-
Posts
1856 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Zagrodowy pies polski
-
Kochane, wydaje mi się że Michaś zostanie tam na stałe, wygląda na szczęśliwego i zadbanego, kontakt z opiekunem ma bardzo dobry. Lata cały czas po podwórku - czyli ma to co lubi najbardziej. Na razie nie ogłaszajcie Michasia. To raczej my nie przemy do tego, aby opiekun się zdeklarował. Jak pisałam wolimy jeszcze utrzymać Michasia na statusie DT. Niech minie kilka miesięcy, po tych ostatnich aferach z psami, sama już nie wiem komu wierzyć. Magdaad kupuje karmę i opiekun też dokupuje. Za jakiś czas na pewno trzeba będzie podjąć decyzję. Dlatego dziękujemy serdecznie wszystkim ciociom za to, że byłyście i wspierałyście nas w najtrudniejszych chwilach jak Michaś był chory i za to, że jesteście teraz.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Zagrodowy pies polski replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ja wczoraj zawiozłam karmę i miski dla tych trzech co są w Osiecku u innej rodziny. -
osieck Uwaga - interwencja w hoteliku w Osiecku
Zagrodowy pies polski replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
W tym hotelu byłam i gdybym zauważyła, że psy na prawdę cierpią na pewno bym zareagowała i krzyczała na całe dogo i FB. Problem jest w tym, że jeżeli mam wątpliwości, ale nie jestem pewna i nie mam dowodów, że pies jest żle traktowany nie mam się do kogo zwrócić o poradę co w takiej sytuacji zrobić. -
osieck Uwaga - interwencja w hoteliku w Osiecku
Zagrodowy pies polski replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciłam z Osiecka. Ale najpierw od początku. Jak Magdaad znalazła Michasia był w stanie agonalnym. Wyleczony po dwóch tygodniach u weterynarza chudy, ledwo chodzący został przez nas umieszczony w tym hoteliku. Dlaczego? bo nikt inny nie chciał go przyjąć. Hotelik dopiero co powstał, budynek był odnowiony, boksy czyste, było tam kilka psów. Odwiedzałyśmy Michasia w zeszłym roku i z każdą wizytą wyglądał lepiej. Można zobaczyć to na zdjęciach na jego wątku. Dlatego umieściłam tam Kapri a Olena Grzesia. Kontakt był dobry, zdjęcia przysyłane. W styczniu odbierałam Kapri, która pojechała do DS i nic nie wskazywało że się żle dzieje. Pod koniec stycznia byłam z wizytą u Michasia. Zaczęły się kłopoty z kontaktem z właścicielką. Na wizycie zaniepokoiłam się, że Michaś schudł i że się boi się mojego męża. Omawiałam ten problem z właścicielką i wyszło nam, że może ma robaki. Napisałam o tym na wątku. Ale ogólnie Michaś był w dobrej formie co widać na zdjęciach. Zaglądnęłam do kojca i nie było tam czysto. Nie było też takiego syfu jak teraz. Olena poinformowana o moich wątpliwościach pojechała do Grzesia ale nie zauważyła nic złego. Ostatni miesiąc przed zabraniem był nieprzyjemny, bo właścicielka zarzucała mi, że przesadzam. Wtedy też dowiedziałam się, że do hoteliku przychodzą dwie wolontariuszki i wyprowadzają psy. Zaczęłam dzwonić po hotelach w okolicach Warszawy i po znajomych dogomaniaczkach szukając miejsca, żeby przenieść Michasia. Obdzwoniłam może z 20 hoteli i nikt nie chciał go przyjąć lub ceny były takie, że nas po prostu nie było stać na przeniesienie (po 50 zł dziennie). W końcu znalazłam DT i zabraliśmy Michasia już więcej nie kontaktowałam się z hotelikiem. Jeszcze wtedy nic nie wskazywało na to, że w hoteliku jest taki horror. Dziś byłam w Osiecku, bo dowoziliśmy karmę dla zabranych psów, które przyjęła czasowo inna rodzina. Wczoraj zostały zabrane psy z kojców i te po które zgłosili się właściciele. Część z nich trafiła do schroniska w Celestynowie, skąd będą je odbierali opiekunowie. Niektóre pojechały do weterynarza. W hoteliku zostały psy, których właścicieli jeszcze nie ustalono i te, które biegały luzem i są w dobrym stanie oraz psy właścicieli. Dziś odebrane zostały dwa psy, jeden był zestresowany, bolał go grzbiet i były kłopoty, żeby go wsadzić do transportera. Drugiego w dobrym stanie, zawieźliśmy go do przechowalni. W przyszłym tygodniu policja będzie jeszcze spisywać zeznania. Najsmutniejsze było to, że przyszły wolontariuszki, młode dziewczynki i mówiły, że czują się oszukane i czują się winne, bo nie zauważyły co się dzieje. One wychodziły tylko na spacery, dostawały psy ubrane, gotowe do wyjścia. Myślały, że wszystko jest w porządku, że pomagają. Właścicielka hoteliku miała pogadankę w szkole o psach w tym roku i dziewczynki się zgłosiły. Wielki szacunek należy się osobom, które zareagowały na tą sytuację i odważyły się działać. -
osieck Uwaga - interwencja w hoteliku w Osiecku
Zagrodowy pies polski replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Na razie psy są odbierane i info na https://www.facebook.com/profile.php?id=100016985310561&hc_ref=ARS8KQKXqneVhxhtl4weUhYhyn0CWW23mkwlZt2BsyURy022tRHvjtgdVt_4c6aDURc&fref=nf -
osieck Uwaga - interwencja w hoteliku w Osiecku
Zagrodowy pies polski replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Ciekawe dlaczego? -
osieck Uwaga - interwencja w hoteliku w Osiecku
Zagrodowy pies polski replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Tak ten post był o tym hoteliku. Został bardzo szybko usunięty. Nie wiem dlaczego. -
osieck Uwaga - interwencja w hoteliku w Osiecku
Zagrodowy pies polski replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Olena wie i na pewno napisze co się dzieje. -
osieck Uwaga - interwencja w hoteliku w Osiecku
Zagrodowy pies polski replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Tak była tam Kapri i Michaś ode mnie. Ale Kapri wyjechała w styczniu a Michaś później. Do stycznia odwiedzałam psy i nie miałam zastrzeżeń. W styczniu Michaś schudł i zachowywał się inaczej niż zwykle, o czym pisałam na jego wątku. Nie podnosiłam larum, bo zmiany w wyglądzie i zachowaniu Michasia nie były drastyczne. Myślałam, że ma robaki. I wtedy przeniosłyśmy Michasia gdzie indziej i już póżniej nie miałam kontaktu z hotelikiem. Był też Amor ale krótko. Założyłam wątek, bo jeżeli ktoś jeszcze ma tam psy to powinien szybko zabrać. -
kapri Kapri - już w DS:)
Zagrodowy pies polski replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Cudne wieści o Kapri. Panienka nad morzem na wywczasach. Zamoczyła łapkę w morzu, stwierdziła, że woda zimna i kąpać się nie chce, za to plażuje. Pan Arek się śmieje, że Kapri go nauczyła porządku i dom ma idealnie wysprzątany. A to dlatego, że jak tylko zostawi coś na wierzchu, to Kapri zabiera się za własne "porządki" i wtedy jest na tydzień sprzątania. -
osieck Uwaga - interwencja w hoteliku w Osiecku
Zagrodowy pies polski replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Policja nie bardzo wczoraj współpracowała. A tam zostało jeszcze 20 psów tylko nie wiadomo czyich i teraz poszukiwani są właściciele. -
osieck Uwaga - interwencja w hoteliku w Osiecku
Zagrodowy pies polski replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
-
osieck Uwaga - interwencja w hoteliku w Osiecku
Zagrodowy pies polski posted a topic in Już w nowym domu
Uwaga, kto ma psy w hoteliku dla zwierząt w Osiecku u Renaty, to niech szybko je zabiera. Wczoraj przeprowadzono interwencję w hoteliku dla psów w Osiecku. W asyście policji jedna właścicielka odebrała swoje psy. Dziś wkracza tam Bielawski z Pogotowia dla Zwierząt i ma zabrać resztę. Nie wiem dlaczego TOZ Otwock najpierw umieści l posty o interwencji a teraz je usunął. Ale ponieważ mam ten post to wklejam. -
W jaki sposób szukacie? Czy pies miał chipa i adresatkę?
-
Ostatnio nie kontaktowałam się z domem Michasia. Jestem w chwili obecnej wprost niesamowicie zajęta w sprawach zawodowych i rodzinnych. Z drugiej strony chciałam dać trochę czasu nowemu domkowi Michasia, żeby się do siebie przyzwyczaili, dostosowali i chciałam delikatnie podpytać w przyszłym tygodniu jak tam Michasiowi jest. Dziś otrzymałam wiadomość, że z Michasiem wszystko jest w porządku i w przyszłym tygodniu dostanę zdjęcia i pełną relację. Planuję odwiedziny u Michasia w polowie maja:)