-
Posts
6246 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wisela1
-
KRAKÓW Czekoladowy szceniaczek prawie jamniś szuka...ZNALAZŁ !!!
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Przesympatyczni młodzi ludzie !!! Znaleźli psiaka dzieki Owieczce :-) na Allegro. Wszystkie obowiązki z wizytą u weta wzięli na siebie.Choć dosć nalegałam że zrobie to sama. Piesek bedzie mieszkał w domku z ogródkiem u rodziców którym niedawno umarł jamniorek. Ze starości. Zawsze mieli jamiczki i jamnikopodobne... Ulubiona rasa. Zobowiązali się pisać na dogo co cłychać u chłopaka. Piesio pojechał z nimi do ich mieszkania. Niedaleko. W niedzielę piesek przyjedzie do mnie bo mają jakiś wyjazd na kilka godzin do Katowic. Piesio ma miec juz swoją ksiązeczkę. Po poł. pojedzie już do swojego docelowego domku. Owieczko Dzięki Tobie piesio ma swoich ludzi. Dziekuję.Mozesz aukcję zdjać. -
KRAKÓW Czekoladowy szceniaczek prawie jamniś szuka...ZNALAZŁ !!!
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Przed chwilą dzwonił pan. Mówił że szuka jamniorka dla swoich rodziców którym niedawno jamniorek sunia odszedł ze starości.... Piesio pojechałby w świętokrzyskie... Ma przyjsć. Pogadamy. -
KRAKÓW Czekoladowy szceniaczek prawie jamniś szuka...ZNALAZŁ !!!
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Szukamy wszystkiego co poprawi jego sytuację... -
KRAKÓW Czekoladowy szceniaczek prawie jamniś szuka...ZNALAZŁ !!!
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Owieczko - masz priva Tak na szybkiego cos spłodziłam.... -
KRAKÓW Czekoladowy szceniaczek prawie jamniś szuka...ZNALAZŁ !!!
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dzieki Cioteczki ze sie włączyłyście.... Ja mam taki zakręcony okres że nie nadążam..... -
KRAKÓW Czekoladowy szceniaczek prawie jamniś szuka...ZNALAZŁ !!!
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Suni to poprostu otwierają drzwi....i idzie sama przez jezdnię...... -
KRAKÓW Czekoladowy szceniaczek prawie jamniś szuka...ZNALAZŁ !!!
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No i są fotki. Żywe sreberko! [URL=http://img184.imageshack.us/my.php?image=jamnipa0.png][IMG]http://img184.imageshack.us/img184/5889/jamnipa0.th.png[/IMG][/URL] [URL=http://img329.imageshack.us/my.php?image=jamni1as0.png][IMG]http://img329.imageshack.us/img329/6888/jamni1as0.th.png[/IMG][/URL] [URL=http://img329.imageshack.us/my.php?image=jamni2ft1.png][IMG]http://img329.imageshack.us/img329/9154/jamni2ft1.th.png[/IMG][/URL] [URL=http://img329.imageshack.us/my.php?image=jamni3vk6.png][IMG]http://img329.imageshack.us/img329/6149/jamni3vk6.th.png[/IMG][/URL] -
KRAKÓW Czekoladowy szceniaczek prawie jamniś szuka...ZNALAZŁ !!!
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Nie wiem jak zmienic tytuł..... -
KRAKÓW Czekoladowy szceniaczek prawie jamniś szuka...ZNALAZŁ !!!
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Jasne. Fotki bedą do godziny, a włąściwie za kilkanaście minut. ZMIENIAM już w tytule -
KRAKÓW Czekoladowy szceniaczek prawie jamniś szuka...ZNALAZŁ !!!
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Moze jest jakiś wolny DT dla jamnisia w Krakowie? Pokryję koszty wizyty u weta. Zabiorę nawet do swojego, ale dopiero 20-go po wypłacie. xxxx52 - nie mogę decydować o suni.... ona nie jest nawet ich własnością! Szczeniąt było 6. Prawdopodobnie 4 unicestwili, jedno komuś wydali i został piesek.... -
KRAKÓW Czekoladowy szceniaczek prawie jamniś szuka...ZNALAZŁ !!!
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Kraków !!! Wiem że trzeba zabrać ale ja jestem pod ścianą..... -
Młodziutki niespełna 3 miesieczny prawie jamniorek poszukuje swojego ludzia.... Psiątko jest w mieszkaniu gdzie często naduzywa sie napojów wyskokowych. Nie dopilnowali suczki. Czysta czrna gładkowłosa jamniczka, która mają od dłuższego czasu na przechowaniu od kogoś z rodziny. Ojciec - to w/g mnie średni jasnorudy pinczer. Biega taki po osiedlu. Włąściciel równiez naduzywający.... Szczeniątko jest brązowoczekoladowe. Nie szczepione, nie odrobaczane. A ja nie mogę narazie wziąc nawet na tymczas bo mam w domu umierającą sunię starowinke i taką kocią wrednotke Febe..... Dzisiaj przyszłą do mnie Pani i powiedziała ze chcą ja oddać w dobre ręce bo UWAGA !!! trzeba z pieskiem wychodzić!!! i obawia się ze brat da jakimś pijakom. Po południu zrobię kilka zdjątek... Komu ślicznudę, komu?!?!?
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wyniosłam Zoreńke troszkę na trawke. Słabiutka... :-( bardzo słabiutka. Doc uprzedzał ze beda i przypływy i odpływy... Dzisiaj jest WIELKI odpływ. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Asiu, ja już tak mam. Po Dziadku. Taka głupia Zosia - Samosia. Choć jestem wdzieczna i szczerze doceniam każdą pomoc to w żaden sposób nie potrafie o nia prosić Wczoraj zostałąm sama z rozpadającą sie kanapą. Powypadały sruby, zawiasy się pokrzywiły... Trzeba było porozkręcać, zawiasy wyklepac i poskręcać.... Zastanawiałam sie po fakcie jak ja SAMA dałam temu rade. ... Ale dałam i teraz to czuje. Kręgosłup to tylko bolące bardzo miejsce, drętwiejace ręce i nogi.... Do tego wczoraj Zorunia już nie pokonała żadnego schodka. 3 razy musiałam ja wnosic i znosic. Wywróciłą sie nawet przy próbie pokonania krawęznika....Bardzo niepewnie się czuje poza mieszkaniem i nie chce wychodzic ze Stasiem... Tylko mamunia. Teraz włąsnie przef chwilą - zazyczyłą sobie spacerek. Ja nie moge się ruszyć, a z tatuńciem nie chce wyjsć... Pewnie za chwile będze qpalek na środku... Ma jakąś wydzielinę z pochwy i Rexik paskuda ciagle pcha jej nos pod ogonek. Kiedy nie może sie dopchać to rozpacza. Dzień i noc. Spać sie nie da. Umówiłąm się z doc na sobotę - zobaczymy.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Poszukiwania elektryka "na wczoraj i bezvatowego" skończyły sie fiaskiem. Zorka sioorała na przewody, TeZio ciagle kable przygniatał sobą albo krzesłem. Nie miałam wyjscia i zaczęłam sama poszukiwania prądu w scianie:cool3: Budynek solidny, 1952 rok budowy, ściana nośna zewnętrzna 70 cm. grubosci... Samego tynku 7 cm. Jakiego tam tynku. Prawie beton:mad: Cegłą klinkerowa też sie trafia.... Budowali to z materiału rozbiórkowego z Wrocławia i uzupełniali cegła z wielkich pieców Huty im Lenina :diabloti: Elektrykom w tamtym czasie płacili chyba "od metra" za kładzenie kabli. ZYGZAKIEM !!! Byle wiecej metrów. Miejscami w rurkach, miejscami bez rurki. Łączenia "na styk".:smhair2: Zgroza. Ale prad ZNALAZŁAM :sweetCyb: Narazie zrobiłąm sobie prowizorkę, ale pod nogami już nic mi sie nie plącze. Teraz muszę kupic regips i przywrócić scianę do pierwotnego wyglądu. Nastepny etap - sufit. Szkoda ze nie ma nieprzemakalnych. Przy takim sąsiedzie wart by był wszystkie pieniadze....Muszę zerwać obiciówkę bo dorobię się hodowli grzyba. A ja tak lubię mój kuchenny sufit Waląc młotkiem i przecinakiem w ścianę trochę się rozładowałam, odstresowałam. Zorunia - constans, odrobaczona, ale robale jeszcze sie pokazują. Rexik jakiś taki roztargniony.... Chyba w pobliżu jest cieczka. Na spacerkach łapie jakiś trop i ciągnie.... Włąśnie Zorcia przyszła po kromrczke...:loveu: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj mija 4 lata od śmierci Gagusia..... A tak niedawno jeszcze z nami był... [URL=http://img247.imageshack.us/my.php?image=beztytuu2gagujw9.png][IMG]http://img247.imageshack.us/img247/9796/beztytuu2gagujw9.th.png[/IMG][/URL] `Cieszyliśmy się soba 13 lat i 9 miesięcy -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Aha! Jutro znowu konsultacja z doc. Nie wiem co to się dzieje ale Zorka za każdym razem kiedy napije sie wody ma taki dziwny odruch - ni to czkawka, ni odruch wymiotny. Ją to męczy a mnie niepokoi. Może doc uzna że można jeszcze raz podać Zoruni "cudowny strzał" ;-) ( to ten zastrzyk po którym Zorcia ożywa...) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
E tam... Rexik dalej niedobry. Ale czaruś z niego nie byle jaki. Dobrze wie że że broi i pędzi się natychmiast podlizywać. Strzela takie maślaki że można paść. Zrobił się z niego straszny łazik i lizus. Wszędzie za nami chodzi i bardzo pilnuje drzwi żeby przypadkiem komus nie udało sie bez jego uroczego towarzystwa zamknąc ich z drugiej strony. Taka futrzana paskuda, ale jaka kochana.... Znowu doopsko mu urosło i nie bardzo wiem z jakiego powodu. Zaczął na lajtach ładnie nabierać figurki i znowu moze służyć jako podręczny stolik ;-) Febe na senior lite też tyje... Coś nie tak z tymi karmami. Chyba wrócę do zwykłych. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Zorkowe kosteczki narazie jako tako, ale patrzeć na nią......biedna staruszka, zgrzybiała staruszeczka..... No ale jak może wyglądać w tym wieku...... Doszło mi sprzątanie korytarza i windy. Wychodząc na spacerek posikuje sobie gdzie popadnie. Ale jeszcze z nami jest. Dzis od świtu życzy sobie lezeć na kanapie. No to mamunia sunie wsadza. Wolę nie dopuszczać do samodzielnych prób bo jeszcze sobie nózie połamie i dopiero by było..... Filemonek niezmiennie jej towarzyszy. Przywiązanie tego kocurka do niej jest niesamowite.... [URL=http://img222.imageshack.us/my.php?image=zakochanevr4.png][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/7545/zakochanevr4.th.png[/IMG][/URL] [URL=http://img167.imageshack.us/my.php?image=zakochane1jb3.png][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/611/zakochane1jb3.th.png[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wyszłysmy sobie obie na trawkę.... Wracamy, ja z ręczikiem pod pachą gdyby akcja na schodach miała się powtórzyć.... A dziewczynka zrobiłą mi niespodziankę. Na schody [B][COLOR="Cyan"][SIZE="7"]W B I E G Ł A !!![/SIZE][/COLOR][/B] Ale niestety w windzie już padła.... Ale i tak sie cieszę. Nauczyłam się już cieszyć każdym drobiazgiem. -
KOKSIK w swoim domku, czyli koksiobezozakoceni :-)
wisela1 replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
I ja pozwolę sobi zacytować jaśnie nam panującego - oczywista oczywistosć że fotek nigdy za wiele.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Pożarło całego posta :cool3: :mad: Migawka ze spaceru z Rexiem: Spacerkujemy sobie,Rex z poteżnym kijel w zębach.... Zbliża sie pani z dzieckiem i mówi do niego - synku, zostaw tego patyka i chodź do mamusi.... Rexio NATYCHMIAST porzuca kija, podchodzi do pani, siada,"całuje? w rękę, obdarza panią swoim czarodziejskim uśmiechem i podstawia łebek do głaskania... BYŁAM ZAZDROSNA !!!! Zoreńka wczoraj była bardzo słabiutka. Po wieczornym krótkim spacerku już nie dała rady wejśc nawet na jeden schodek. Wnosiliśmy ją oboje bo był prawie bezwłwdna. Ale pod windą - na płaskim- wyraźnie sie ożywiła. Przeszkody miałą za sobą. No i mamunia czuwała przy dziewczynce bo sie przeraziłam. Wczoraj wzieła do pysia kawałek mieska. Z radości aż mi wszystko w środku podskoczyło! Na prózno :-( Poczułą smak i wyplła. WYŁĄCZNIE SUCHY CHLEB Odrobinka masła nawet mie przejdzie... Dzisiaj znowu malutkie napady padaczkowe... Dla mnie to nieustanny OIOM z dwójką pacjentów - Zoreczka i TeZio Zoreczka podnosi sie z posłanka... Co potrzebujesz kochanie? I zaczynam zgadywanie Na spacerek? i idę w kierunku drzwi kiedy sie nie rusza pytam - kromeczkę? i podaję . Jeśli nie bierze, albo bierze i rzuca to juz wiem ze Zoreczka życzy sobie żeby jej podać wodę... Podnoszę wyżej miske i ona sobie pochlipuje... Kiedy zaczyna za szybko oddychac i podnosi łebek wysoko, wiem ze boli i pędzę do niej z pyraliną... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Takie paskudne gluty pokazały sie w sioorkach Zoreczkowych... Już jesteśmy po konsultacji z naszym kochanym doktorkiem. Póki nie ma krwi zakładamy że nic sie nie dzieje i właczamy Urosept. Dzisiaj ani jeden raz nie było sioo w mieszkaniu :-) ale za to jestem maxymalnie wyspacerkowana. Zaliczyłysmy do tej pory 7 spacerków ;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Tylko sie do panicza Rexa odezwałam, i już robi to samo... Doszła zazdrosc o kota. O tego którego sie boi... Rexio to straszliwy egoista i egocentryk, bardziej niż przywódca stada. Kocham tego ryjka ale nie mogę mu o tym mówić. Muszę trzymać go "na krótko" ;-) Ale co moze byc z moich starań - kiedy ja stawiam mu jakieś ograniczenia to tatuńcio natychmiast wkracza : Chodź Rexiu, chodź, ona tylko tak gada, nie przejmuj się i tak matka cie kocha... Rexik oczywiście natychmiast "konsumuje" zakazany owoc i patrzy na mnie tym swoim rozbrajającym, szcześliwym uśmiechem........ Łopata wisi z boku, ślepka wytrzeszczone, jedno ukosem, łebek przekrzywiony. Mina triumfatora, zwyciescy ! -
Nie wypoczywają. Oni wszyscy usychają z tęsknoty za dogo ;-)