Jump to content
Dogomania

BoUnTy

Members
  • Posts

    4029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BoUnTy

  1. Czy Kojak moze być juz szczepiony, Olgaj zaproponowała, że moze Kojaka wkęcic w adopcje zagraniczną - fundacja Olgaj współpracuje z jakimiś osobami i juz wiele razy wyadoptowały do Niemiec bardzo problemowe psiaki. DO tego pies musi być zapewne zaszczepiony, zmierzony itp. Co o tym Neczko myślisz? [quote name='MagdaH']Bounty, ja mam wrazenie, ze Neczce chodziło o cyrk zaprezentowany przez tamtego faceta...płakał w słuchawkę...teraz psu trzeba miłosci, reszta potem itp. Moze faktycznie gosciu chciał poczuć, ze uczestniczy w czymś wielkim...ważnym...że bedzie w centrum zainteresowania...a tu kilka Kojakowych minusów i klapa:shake:[/QUOTE] Ja myśle, że Pan po prostu miał wczoraj trzeźwy dzień ('gorszy dzień'?), albo prawie trzeźwy, takich anomalii nie da się wyczuć przez telefon, w końcu ze słuchawki woodą nie czuć :) Ja też tak pomyslałam, że Neczce o to chodzi, ale tak to niejednoznacznie brzmi, więc...
  2. [quote name='Neczka']Ciekawe tylko po co w takim razie był ten cały cyrk... na pokaz... ? :nonono2::no-no-no:[/QUOTE] Czy to jest kierowane do mnie? Bo odniosłam wrażenie, że tak, mylne?
  3. 2 się od razu wykruszyły 'bo odelgłosć', dzisiaj miałam też teleflon w jego sprawie, no ale klops, bo nikt nie chce psa niszczącego...
  4. rzeczywiscie nawet troszke podobny, choc te zdjecia tego nie oddają. o tylko Baraki (o ile mówimy o tych gończych) chyba maja ciemniejszy grzbiet, nie? Aaa teraz czytam, ze niekoniecznie - no i objerzalam wiecej zdjeć i wzorzec i okazuje sie, że w kłębie idealny, no a budowa też niczego sobie ;) Podobny ;)
  5. Nic takiego...zadzwoilam, odebrała jakas kobita i powiedziała, że to pomyłka i ona o żadnym psie nic nie wie... Może Olgaj sie dodzwoni do tego pana, moze w domu go nie było...
  6. I chyba klops... mówiłam, że jak się za wczesie cieszy, to się zawsze zapeszy :mad:
  7. JOMO zapisz mnie na listę rezerwową takze na sobotę - kurcze, nie bardzo pasuje mi ta niedziela, no ale najwyżej cos wymyśle...
  8. [quote name='halbina']:shake: :shake: :shake: do mnie dzwoniła pani z Radzionkowa... dzika suczka ma dwa szczeniaki w lesie... ktoś je tam dokarmia... eeeeeeeeeeeech... obiecałam pomóc... Czy na tym terenie działa jakaś fundacja? a tymczasem: Dziewczyny, podejmuję walkę o życie Alutki... liczę na Wasze duchowe wsparcie! Maleństwo walczy o życie!!! My wprawdzie nie fundacjia (no chyba, ze jako wolontariuszki S.O.S dla zwierząt), ale z Anka jesteśmy z okolic radzionkowa - chodze tutaj do szkoły :) Jaka pomoc jest potrzebna? W każdym razie jeśli moza to moge podchodzić i je dokarmiać, oswajać, moze DT uda sie wykombinowac jak beą fotki ;) Tylko musiałabym mieć na JUŻ wiecej informacji (póki mam ferie), telefon moze do tej Pani i może udałoby mi sie jakos pomóc...
  9. Aż tyle... :placz:
  10. [quote name='amikat']Gryzak piękny - ja tez chce taki! a jaki HAGER piękny????? Miodzio! Jakie wieści z domku?[/QUOTE] Anetko jak najlepsze, jak najlepsze - zresztą sama zobacz ;) Oto fotoblog Hagerowy - mam nadzieję, że sukcesywnie bedzie się powiększać :) widać, że jest kochany :) Jutro Hagerek jedzie do weterynarza 'na przegląd' i się zaszczepić :) Jest dobrze, nieprawdaż? Aż miło :loveu: Dziękuję Anetko za wasze akcję w SCC, tyle razy juz am pomogly :loveu::loveu: [url=http://www.photoblog.pl/hager]Zdj�cie 31217160 - Fotoblog - hager[/url]
  11. Dostałam 10 zł. z bazarku ceramicznego, oraz 50 zł. na Suzi od JOMY - za co serdecznie dziekujemy! Zapłaciłam też 150 żł. (narazie tylko tle) DT... Dzisiaj doleje resztę, w ońcu niech już to będzie z głowy...
  12. Kochani - piesek Kojak, kudłatkowato-terrierowaty jest w metrze, dzwonią w sprawie ogłoszenia z całej Polski, a Diego jest nawet troszke podobny. Mam kontakt do Pani z Wa-wy, która do mnie dzwoniła, ale nie ta odległość. Nie rozmawiałam z nia prawie w ogóle, no ale numer mi się wyświetlił - jesli macie ochotę ponękać ludzi, to moge go Wam podać i zadzwońcie, a nóż widelec...
  13. Napisałam post i mi wcięło :/ Tak - Kojak to TRUDNY pies. Bardzo szybko zapomina czego sie cuzy, skacze bez opamietania, podgryza dojśc boleśnie w zabawie i... niszczy. Domek który bedzie zainteresowany adopcjamusi zdawac sobie z tego sprawę. Pan został poniformowany, nie zraził się, wie, ze trzeba go szkolic i poświecic mu duzo czasu. Pan czeka na wizyte przedadopcyjna - ja narazie sie nie ciesze, wszystko sie okaże. No i czy na Kojakowskiego poczeka... Ania podjeła decyzje, że Kojak się nigdzie nie rusza dopóki glowa nie bedzie prawie zagojon, no ale i to jeszcze do obgadania po wizytacji. Lepiej na zimne dmuchac i straszyć, niż znowu miałby trafic nie tak jak powinien....
  14. Ale wiecie jakiego miałam schiza jak rano telefony mi się rozdzwoniły? Sobie myślę 'ale kutfa przeciez ja nie mam nigdzie w ogłoszeniach Kojaka podanego swojego numertu tel., co najwyżej mail', dopiero ten facet z Łodzi mi powiedział, że Kojak jest w metrze - a to przypadek, po prostu dodałam go z opisem na nasz profil na Cafe animalia i go wytypowali ;P A wczoraj nasz kociaczek pojechał do domku! Ładny początek miesiaca, oby tak dalej! xD
  15. Ja juz napisalam do paru osób z mapy pomocy, zobaczymy jakie będa odpowiedzi. Pan popłakał mi się do słuchawki, nie zraziło go, że Kojak niczego nie umie i że niszczy. Dom z dużym ogrodem, Kojak miałby oddzielne pomieszczenie w mieszkaniu, i mógłby wychodzic poszalec kiedy by chciał. No i miałby suczkę 1,5 roczną owczarka do towarzystwa i wspólnych gonitw ;) Bardo sensowny dom, powiedzialam, ze to pies trudny to usłuszałam 'teraz to mu miłosci potrzeba, a reszte z czasem się naprawi' ;) Myślę, że fajnie by Kojak miał dlatego na CITO wizyta potrzebna - mam adres, telefon itp. :) Pan by sobie sam po niego przyjechał :) Prosze poszukajcie na dogo, pisaków w typie Kojaka, z różnych częsci Polski, bo sa sensowne domki, ale 'nie mają jak przyjechac', a to szansa na domek dla innego psiaczka :)
  16. Przecież napisalam, że ściągniete ;P Kojak jest w METRZE, od rana dzwonią mi telefony. Narazie jeden sensowny telefon , [SIZE="5"][COLOR="Red"]moze Kojakowieskiego odwiedza ktoś z ŁODZI! Pilnie potrzebna wizyta przedadopcyjna![/COLOR][/SIZE]
  17. Tak, kojak już jest 'czysty' ;) O szwach zapomnieliśmy ;P
  18. Jak będę Was miała dosyć to kryć się z tym nie będę - nie mam w zwyczaju bawić się w podchody, dlategoż jak coś mi nie pasuje to mówię, zresztą rzeczywiście z Kojakiem dobrałaś sie idealnie - 2 fajtłapy sie dobrały i sie idealnie dogadały. Kojak jest zapatrzony w Olę jak w obrazek - dzisiejszy dzień rzeczywiście można zaliczyć do sukcesów, po pierwsze dlatego, że Kojak pare razy był przygotowany do skoku, już odbił się od ziemi i nagle gdy Ola sie obróciła, żeby psa zignorować Kojak po prostu (z własnej inicjatywy ) usiadł na tyłku i czekał na nagrodę :) To napawde wielka sprawa że zastąpił skakanie na siedzenie - oczywiście to sa początki, dzisiaj miałyśmy tylko 45 minut (z powodu pogody) na ćwiczenie z nim i nawet te postępy jakie zrobił trzeba pochwalić, bo naprawdę ja jestem bardzo zadowolona. Troszkę przygotowałam go też do chodzenia przy nodze na luźnej smyczy, i rzeczywiście jak wracaliśmy do Ani szedł bardzo grzecznie u nogi Oli. Nic, tylko ćwiczyć, osobiście myślałam, że będzie gorzej - wydaje sie być bardziej 'małoplastycznym umysłowo' psiakiem, a tutaj takie miłe zaskoczenie - po prostu trzeba wiedzieć jak z nim pracować, bo rzeczywiście jest bardzo specyficznym psem :)
  19. [quote name='Ola la']naszczescie ma bodyguarda a dzis nawet dwoch bo dzis byla ze mna i KOjim bounty.:cool1:[/QUOTE] Batoniś był, bo batoniś musial podszkolić Ole jak podszkolic Kojaka ;P Damy rade...
  20. [quote name='maciaszek']No właśnie! Fajny ten gryzaczek :). Napisz jak się sprawdza.[/QUOTE] Niestety gryzaczek do Kojakowskiego nie dotarl, moje suczki nie chca sie podzielić - pokochały go, jaki z tego wniosek? Batoniś musi rozciąc kolejną bluzke i zrobić kolejny xD Kocisko Marcelisko pojechało dzisiaj do domku! :multi:
  21. [quote name='Neczka']No nieźle Lady Baton :D Kojakowski, dobrej nocki :sleep2: I grzeczniej być proszę, przecie Ty chłopie w gościach siedzisz... :roll: (szorściak powoli demoluje mieszkanie Ani...)[/QUOTE] Z naciskiem na 'powoli' - jak tak dalej pójdzie to Ania zostanie bez mieszkania - zjadl już kapcie, czytnik kart pamieci, skakankę, pare maskotek dzieci, umowę z bankiem rozwalił na drobny maczek, ciekawa jestem jak ten bilans się zmieni na dniach xD
  22. Musze się czyms pochwalic, ale ciii.... nie śmiejcie się :P [IMG]http://images29.fotosik.pl/319/c00cec7255fc6b47med.jpg[/IMG] To mój pierwszy gryzak Kojakowy, i pierwszy jaki w życiu zrobilam - niestety brak materiaów spowodował, że nie jest on duży, ale poprzeciągac się troszkę można xD A co wiecej Batonisiowi się spodobało i chce wiecej, wiecej zrobić takich zabaweczek! :diabloti:
  23. Brawo, brawo! A kontakt przekaż może komuś z Warszawy, ja to daleko mam ;) Ciesze sie, ze mogłam pomóc ;) Coś w tym miesiącu dobra passa nam sprzyjała 4 adopcje bezposrednio, jedna posrednio - kontakt na domek dla tej panienki, trzymajcie kciuki za dalsze sukesy i tyle - nie ma co dziękowac, tylko trzaba się cieszyc, że fajnie trafiła :cool3:
×
×
  • Create New...