-
Posts
1856 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Zagrodowy pies polski
-
Dziś kończy się wydarzenie Lumi na FB, mam nadzieję, że Tola pod koniec przyszłego tygodnia (nie wcześniej, bo ludzie będą wpłacać i po zakończeniu wydarzenia) znajdzie czas, żeby uaktualnić finanse Lumi. https://www.facebook.com/events/1165720663872795/?acontext={"event_action_history"%3A[{"mechanism"%3A"your_upcoming_events_unit"%2C"surface"%3A"bookmark"}]} Ponadto na garażówki kolega zaprojektował plakat a Gmina wydrukuje takie plakaty i ulotki, które wolontatiusze ze szkoły podstawowej będą rozdawać ludziom. Koło Gospodyń Wiejskich będzie sprzedawało sadzonki i jedzenie i odbędzie się licytacja (fanty dali dobrzy ludzie). Nie spodziewam się dużych kwot, bo czasy są ciężkie i frekwencja może być mierna ale trochę się zbierze. Lumi_A3.pdf
-
Dziękuję, opisuję swoje akcje dot. zbierania pieniędzy dlatego, że może przy innych, szczególnie niedofinansowanych biedach można wykorzystać te pomysły, nie ograniczając się do zbierania pieniędzy na dogomanii. Co do Lumi, to proszę Murkę tak z raz na tydzień o info, ponieważ nie ma nic niepokojącego ani też zachowanie Lumi się nie zmienia.
-
Serdecznie dziękuję Tysiu. Nie piszę, bo jestem bardzo zajęta. Współorganizuję trzy garażówki w maju. Na każdej będzie wyprzedaż sadzonek, z których dochód zostanie przekazany dla Lumi. Kolega bezpłatnie zaprojektuje plakat ze zdjęciem Lumi, będziemy ją ogłaszać w mojej miejscowości. Drugi kolega podarował nowy transporterek i legowisko dla psa. Więc w trakcie garażówki zrobimy licytację. Zrobiłam też wydarzenie na FB https://fb.me/e/LFOYCveW zapraszam do udostępniania i wpłat . Czekam na info od Murki w sprawie wyników badań Lumi
-
Suczka "puchnie" (?) z tęsknoty. Czy to możliwe?
Zagrodowy pies polski replied to Makalia's topic in Lęk seperacyjny
A jak koopa i siiku? Robiła, była wyprowadzana? Ile razy? Najpierw sprawdzić czy nie zjadła czegoś niejadalnego. Potem czy nie ma kleszcza, bo może babeszjoza. Czyli wizyta u weta na początek, sprawdzi temperaturę i krew. -
Nie robiłabym nic na siłę. Suvi na razie jest przerażona zmianą warunków, zdezorientowana nieznanym miejscem. Dajmy jej odpocząć, wyciszyć się i przyzwyczaić do nowego życia. Na razie niech miska ją karmi. Jaaga sama zdecyduje, kiedy zacząć podawać jej smaczki i zacznie z nią pracować. To potrwa ale nie można być niecierpliwym. Za szybkie, zdecydowane działania, założenie obroży i wyciąganie jej z budy nie przyniosą dobrych efektów. Skojarzą jej się z chwytakiem ze schroniska. Nie naciskajmy, bo to tylko denerwuje Jaagę. Przeczytajcie wątek Abi. Trzy lata trwało, żeby się otworzyła mimo pracy behawiorystki, zastosowania leków uspakajających i ciągłej pracy opiekunki wspieranej przez Sowę i Jolę. A i teraz ma problemy w relacjach z innymi psami i różne odgłosy to trauma dla niej. Wcale nie jest miłym psem dla ludzi, którzy dają jej tyle serca. Lumi jest łatwiejsza do obsługi, idzie na smyczy, daje się wyczesać, pozwala się głaskać. Ale nie pragnie towarzystwa człowieka, jest obojętna. Niczego nie oczekuje i nic nie chce od siebie dać. Dotarcie do niej wcale nie będzie łatwe. Wspierajmy Jaagę i Suvi i zobaczymy co przyniesie czas. Miejmy nadzieję , że powoli się dogadają.
-
Tysiu, Mari, dziekuję za chęci ogłaszania. Mari liczę tak w głębi serca, że Twoi sąsiedzi zdecydują się przygarnąć Lumi. Jeżeli nie zdecydują się, to w trakcie o organizowanej przeze mnie garażówki spróbuję znaleźć jej rodzinę w mojej okolicy. Jeżeli nie znajdę jej rodziny, to wtedy zaczniemy ją ogłaszać na olyx. Marzy mi się, żeby Lumi trafiła do rodziny emerytów, którzy będą mieli czas dla niej, którzy ją pokochają taką jaka jest. Żeby miała ogródek i spokój, spanie w domu. Nie będzie łatwe znalezienie takiej rodziny ale wierzę, że się uda.
-
Za pomocą koleżanki znającej się an FB zrobiłam nowe wydarzenie dla Lumi. Mam nadzieję, że wpłyną dodatkowe pieniążki z FB. W maju KGW w naszej miejscowości planuje wyprzedaż garażową, przygotowuję na tę wyprzedaż sadzonki warzyw, książki i inne gadżety, z których dochód zostanie przeznaczony dla Lumi. Na tej imprezie też ogłoszę, że szukam dla niej domku. Najlepszą opcją byłoby gdyby sąsiedzi Mari zdecydowali się ją adoptować, ale jeżeli się nie zdecydują to na początek będę szukała dla niej domku niedaleko ode mnie. Murka napisała, że zrobiła nowe zdjęcia suni, to super bo przydałyby się zdjęcia do ogłoszeń.
-
Rozmawiałam z Murką. Sunia nie umie chodzić na smyczy. Murka zastanowi się z którym pieskiem ją zapoznać, może w ten sposób pokaże jej jak spacerować. Lumi jest miła i bardzo lubi, żeby ją głaskać po głowie. To trochę dziwne, bo większość psów tego nie lubi. Ale Lumi cała się rozpływa jak się ją głaszcze, pragnie kontaktu z kochającą osobą. U Murki sunia odpoczywa i ma najlepszą opiekę. Na razie wiemy, że Lumi potrzebuje domku z ogrodem, człowieka mogącego jej poświęcić sporo czasu i uczucia. Potrzebuje dużo spacerów i spokoju. Bez małych dzieci. Zaczniemy ją ogłaszać za jakieś dwa tygodnie.
-
Dziękuję bardzo za info. Lumi ma zbierane pieniądze na dwóch kontach. Pieniądze z dogo wpływają na konto skarbnika Elik, a pieniądze z FB wpływają na konto Fundacji ZEA. Bardzo Cię proszę Tolu, abyś regulowała koszty hotelowania oraz weta itd., na które wystawia faktury Murka z konta fundacji ZEA. Pieniądze z konta Elik na dogo zaoszczędzimy na razie.
-
Tak, dziękuję, można przyjąć, że choroba przeszła. Ten pomysł z aktywizacją lokalnej społeczności w celu pomocy jednemu wybranemu psu jeszcze wymaga dopracowania, bo na razie efekty nie są duże. Na razie wpłaciły tylko najbliższe koleżanki. Trzeba by było zrobić jakąś akcję choć teraz w covidzie to trudne. Myślałam o zorganizowaniu sprzedaży garażowej, z której dochód poszedłby na sunię. Muszę się nauczyć działać na FB. Potrzeba matką wynalazku.