-
Posts
6246 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wisela1
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Rexiulka narazie Bellergot, Nootropil i B A C Z N I E obserwujemy.... Ale najprawdopodobniej to zmiany starcze.... Czego innego narazie NIE bierzemy WOGÓLE pod uwagę !!! -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
jeśli nie znajde wytłumaczenia dlaczego tak sie dzieje, jeśli nie zrozumiem co sie z nim dzieje, to ten psiak umrze na serce ze strachu.... Wczoraj byliśmy wszyscy razem, nikogo obcego w domu, a on trząsł sie ze strachu... Wielkie przerażone oczy i paniczny strach przy każdym ruchu i dźwieku... Nic nie rozumiem... Kiedy namawiam go zeby podszedł do mnie i go dopiesczam to niby się poddaje ale szybciutko ucieka do kącika. Jeśli widzi że ubieram sie na spacerek to szaleje z radości... Nawet wskakuje mi na ramiona czego dotychczas nie robił... Ale wiekszośc spacerów skraca. Też ze strachu i wieje do domku... Rozpoczynam poszukiwania behawiorysty w Krakowie. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Znowu Rexiula bardzo skrócił spacerek...... Ochłodziło się a jego dolegliwości serduszkowe nasiliły sie.:-( Psychiczne tez.... Nieustannie się boi, ale ja nie mam pojęcia [B][SIZE="6"][COLOR="Blue"]CZEGO ??????[/COLOR][/SIZE][/B] Widzi jakieś niematerialne rzeczy... Idziemy sobie... Nagle staje i koszmarnie sie jeży. Zaczyna warczeć... Otwarta przestrzeń, nikogo i niczego nie widać !!! Za moment kurczy się , podwija ogoni i ucieka... W znanych sobie doskonale zamkniętych i otwartych przestrzeniach zachowuje przesadną ostrozność. On sie nawet boi ludzi obcych i znajomych którzy do nas przychodzą.... A MOŻE TO JA KORKUJĘ PSYCHICZNIE...? -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
to wejdź jeszcze raz na miau.....tam jest o Filu. Ja zaniedbuję? może byś częściej zglądała ciotko?1?! A myslisz że mnie łatwo tu pisać? Ja jeszcze ryczę za Zunią... Fil cierpi jak cholera. On tak bardzo ja kochał. To mnie też zabija. Chodzą mi dwie sunie po głowie ale boje się czy dam radę.... I psychicznie i fizycznie i finansowo. Wziać to nie sztuka. Moge wszystkie.... A co dalej? Wiesz jak u nas......... raz lepiej, raz kiepsciutko. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No to zaliczyłam pierwszy nocny dyżur,,,, Filemonek Ten kociak ma chyba zerową odpornośc... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ujawniają się nowe fobie... Tym razem fobia ręcznikowa (?) Wczoraj zmoklismy na spacerze... Chciałam go wytrzeć.... Tak jak w ubiegłym roku..... Ten sam ręcznik.... A on dostał napadu panicznego strachu z agresją dodatkowo... Co ten psiak ma za sobą??????!!!!!! Mimo że ma ograniczenia z nim nie można "na miękko" Nie można się z nim cackać.... dopieszczać.... Wtedy wszystko jest na NIE. Im starszy tym trudniej... Ale i tak jest naszym słonkiem:loveu: Musimy sobie dać radę bo się baaaardzo kochamy, a miłoćś WSZYSTKO wybaczy :diabloti: :iloveyou: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Nie pamiętam czy już się chwaliliśmy że rodzinka się powiekszyła.......[url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=64645&postdays=0&postorder=asc&start=0[/url] Rexik zdecydowanie w lepszej formie. Chyba już sam dotyk naszego doktora uzdrawia.... Rexik szybko wyczaił że jest urodzonym jedynakiem. Bez ograniczeń czerpie z tej sytuacji... Wiecej głasków, wiecej miejsca na kanapie, dwa posłania, dłuuuuugie spacerki.... A ja... no cóż. Nauczyłam się klepać "wierszyki" Rexikowi do uszka. Tyle ze Zoreczka naprawdę słuchała i to lubiła, a on ledwie znosi bo przy okazji są extra pieszczotki. Kiedy nikt nie widzi jeszcze chlipię w poduszke. Nie bardzo moge jeszcze o niej pisać, mówić ani oglądać zdjeć.......... TeZio jak to TeZio - raz lepiej, raz gorzej..... Filemonek nadal odczuwa odejście Zoreczki, Febe, jak Febe- kochana wrednotka, a CZotek słodkie kocisko, przytulaśne, bezstresowe. Wypatrujemy z utęsknieniem dnia kedy go odjajczymy bo poczuł się już u siebie..... Ale to po wypłacie;) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ale dziadostwo!!!! Pozarło całego wielkiego posta. Nie chce mi sie teraz drugi raz pisać..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ależ mnie synuś dzisiaj wyspacerował. Był w BARDZO dobrej formie.... Poszedł dokładnie trasą Gaspara z przed kilkunastu lat. Zważy że ja też miałam o tyle samo wtedy mniej, to ten spacerek bu;optymalny i dla niego i dla mnie. Jestem zdechła a le szczęśliwa ;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Rxiulek już lepiej spacerkował. Trochę mi humor poprawił...:-) ,,,,,,,,,,,,, -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Jednak Rexik mnie martwi na dobre.... Na popołudniowym spacerku wlókł sie jak staruszek... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Widziałam...Ktoś mi kiedyś przysłał.....Ja nie mogę nawet teraz po 2 latach patrzeć na jego pierwsze zdjęcia.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Chyba panikuję,,,,, Rexiula opukana i osłuchana. Jakichś wyraźnych zmian na gorsze Matka Natura narazie Rexiowi zaoszczędziła. Ot normalne, wiekowe. Doc. kazał mi pamiętac ze Rex ma 12 lat... Po lajtach czeka Rexika kuracja odchudzająca:-) Duszności były najprawdopodobniej skutkiem dodatkowych 3 kg wagi. No i z kim ja mam łazikować? Z laska mam sie zaprzyjaźnic? Rexik szczepiony. Co u Czotka? Jeśli któraś Cioteczka chce bezłapkowi kibicować to [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=64645&postdays=0&postorder=asc&start=0[/url] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ja wpadnę w obłed.... Rexik zaczyna skracać spacerki. Specjalnie poszłam z nim po czwartej żeby mógł sobi na luzie pobiegać i zeby nikt nam się nie plątał pod łapkami.... Później już jeździ dużo aut, hałasują, a on sie boi i mógłby wpaść w panikę... tymczasem wbrew moim zamiarom wcale synusia nie uszczesliwiłam... Załatwił swoje potrzeby i chciał do domu. Wymusiłam na nim dłuższy spacer to zaczął chodzić tak jak Zoreczka. Na sztywnych i szeroko rozstawionych łapkach. Ani trochę nie pobiegał... No cóż, niby normalka. Ma ok. 12 lat. Ale u niego idzie to zdecydowanie szybcziej niż u Zoruni. Mnie to przeraża. Jego w zaden sposób nie wniosę po schodach. To jest Zoreńka plus 10 kg.... :-( -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Jutro o 9 Rexiula do doktorka..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Czotek bez łapek już w drodze do Krakowa.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Nooo, nie wiem.........:-? :roll: Nie jestem ostatnio w najlepszej formie. Pewnie nie bedę miała siły.:-( Ale strzeż się Czotka ! :mad: Jak ON nie będzie zadowolony to lepiej sie nie pokazuj.:icon_roc: :nonono2: Najpierw sprawdź możliwości :look3: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Jestem podłamana... Zabiegana wokół Zoreńki zaprzestałam regularnego podawania Rexiulkowi Enarenalu, i miał dzis biedak okropny atak dusznosci.... Do tego idzie mi w Jej ślady i zaczął sobie wylizywać stawy. Niechybny znak ze zaczynaja go bolec. Jestaśmy już po rozmowie z naszym kochanym wecikiem, W poniedziałek mamy wizytę.... No i na koniec musimy sie pochwalić ;-) W piątek przybywa do nas.... [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=2419131#2419131[/url] -
KRAKÓW Czekoladowy szceniaczek prawie jamniś szuka...ZNALAZŁ !!!
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Co tam u ciebie pieseczku? Napewno podrosłeś. Kiedy ta twoja matka zastepcza wrzuci jakąś Twoją nowiutka fotkę? Pamiętam o Tobie ślicznudo!!! -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No i nie będzie fotki Rexika nad urodzinowym kiełbaskowym torcikiem.... Tak sie rzucił że migawka nie zdążyłą zadziałać..... Chyba głodzę psa bo nie daję codziennie kiełbachy.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Tydzień bez Zoruni........ -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No to jeszcze sobie pogadam z sobą.... Wspominaliśmy dzisiaj jak Rexio zapoznawał sie z Zoreczką... Przyjechaliśmy pod dom z dworca. Ja zostałam z Rexikiem na trawniczku a TeZio poszedł do domu po Zoreczke.... Musiało być pochmurne niebo bo było BARDZO ciemno. Godz. 23. Kiedy zobaczyłą że obok mnie stoi pies to zaczęła tak okropnie szczekać ! Jakaś konkurencja przyczepiłą sie do mamuni... Poczuła ze to facet i się uspokoiła. Poszlismy na spacerek. Psiaki przypadły sobie do gustu :-) To nie był spacer. To był nieustający taniec radości...... I tak zostało do końca.... Prawie do końca........... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj mijają [B][COLOR="Lime"][COLOR="Red"]dwa lata[/COLOR][/COLOR][/B] [COLOR="Black"]od dnia kiedy [/COLOR][COLOR="Black"]Rexik postanoawił zamieszkac z nami w Krakowie[/COLOR]:loveu: :smilecol: :laola: :BIG: :tort: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Gadam. Wiem że gadam sama z sobą....próbuję do Zoreczki, na spacerkach do Rexika.... Ale on moje gadanie ma pod ognkiem. Straciłam najukochańszą przyjaciólke... Nie tak miało być.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Pusto........ Cicho.............. Podłoga sucha............ a ja jak zwykle przygotowuje jeszcz wiaderko i mopa.... Za dużo wolnego miejsca.... Nawet kotki siedza w katach... Jeszcze boli, bardzo boli....... moja dziewczynka, moja córunia, moja laleńka...