-
Posts
6246 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wisela1
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Znowu wariatkowo.... Dakotka cieczkuje.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
:cool2::thumbs::ylsuper: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
To pucuj te lustra:evil_lol: To też ruch i gimnastyka :diabloti: Ja swoje nawet kiedy pucuję to w nie nie patrzę... Naumiałam sie patrzeć w lustro i NIE WIDZIEĆ SIEBIE tylko ślady łapek, jezorków i nochali..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Nie mam zamiaru się wstydzić !! I już! Rodzice gonili na rytmikę, potem na zajęcia baletowe... łaziłam na rajdy piesze i górskie, Jeszcze 10 lat temu łaziłam z Nowej Huty do śródmieścia na nogach. Do dziś na 2 przystanki nie wsiadam do tramwaju czy autobusu... I co ? I nico? Zestarzałam się i tyłek mam jak szafa trzydrzwiowa... Ruch, kiedyś biegi a do dziś spacerki z psami, zdrowe żarcie....Nic nie dało i nie daje. Genów nie przeszczepiają...Jak mi kedyś dietetyczka ustawiła dietę to myślałam że pęknę. To objętościowo było nie do przełknięcia. Przy moich potrzebach jeden posiłek starczał na dobe, a ona sie mądrzyła ze MUSZĘ zjeść 5 takich... A tam szkoda słów..;. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No to nie jestem osamotniona, już gromów się spodziewałam:angryy::mad::-x:chainsaw: a tu :shocked!: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No to niedoinformowana jestem....chyba że to animozje sportowe... To nic dziwnego bo ja stawiam tezę - PRZEZ SPORT DO KALECTWA -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Pierwszy raz to słyszę.... Ja do Kielc i kielczan nic nie mam. Słyszałam o animozjach Wa-wa - Łódź i WA-wa - Kraków.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
To są szpitale psychiatryczne.... Takich problemów z dogo nie posiadam;-) Jedynie czasem mam zakaz wejścia na niektóre bazarki i jak żywo nie wiem dlaczego.... i nie otwierają mi się foty na niektórych watkach -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
W Toruniu też mowią Kocborowo....;-) To gdzieś w połowie drogi??? :-) U nas w Krakowie - Kobierzyn, a w Łodzi o ile jeszcze dobrze pamiętam - Kochanówek.... To chyba nie przez przypadek zapadaja nam ten nazwy w pamieć....;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Meldujemy się po spacerkowaniu :-). U nas pogoda wybitnie spacerowa jak narazie.A u Was Ciocie? Nawet jeśli nie widać tego po Dakoci to widać po jej zachowaniu że jest już przyzwoicie. Wcale nie spieszyła sie do domku ;-) Rexik spotkał sunię w której jest zakochany :-) Czyli poranne spacerki nastroiły nas optymistycznie. Asiaf1 - jasne że taniej. Tyle ze nasza lekarka która służy nam JEDYNIE do przepisywania rp nagle odmówiła... Powiedziała że ją skontrolowali i już nie może... Ale my oboje sercowi wiec chyba na czymś innym się poślizgneła. Gdybym miała szanse na człowieczą rp to na tyle jestem już znana w pobliskich aptekach że dali by na słowo i poczekali na rp. Rexiulek też przyjmuje enarenal. A na tym sie przecież nie kończy Rexiu ma jeszcze psychotropa... no i takie co albo na zwierzęcą albo bez rp... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
WYKONANO ! Dakotka łaskawie przyjmuje wszystkie hołdy ;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Prośba spełniona :-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Jest OKI - jak kiedyś... a ja na samo wspomnienie tej nocy zalewam klawiature... Rexio mi sie jakoś zestarzł... Ja tego nie widzę ,ale dziś musiałam iść do bankomatu a ze to daleko to zapragnęłam towarzystwa... I poszliśmy sobie z Rexikiem :-) Po drodze wdepnęłam do sklepiku zoologicznego bo Rexiowe papu zmierza ku końcowi... Pan w sklepie rzekł - oj ale staruszek.... A jeszcze niedawno mało kto wierzył że on ma ponad 10.... Nie wiem o co chodzi ;-) Chłopak sprawny, zakochany, chodzi truchcikiem, spuszczony ze smyczki pędzi jak szalony... Ale mordusia siwiutka.. Dakocia już mnie terroryzuje - siedź obok mnie!!, gdzie łazisz?, znowu muszę się fatygować i cię pilnować... Bardzo lubię być taka niezastąpiona ;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
tomcug - Dakotka dziękuje :-) Nie zupełnie mamy podobne upodobania ;-) Lubimy zupełnie inną muzykę, ja lubię kabaret literacki i abstrakcyjny - on polityczny. Ja łaknę telewizji informacyjnej - on rozrywkowej, no i on uwielbia Modę na Sukces............ brrrrrrr O to jest codziennie draka Nie pojmuję jak można patrzeć na taki curwidołek. A ja kocham serialik Dr House. Właściwie to nie serialik tylko tytułowego pana doktorka ;-) Powala mnie jego pojmowanie rzeczywistości, stosunek do samego siebie i poczucie humoru... DLACZEGO NIE MA TAKICH LUDZI W REALU ??? Szkoda tylko że serialik leci wtedy kiedy ja nie mam czasu na tiwi, ale i tak staram sie choć kawałeczek uszczknąć ;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dakusia poskubała kurczaczka :loveu::multi::lol: i GŁOŚNO upomniała się o pasztecik :multi::multi::multi::multi::multi: Pasztecik to aktualnie maskownica do leków.... marna ze mnie matka :shake: nie zauważłam wcześniej że kończą sie dakusiowe leki... Enarenalu już nie mamy a Encorton został tylko jeden.... Trzeba popytać sąsiadów... może ktoś ma zaszczyt mieć te same dolegliwości co Dakotka -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ela odeśpi wszystkie noce hurtem najprawdopodobniej w drugim życiu...;-) To - za krótkie i zbyt intensywne....:shake: Gosiapk - to pora kociej kolacji spacerków z Czotkiem do kuwety bo nie zawsze za pierwszym zaniesieniem (zadźwiganiem) jest uprzejmy wydalić to co należy o tej porze.:razz: No i pierwszy wieczorny z Dakotką.... Jeśli wyraża ochotę to jest następny po powrocie Rexika.:lol: Pokłóciłam się na dodatek ze Stasiem wczoraj wieczór :mad: bo chce mnie wygryźć z posady u Dakotki... Nadskakuje jej i chce pokazać że on lepszy. :p No to musiałam mu udowodnić że na pielęgniarza to on sie NIE NADAJE !!! Ledwie skończyły się poranne draki na temat - KOGO PSIAKI PIERWSZEGO WYPROWADZAJĄ NA SPACER - (wygrałam :multi::multi::multi: )\ to teraz będzie mi kradł uczucia Dakotki... Ale spoko, ze mną nie wygra :cool3: Dakotka lepsza, dużo lepsza.... Z nocki nie było nic na podłodze. Rano, jeszcze słabiutka ale już walczyła o pierwszeństwo spacerkowe ;-) No to się postarałam zeby dziś wyścig wygrała :eviltong: Zniosłam ją ze schodków na rękach ale kiedy poczuła już wiatr w nochalku to zaczęła wywijać łapsiami żeby ją postawić i bardzo fajnie kręcąc doopeczką poszła na trawkę. Koopalka nie było ale poza tym wszystko normalnie. Przed schodkami staneła i .... chcę opka !!! Jak wracałam ze spaceru z Rexiulkiem to czekała na nas pod drzwiami :lol: Byle tylko coś zechciała zjesć dzisiaj, choć odrobinkę.... Nocka była spokojna wiec idzie ku lepszemu.. Jakże by inaczej.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Kruszynka nie chce jeszcze jeść... DUUUUŻO śpi, czasem schodzi z kanapy nasioorkać na środku i wraca. Ale domaga sie zdecydowanie żebym przy niej cały czas siedziała. Bardzo potrzebuje przytulania.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dakocia WRÓCIŁA !!! Już marudzi szczeście nasze :-) czyli jest normalnie !!!!! Co ja nocką przeżyłam.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
ło matko !!!dopiero zobaczyłam teraz jak wyglądam.... nie czesana, powieki spuchnięte, oczy czerwone szpareczki... musiałam nieźle ryczeć. Stasiowi zrobiłam grzanki a sama jeszcze nie jadłam a juz muszę Stasiowi robic drugie śniadanko... Spadam Dakotka sie obudziła! -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dadulka dostała zastrzyki... jakieś wzmacniające i przeciwzapalne.. Mam świadomość że w tym wieku cudu nikt nie dokona, ale jest oki. Dakutka sobie śpi spokojnie na samym środeczku kanapy, odddycha równiutko. Przecież tak jak mamunia nie spała prawie wcale to musi nadrobić :-) a matka ma czas zając sie prozaicznymi sprawami jak sprzątanie i prasowanie... Ależ mnie maleńka przestraszyła....te zwierzaczki to moje paliwo życia - z odejściem każdego kolejnego serce zaczyna mi przeciekać... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wróciłyśmy... Pani doktor nie była szczęśliwa z pobudki... Nie może maleńka wskoczyć na kanape, ale od czego ma służbę... Już sama poszła napić sie wody i nawet podrapała za uszkiem....Ślinka nie kapie i znowu wodzi za mną ślepkami Gwiazdeczka moja. Dowiedziałam sie ze to starowinka itd, itp.. Zupełnie jakbym sama o tym nie wiedziała... Cyba troszkę wykorzystuje sytuację ;-) Jak tylko odchodzę od niej to zaczyna popiskiwać, kiedy wracam to podnosi nózie i podstawia brzucholek.. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Chciała wyjść... Poszłyśmy na ok. 30 min na trawkę. Pochodziła, zrobiła sioo... i sama wróciła do domku ale na schody już kazała się wnieść...Po powrocie zaeaz zrobiła w pokoiku kupalka, rzadkawa ale w kolorze "bezpiecznym. Coś ją boli, dużo wzdycha. Odstała nieruchomo zupełnie kilka minut, podeszła do mnie. Wzięłam na kolana ale wolała sie ulokować obok. Teraz śpi maleńka bardzo mocno przytulona a ja się boję ruszyć żeby jej nie obudzić... Oddycha spokojnie... Ale ten zapach... Ten sam co u Zoreczki.... w ostatnich dniach.. Nieeeeeeeee , Słoneczko moje, moja Babuleńka, moja Dakunia... Ona nie może mi tego zrobić, ja nie chcę, ja nie pozwalam.... cholerny, wredny świat -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Cioteczki!!!! Moja Dakusia....odmówiła kolacji.. ale było oki. ładna kupeczka , normalne sioo, piła... Coś mnhie jednak zaniepokoiło... Obudziłam się ... Jest źle... Czeka, na pierwszy autobus i jedziemy do jakiegokolwiek weta.... Dziwnie tak pachnie ....starością, ślinka sie pokazuje... Jak ja sie strasznie boję.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Właśnie weszła..... ale jeszcze nie zajrzałam do pudła i nie wiem co w środku....;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[B]Wiedźma[/B] - Wcale tak bardzo nie nakociłam bo Febe jakaś taka robi sie zapsiona... prawie, prawie zakumała sie z Dakotką i razem za mną wszędzie łazikują. Mam teraz 2 ogonki ;) Febunia "psi" sie coraz bardziej i wzorem Zoreczki ['] wykorzystuje każdą chwilę i możliwośc żeby mnie wylizywać gdzie tylko może się dostać... ręce, nogi, twarz, plecy, szyje, uszy... A i Dakotka razy kilka już zaszczyciła mnie bardzo "soczystym" buziakiem prościutko w usta. Tyle że Dakociny pycholek to konwaliami ani lawendą nie pachnie.:oops: Dakusia to taki mamusin krecik ukochany.... ma tak ślicznie zadarty nochalek jak przystało na zalotną niewiaste i z powodu (chyba) niedostatków wzroku jak idzie to tak fajnie noskiem "pruje" powietrze...:loveu: [B]Gosiapk [/B]_ tak, to nasza Febunia - Jędzunia :loveu::evil_lol: a to pierwowzór ;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/209/jedynaczkazk1iu6.jpg[/IMG][/URL] [B]BILA[/B] _ Ano wiedziała, tyle ze pojąć nie mogę DLACZEGO wszyscy tylko ten jeden adres znają....