Jump to content
Dogomania

BoUnTy

Members
  • Posts

    4029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BoUnTy

  1. [quote name='Selenga']Bazarek na sunię Domowa ceramika ozdobna na umierającą sunię - do 25.01 - Dogomania Forum Bardzo, bardzo dziękuję!
  2. Ahhh jak dawno mnie tutaj nie było - tyle na głowie, Ania tez milczy... W zasadzie długo zabierałam się za napisanie postu, bo nie dość, że czasu brak, to jeszcze tak to wszystko zapuściłam, że sama nie wiem za co się chwycić... Postaram sie po kolei, ale nie bijcie, jeśli chaotycznie będzie i już cos tutaj było pisane wcześniej. Hmm... ehkm... po pierwsze.... no tak, chyba musze zaaktualizowac 1 stronę, i nie ma bata - wiele się działo w ostatnim czasie :) Tzn. dla nas wiele, a dla Was to pewnie nic istotnego :) [CENTER][IMG]http://www.edenet.pl/gify/gifs/linie/varl0102.gif[/IMG][/CENTER] Po pierwsze pod naszą opiekę przybyły (pośrednio lub bezpośrednio) 2 psiaki - [SIZE="4"]owczarek Hager [/SIZE]będący pilotowany przez nie w hotelu dla zwierząt [CENTER][IMG]http://images37.fotosik.pl/43/12bfb099a1e25b09.jpg[/IMG][/CENTER] ( [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/s-z-k-e-l-e-t-jeszcze-zywy-owczarek-niem-mix-potrz-transp-na-24-25-gliwice-katow-122743#post11065255]S Z K I E L E T- jeszcze ŻYWY OWCZAREK NIEM (mix) POTRZ TRANSP NA 24/25 GLIWICE-KATOW - Dogomania Forum[/url]), oraz[SIZE="4"] staronowinka Suzi[/SIZE] będąca pod opieką Ani [CENTER][IMG]http://images40.fotosik.pl/43/18eacc556ba0e297med.jpg[/IMG] [/CENTER] ([url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/znaleziona-suka-umiera-potrzebne-wsparcie-bez-tego-umrze-127906/#post11497991[/url]). [SIZE="4"]Kotek Marcel [/SIZE]dzielnie walczy z łapką - już pozbył sie gipsu i opatrunku, teraz przechodzi domową rehabilitację wg. zaleceń lekarza weterynarii. Łapka niestety nadal jest niesprawna - kocurek podpiera się na niej, ćwiczy ja coraz bardziej, ale pewnie jeszcze troszkę potrwa zanim łapka wróci do normalnego stanu. Niestety telefon w jego sprawię się nie urywa - nikt nie dzwoni, nikt nie pisze, nikt nie chce dorosłego kota, a może WY cos macie na oku? Jakiś domek? [SIZE="4"][I]Do domku pojechał jakiś czas temu Amor[/I][/SIZE] - niestety nie mieliście okazji poznać go tutaj na wątku, gdyż przez brak czasu nie było aktualizacji ;) Amor był to niewielki, czarny psiak ze schroniska w Rudzie Śląskiej. [CENTER][IMG]http://www.edenet.pl/gify/gifs/linie/varl0102.gif[/IMG][/CENTER] [U]Sprawa staronowinki Suzi [/U]wygląda tak - znalazłam ją przypadkowo, myślałam, że to zaginiony pies mojej znajomej (niestety płeć nie taka), okazało się, ze sunia jest chora - szereg kosztownych badań, i diagnoza - poważna arytmia serca, stan zapalny jamy ustnej (cale korzenie zębów pod ropą), stan zapalny w uszach, kanały słuchowe zarośnięte polipami, guzy na płatach mlekowych, narośle w pochwie. Suka bardzo wyniszczona. Jednym słowem [COLOR="Red"]TRAGEDIA![/COLOR] W sumie od czasu kiedy u nas jest (26.12) wydałyśmy na jej leczenie ponad [I]400 zł.[/I], a to niestety początek. Szacowany koszt leczenia suki oczywiście w zależności od poprawy stanu zdrowia, może wynosić nawet parę tys. złotych. biorąc pod uwagę ile teraz leków dostaje, a niestety w obecnym stanie sunia nadaje sie 'tylko pod nóż' - o ile uda sie serce doprowadzić do porządku. Niestety weci nie powiedzieli dokładnie ile co będzie kosztować, no ale można soie łatwo policzyć zabiegi jakie [U][I]powinny być wykonane:[/U] - 'renowacja' szczęki- po zębach górnych zostały tylko korzenie, pod ropą, tylko do usuwania, dolne może da się jeszcze uratować... - powiększanie kanałów słuchowych i wycięcie polipów- cokolwiek by to nie oznaczało, ma byc wykonane wraz z ząbkami... - wycięcie guzów na płatach mlekowych - sterylizacja z usunięciem narośli w organach rozdrodczych [/I] To same zabiegi o jakich poinformował nas wet, a co jeszcze wyskoczy - dobre pytanie... Narazie samo serce i jego leczenie kosztuje krocie, szczególnie, ze tymczasowo musiałyśmy zmienić lecznicy i już nie ma 'po znajomości' - no cóż... Wszystko na wątku Suzi. [CENTER][IMG]http://www.edenet.pl/gify/gifs/linie/varl0102.gif[/IMG][/CENTER] Hager jest raczej w dość dobrej sytuacji finansowej, mam nadzieję, ze uda się go sprowadzić na akcję w SCC i znaleźć mu domek... Mam nadzieję, ze i jemu sie poszczęści tak jak Dżekusiowi :loveu: A właśnie, a co do[SIZE="4"] Dżekusia,[/SIZE] to pamiętacie, ze zostało z jego pieniążków [U][I][B]122,27 zł.? [/B][/I][/U] Miały być odłożone na szkolenie, ale Magda z Krzyśkiem dają sobie z nim doskonale rade- Dżek lepiej trafić nie mógł, ja jestem spokojna, dlatego pytam ponownie, co zrobić z ta kasą? Tak jak było przeznaczyć na budowę kojca, która narazie stoi w miejscu, bo ziemia zamarznięta - niestety właściciel posesji przestał tolerować zwierzaki w mieszkaniu, stad tez przedłużył Ani umowę tylko na pół roku, czyli... do wakacji, do tego czasu musi być postawiony kojec, albo zamknięty DT. Mam nadzieje, że do tego czasu troszkę sie u nas rozluźni i uda sie niektóre osoby ( w postaci właściciela posesji) udobruchać... Co jeszcze…hmmm… Z oficjalno-nieoficjalnych wiadomości [SIZE="4"]Aszka [/SIZE]już raczej na 98% zostaje u Ani na swoje dożywocie A ze sfery mojej – u mnie oficjalnie zamykam DT, rodzice zastrajkowali – jeszcze jeden tymczasowicz, a niestety wyląduje z nim na dworze… No cóż, zajmę się jak zwykle formalnościami. Gdzie było przegięci? Przy Hagerze – ta tapeta i ściana tynkowa rozwalona w wyremontowanym pokoju… Myślę, ze jeszcze ich udobrucham, ale pewnie ni szybko… Taaa…. biorę się za aktualizowanie rozliczeń, zapuściłam to, mam dylemat tylko co zrobić z Hagerem, może tutaj nie zaśmiecać wątku jego rozliczeniami, on ma swój? Usuwam tez rozliczenie Aszki, które i tak od dawna (1 grudnia) jest zamknięte. [CENTER][IMG]http://www.edenet.pl/gify/gifs/linie/varl0102.gif[/IMG][/CENTER] Dzięki uprzejmości [I][B][U]JOMY[/U][/B][/I] powstaje nowy bazarek, powstaje bo troszkę tego jest do wystawienia, a ja ledwo napisałam ostatnią próbną maturę staram się to wszystko ogarnąć. Napewno na dniach powstanie więcej bazarków, głównie z powodu Suzi. Tutaj link, aleee Ciii... to jeszcze prototyp... [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/w-przygotowaniu-129173/[/url] Bardzo pomaga nam[I][U][B] Justyna85[/B][/U][/I] za co serdecznie dziękujemy :) Kto może pomoc w wystawianiu bazarków? Mam wrażenie, że jeszcze o czymś zapomniałam... hmmm... tylko o czym ;/ Pozdrawiam Batoniś xD PS. [SIZE="3"][I]Juz wiem o czym zapomniałam - koce! potrzebujemy kocy, legowisk, czegokolwiek - Dolly zeżarła wszystko w co mozna było się wgryźć, w tym materac córeczki Ani [/I][/SIZE]
  3. Dzięki, rozmawialam dzisiaj z DT - wraz z gotowaniem jedzonka cena DT wyjdzie 180 zł. + opieka medyczna
  4. [quote name='Mysia_']jak mogę pomóc?[/QUOTE] Potrzeban głownie wizytacja domku na CITO, moze znasz kogoś od Was kto mógłby podjechać? Ja już byląm u mnie w Bytomiu - pocalowałam klamkę, wiec tzeba spradwzic czy u Azy wszytsko w porządku w Zabrzu...
  5. mój post przeskoczył [QUOTE]Napisalam jak obiecalam do paru osób z zabrza i umieścilam 'zapiske' nna wątku schroniska w Zabrzu, Mysia (pracownica schroniska) dowie sie o suni, więc mysle, ze bedzie ja miec na uwadze gdyby miała tam trafić...[/QUOTE]
  6. .................
  7. Przepraszam, że na waszym watku, ale sprawa BAAARDZO PILNA! NA CITO potrzebn osoba do wizyty POADOPCYJNEJ W ZABRZU! [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pilne-szukamy-osob-z-okolic-bytomia-zabrza-125932/index21.html[/url] Adopcja psa, a teraz niepokojąca cisza... Mysiu prosze cię, zebys miała tez ew. py podobne do Azy na uwadze, gdyby ktoś chcial do schroniska oddać... BARDZO PROSIMY O POMOC...
  8. Kochani prosze pmoóżcie, trzeba wykupic kolejne leki - już jutro, a w portfelu prawie pusto :( Kto moze zadelkarowac stale wplaty? DT zostawi u siebie Suzi, ale patnie - jutro bede ustalać cene... Mam nadzieję, że sama cena hotelowania nie przekroczy 120 zl., no ale do tego jeszcze trzeba leki doliczyć, kto moze pomóc? Bazarkowo, rzeczowo, finansowo...
  9. Proszę o usunięcie nieaktualnych wpisów, AKTUALIZACJA! [SIZE=7][COLOR=#006666]##LISTA POTRZEB## (akt. 04.08.2012)[/COLOR][/SIZE] [SIZE=6][COLOR=#008000]PRZYJMĘ: [/COLOR][/SIZE] [B]malawaszka: [/B]- Karsivan (Birma, Dzordż) - Vetoryl (Dżordż) - Cimalgex (dla Birmy) (wątek str.17) [B] wanda szostek:[/B] [COLOR=#FF0000]!!! Minirin Melt Wątek : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/thread...y!!!/page14Lek[/URL] na receptę weterynaryjną kosztuje 203,00 (30 tabletek). Może ktoś ma na zbyciu lub może pomóc w tańszym zakupie. Potrzebujemy bardzo pomocy. [/COLOR][B] fiorsteinbock: [/B]- Ipakitine - Rubenal 300 mg - karma na nerki - pies (wątek str.17) [SIZE=6] [COLOR=#008000]ODDAM: [/COLOR][/SIZE][B]kikou:[/B] - glibenese gits - 5mg (tel. 792333938) [B]Toska1:[/B] -Peritol 4mg -17 tabl.-ważne do 11.2015 -Oxazepam GSK 10 mg -17 tabl.-ważne do 10.2016 -Lotensin 5mg -17 tabl.-ważne do 10.2013 -krople Dicortineff-nowe, nieotwierane -ważne do 11.2013 -Rumen tabs -karma uzupełniająca ze żwaczem dla psów- opakowanie 100 tabl-została ponad połowa -ważne do 10.2013 [B]bric-a-brac:[/B] Antybiotyki: - amotaks (amoksycylina) kilka tabletek - unidox (doksycylina) kilka tabletek /oddane kotom z portu Stępnica/ Leki na nadciśnienie: - propranolol Niesterydowe przeciwzapalne i przeciwbólowe (w tym na schorzenia stawowe): - olfen (diklofenac) - apo-napro (naproksen) (podobno szkodliwy dla psów) Leki na wątrobę/trawienie/rozkurczowe: - spasmolina - kilka tabletek - cholamid - panzol Choroby jelit: - sulfalazyna /oddana Mańkowi - stzw/ Jeśli ktoś ma zwierza, któremu przydałby się któryś, proszę o PW z linkiem do wątku psa. Uprzedzam, że rozdysponuję subiektywnie, wg własnego uznania. ---------------------------------------- [SIZE=6][COLOR=#008000][/COLOR][/SIZE]
  10. Zamieszczam to co obiecalam :) Jeszcze raz przepraszam, że tak późno...
  11. [quote name='Ola la']Witam wszystich:)Jestem nowa na forum aczkolwiek od jakiegoś czasu mu się przyglądam.Jestem z Bytomia i chętnie przyłączę sie do akcji w Silesii :) Tak więc będe wdzieczna za wszelkie informacje odnosnie akcji w SCC:) nie wiem czy jest tam mozliwość sprzedazy na rzecz pieskow jakichś obrazów czy szkiców)z psami w rolach glownych).Mam tego troszke w domku. Trafiłam na forum bo szukałam w internecie czegoś wiecej o piesku ktorego zobaczyłam na allegro Kojaka.Strasznie się oczywiście poryczałam jak to ja :placz:.Z chęcią bym go przygarnela bo po prostu się w nim zakochałam eehhh. ale coż najpierw musiałabym zdematerializować mojego ojca albo wreszcie odejsc na swoje:shake: Pozdrawiam![/QUOTE] Masz PW ;P Witam nową bytomianke naszych skromnych progach :evil_lol:
  12. [quote name='JOMA']BoUnTy mam cię na uwadze ale dopiero jak będziemy znać termin będę tworzyć grafik.[/QUOTE] przepraszam, wiem :oops: Troszke niecieprliwa jestem, tez wiem - taki czas ;P Po prostu Batoniś czasowo nie wyrabia, i wolę powiedziec wczesniej niż 'przespać' ;) :loveu:
  13. To ja powtórze, że chcialaym zaklepać 2 miesjca dla tymczasowiczów - naszego Bąbla, i katowickiego hotelowanego Hagera.
  14. dziekuję, już podaje :) Masz ten sam problem co i my wszyscy - tyle potrzeb, tylko portfel nie takiej wielkosci jakby się chciało :)
  15. Najgosze jest t, że to dopiero początek ;( Niestety leczenie serca i ztanów zapalno-baktryjnych na dziąsłach i w uszach to spory koszt, ale jeśli jakimś cudem uda nam się doprowadzic serducho do stanu używalnosci, to trzeba usunac i zreperowac paszcze (bo stan zapalny bedzie zawsze przy tych gnijacych wręcz korzeniach zębów), we wstępnym zarysie przy jednej narkozie zostałyby wycięte z uszu polipy i powieszone kanały słuchowe, a następnie rekonwalescencja, dalsze leczenie i kolejna operacja - sterylizacja z wycieciem guzów płatów mlekowych. Na szczescie to nie nowotwory złoscile, a przynajmniej białko całkowite nie wskazuje na takwe zmiany. To będzie długa, bolesna, cięzka i kosztowna niestety droga. Tak jak wstępnie obliczylam to moze to kosztowac nawet 3 tys. zł. (w piwersze 2 tygodnie wydałyśmy już 400 zł.)
  16. Suzi dostala szanse - nerki, wątroba w porządku! Cukrzycy też nie ma! Troszkę za mało erytrocytów. Okazuje się, ze głównym problemem Suzi jest serce, któe jest w stanie złym, bardzo zapuszczona sunia, ale ma szanse dość do siebie! Niestety leczenie bedzie zapewne dlugie i kosztowne, za dzisiejsze leki DT płacił 146 zł. - aktualne rozliczeie na str. 1 Niestety z dotychczas zebranych pieniazków niewiele zostało, ale jakoś trzeba dac sobie radę, choć nie ukrywac, że liczymy na dalsze wsparcie... W weekend zamieszcze karty informacyjne z dzisiejszych badań, wybaczcie, ze nie dzisiaj - próbne maturki - najblizsza w piatek, wypadałoby się pouczyć ;) Prosze o wsparcie...
  17. To nie podlega dyskusji, bo to oczywiste, że jesli będzie nadzieja to bedziemy robić wszystko, zeby Suzi jeszcze pożyła, ale niestety na chwile teraxniejszą rokowania są 'ostrożne', siedzimy już jak na szpilkach w oczekiwaniu na wyniki... To sa takie chwile kiedy kazdy 'normalny' Dt zagrzac miejsca sobie nie umie, my to odczuwamy pokaźnie, bo obie chodzimy jakby nam ktoś do *** nakopał... Boję się jaki będzie 'werdykt' - jesli jednak bedą rokowania złe, to od razu podejmie DT decyzje, zeby nie przełuzać Suzi bezsensownych katuszy. Na szcescie do osoby u której suczka przebywa mam pełne, 100% zaufanie i wiem, że to co zrobi bedzie słuszne, ja niestety do 15 jestem w szkole :/ KCIUKI POTRZEBNE!
  18. Dzisiaj sunia miaam robione badania... Jutro na podstawie wyników badan zostanie podjeta decyzja... jesli bedzie żle, to niestety Suzi nie opuści już lecznicy :( Trzymajcie baaaardzo, baaaardzo mocno kciuki! nrazie RTG wyszło nieciekawie, jutro ok. 12 DT bedzie miec wyniki i razem z weterynarzem zdecyduje co dalej... Kosz dziesiejszych badań na skanie...
  19. Już sprzedany... Suzi bylą u wterynarza, no i niesety czano, czarno... Jutro ma badania krwii bo zapomnialyśmy o 'na czczo' - p. weterynarz bardzo miła za wstępne ogledziny nie policzyła nam ani złotówki. No narazie tak - sunia troszke widzi, niestety polipy w uszach, możliwe, ze grzybek, stan zapalny spowodowany pewnie bakteriami, zeby priorytet jeśli bedzie możliwosc ratowania suni, korzenie w dziąsłach, wszystko pod ropą, smierdzi... Lupiez, możliwe, ze tez jakas infekcja bakteryjna, grzybicza, pasożytnicza - to tez po zeskrobinach... to jedne z epszych wiadomosci... Guzy na sutkach, polipy (lub zmiany nootworope) w całej pochwie... Reszta okaze sie już jutro wieczorem po badaniach krwii...
  20. Rozliczenie na pierwszej stronie Nie jest one dokłądne, tzn. wplaty wymieniłam wszystkie jakie do tej pory trafiły do mnie, ale z tymi wyplatami troszkę pomieszakne... Tak jak mówie przelalam DT 250 zl. na badania, ile one beda kosztowac to się okaże, raczej mam nadzieję, ze nie wiecej, to co zostanie bedzie przeznaczoe na leczenie i jedzenie dla suczki
  21. Kochani wybaczcie mi moją niedyspozycje, ale w tym roku pisze mature, zaczyna sie teraz szkoła po przerwie światecznj wiec mam nadto roboty. Sunia ma sie dorze, do domu zapychała przede mną (była u mnie wziaśc kąpiel, bo starsznie śmierdziala). Nistety sunia znalazła się u nas w takim okresie kiedy nasi zaufanie weterynarze byli 'niedostepni' jutro najprawdopodobniej (jeśli Dt bedzie dostępny) Suzi pojedzie na badania - wszystkie niezbedne analityczne oraz RTG jamy brzusznej i głowy... Przelałam DT 250 zł. na badania oraz w sumie juz wydałam 60 zł. na jedzonko... Czyli w sumie 310 zł. - na koncie od Suzi miałam 220 zł., więc jesteśmy 90 zł. na minusie, ale to jeszcze nie tragedia... Ważne, ze sa pieniazki na diagnostyke, a potem będziemy sie martwić dalej... Mam tez wczorajsze zdjecia Suzi, ale prosze - to nie dzisiaj, bo nie wyrobie - jak będe miec chwilke z doskoku to napewno zamieszczę!
  22. Przesłałam, dziekuję :loveu: Mam nadzieję, że zagosci pani z nami dłużej :) Nie tylko na wątku Suzi ;)
  23. Wiecie co, ja nie wiem jak zachowuje się pies głuchy, choć tak jak móie, bardzo trudno bylo mu skupić uwagę na mnie, mozna byo wołac, cmokać, a on rozkojazony biegał sam niewiedział dokąd... Co do serca, to miałam go na akcji 5 godzin i ja wtedy rzeczywiscie zauważyłam, ze kaszlał, wymiotywał, albo raczj ulewał śliną, woda itp. to rzeczywiscie może byc z serca, ale chyba nie tylko - nasz podopieczny tak miał właśnie przy skrzywieniu tchawicy, a białas typowego kaszlu sercowego nie miał (suchy, nieprzyjemny kaszel, duszenie się itp.), wiec mam nadzieję, ze to nic poważnego... :( To bardzo kochany psiak, ale po tych 5 godzinch z nim musiałam się 'zamienić' z koleżanką, bo już mi ręce odpadały. Co do tego niszczenia, to to jest bardzo żywiołowy, młody psiak, bardzo trudny do opanowania, ale jak mał kosc to naprawde poległ i bawił się dopóki jej nie zjadł, może rzeczywiscie nie miał interesującej go zabawki (zabawka zabawce nierówna ;P)... A wie ktoś moze czy ubiałych bullków jest tk jak u jasnych dalmatów, jakies skłonnosci do głuchoty?
  24. To moze ja napisze też cos o Bialasku jako, ze był ze mna cały dzien na akcji w SCC ;) Z mojego punktu widzenia największym psim problemem jest chodzenie na smyczy - ciągnie jak parowóz, lgnie to wszystkich psów, jest starznie pobudzony seksualnie :evil_lol: Ogolnie w stopniu trudnosci wychowania dałabym mu 4 na 6 ;) Napewno nie dla osoby niedoświadczonej, bo pies potrzebuje BARDZO jasnych komunikatów. Bardzo pojetny, w ciagu pierwszych moze 7 minut akcji załapal siad, powoli łapał leżeć, ale, że pies młody, niezmordowany, to lezenie w grę nie wchodziło, bo ciągle chciał chodzić... Dla osoby mającej choć szczypte doświadczenia z psami w zakresie podstawowego posłuszeństwa nie pwinien być problemem, nie wiem jak z niszczeniem w domu - na akcji wystarczyło, że dorwał kosć to mial zabawkę na naprawde długi czas - moze w domku zabrakło rozrywek? Kosci, kula smakula, maskotki? Co jeszcze - białas raczej jst obojetny na towarzystwo ludzkie, tzn. przychodzi sie pogłakać, ale nawet jako pies złakniony kontaktu poschroniskowego podchodził do kadego i szybko go to nudziło, był bardzo rozkojarzony, cięzko było skupić jego uwagę na tym co się od niego wymaga - widac, że z koncentracją u niego niezbyt dobrze, zeby osiągnąc 'siad' trzeba było długo czekac, aż nas zauważy i zauważy smakołyk w ręce. A co do charczenia, dyszenia, to może przez ciagniecie na smyczy? Skrzywienie tchawicy? Może to niekoniecznie serce...
  25. Zaraz powysyłam PW :) Udalo mi się troszkę 'pomieszac' i wykombinowac 200 zl. od allegrowiczki wemalo, która wpłaciła na innego psiaka, który jednak w chwili oebcnej na swoim koncie ma zabezpieczenie na przynajmniej miesiac pobytu w hotelu, a tutaj to sprawa życia i smierci. A wiec w chwili oecnej mamy 220 zł. + mimiś zrobiła bazarek dla Suzi... Serdecznie dziekuję!
×
×
  • Create New...