prostu słyszały o Lumi i chcą dla niej coś zrobić:) Czy wierzycie, że tak może być?
-
Hurra!! piszę bardzo szczęśliwa, bo nasza kochana Wiosna zdecydowała się wziąć Lumi do siebie:) Obejrzała filmiki i zdjęcia i jest pewna, że jest w stanie pomóc Lumi. Zabierze ją do domu, gdzie będzie się socjalizować i żyć z innymi psami. To dla niej ogromna szansa, bo Wiosna ma doświadczenie, cierpliwość i chęci do pracy z psami lękliwymi. Na szczęście Murka zgodziła się zawieźć Lumi osobiście, a więc wprowadzi ją do domu i zapozna z Wiosną. To dla suni i dla nas wszystkich będzie mniejszy stres. Sunia jedzie już we wtorek, bo tylko wtedy Murka może pojechać. Dlatego szybciutko trzeba zrobić bazarek transportowy. Cudowne bazarki transportowe robi Uxmal, zaraz do niej napiszę i poproszę o pomoc, ale może któraś cioteczka ma jej telefon, to byłoby szybciej, potrzebujemy 560 zł. Sunia ma troszkę pieniążków ale wolałabym je zachować na wydatki związane z zaopiekowaniem i ewentualnie behawiorystkę, bo wszyscy wiemy, że do adopcji szybko nie dojdzie:(
-
Mari, kochana, Lumi trzeba domu, żeby była z człowiekiem 24 godziny, żeby poznała życie. Bo ona zna kojec i nic więcej. A zasługuje na domek na stare lata. A ona jest zagubiona i taka przestraszna i to jest tragiczne, że nie mogę jej pomóc, bo nie mogę jej przenieść do domku. Dlatego jestem załamana. Murka jej do domu nie weźmie, bo nie może, ma tam już inne biedulki. Ale mówi, że Lumi już jest gotowa, żeby ktoś dalej ją uczył życia. Dzwonię, piszę i szukam, proponuję wsparcie finansowe ale nie ma nikogo:(:( Nikt nie chce starego psa z problemami:(:( Już mi przyszło do głowy, że dam ogłoszenie na FB, że zapłacę za dom tymczasowy. Ale Tola wybiła mi to z głowy. Bo może zgłaszaliby się ludzie po kasę a nie po to , żeby naprawdę przyjąć Lumi do domu.
-
Wizyta wypadła bardzo dobrze. Lumi jest świetnie zaopiekowana u Murki, ma duży boks z oknem (zamkniętym, bo na nie skacze i usiłowała się wydostać) ale w drugim boksie obok okno jest otwarte, ma dobrą, dużą budę z otwieranym dachem. W boksach obok są inne pieski, więc jest towarzystwo. Lumi wygląda pięknie, reaguje na Murkę. Widać, że jej ufa. Uspakaja się na jej głaskanie i głos. Niestety na obcych reaguje lękiem i wycofaniem się totalnym, ciągnie smycz. Nie reaguje na nic, na smaczki (nawet nie próbowałam), na rękę - cofa się. Gdyby nie smycz, to by uciekła, gdzie pieprz rośnie. Każdy ruch to dla niej zagrożenie. Nie ma szans na puszczenie jej na swobodny kontakt z innymi psami, bo nie wróci na wołanie. Czyli ogród odpada. Tylko smycz i spacer. Przy mnie była tak zestresowana, że nie reagowała na nic. Chyba byłam za dużą optymistką, że zaczęłam jej szukać domku:(.